Mroczny pojazd z czasów, gdy władza lała obywateli...

Jedna z doktryn stosowanych przez władze PRL głosiła, że przeciwników jedynie słusznego ustroju trzeba lać. Pechowcy wpadali w ręce funkcjonariuszy SB, szczęśliwcy pod lufy armatek wodnych Hydromil...

Zdjęcie

Hydromil 2 /fot. Tomasz Wierzejski/FOTONOVA  /
Hydromil 2
/fot. Tomasz Wierzejski/FOTONOVA /
Historia tego typu pojazdów sięga 1930 roku. Wtedy po raz pierwszy w historii do walki z rozwścieczonym tłumem (w dużej mierze ze zwolennikami NSDAP) użyła ich berlińska policja.

W Polsce debiut tego rodzaju uzbrojenia policji przypadł na rok 1960. Niemieckich armatek firmy IFA użyły wówczas oddziały ZOMO tłumiące zamieszki na Nowej Hucie.

Reklama

Rozwinięciem tej konstrukcji były polskie armatki Hydromil 1 budowane w oparciu o podwozia Stara. Auta, które przez wiele lat służyły do rozpędzania ulicznych demonstracji wyposażone były w trzy dysze - jedną - obrotową - montowaną na dachu, i dwie pod przednim zderzakiem. Pompa wody napędzana była silnikiem od samochodu polski fiat 125.

W połowie lat siedemdziesiątych szeregi ówczesnej milicji zasiliły nowe maszyny - austriackie armatki wodne zbudowane na podwoziu firmy Steyer. Tego rodzaju pojazd mógł poradzić sobie z każdym tłumem. Oprócz głównego uzbrojenia - wysokociśnieniowej armatki wodnej napędzanej silnikiem forda taunusa - auto miało m.in. opancerzoną kabinę, chronione kratami i kuloodporne szyby.

Polacy szybko "udoskonalili" (by nie użyć słowa "skopiowali") i tą konstrukcję. W 1983 roku w WSK Kielce zbudowano pierwszy polski Hydromil 2 skonstruowany w oparciu o podwozie samochodu ciężarowego P420 dostarczone przez Jelcza.

Podobnie jak austriacki pierwowzór, auto miało opancerzoną kabinę i kuloodporne szyby. W zbiorniku mieściło się aż 9800 litrów wody. Pojazd, tak samo jak Hydromil 1, wyposażony był w trzy dysze - główną umieszczoną na szczycie zbiornika z wodą i dwie "pomocnicze" zamontowane pod przednim zderzakiem. Do napędu pompy wody użyto benzynowego silnika z samochodu GAZ 24, czyli popularnej wówczas, radzieckiej wołgi. Jednostka o pojemności 2,5 l była zdecydowanie mocniejsza niż silnik fiatowski - rozwijała aż 94 KM i dysponowała momentem obrotowym 185 Nm. Dla porównania stosowana w Hydromilach 1 jednostka z fiata 125p miała moc jedynie 75 KM i maksymalny moment obrotowy 112 Nm.

Cytat

Auto wykorzystuje jedna z firm specjalizujących się w robotach ziemnych i rozbiórkowych. Samochód świetnie wywiązuje się z roli mobilnej konewki

Samochód napędzany był turbodoładowanym silnikiem o pojemności skokowej 11 l i maksymalnej mocy aż 403 KM. Jednostka napędowa zapewniała ważącemu przeszło 24 tony pojazdowi doskonałe osiągi - hydromil 2 rozpędzał się do prędkości maksymalnej 95 km/h.

Od początku lat dziewięćdziesiątych, gdy w policji pojawiły się nowe armatki wodne "Tajfun 1", zbudowane w oparciu o podwozia ciężarówek renault kerax, polskie Hydromile 2 były sukcesywnie wycofywane ze służby. Wiele z nich, za symboliczne kwoty, przekazane zostało przez policję lokalnym Ochotniczym Strażom Pożarnym i przez kilka kolejnych lat wykorzystywanych było w charakterze samochodów pożarniczych. W końcu wyparły je jednak auta pożarnicze zachodniej konstrukcji, które lepiej radzą sobie na wąskich ulicach miast i zdecydowanie rozsądniej obchodzą się z paliwem.

Zdjęcie

Auto wykorzystuje jedna z firm specjalizujących się w robotach ziemnych i rozbiórkowych /poboczem.pl
Auto wykorzystuje jedna z firm specjalizujących się w robotach ziemnych i rozbiórkowych
/poboczem.pl

Zdjęcie

. /poboczem.pl
.
/poboczem.pl

Dziś sprawny Hydromil 2 to prawdziwy biały kruk. Jeden z tych niezwykłych pojazdów będący w czynnej służbie wciąż spotkać można jeszcze na ulicach Krakowa. Auto wykorzystuje jedna z firm specjalizujących się w robotach ziemnych i rozbiórkowych. Samochód świetnie wywiązuje się z roli mobilnej konewki do podlewania zieleni a stawiana przez armatkę zapora wodna skutecznie ogranicza kurzenie się gruzu przy rozbiórkach.

Brawa za pomysłowość!

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Mroczny pojazd z czasów, gdy władza lała obywateli...

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 179,

przeczytane przez: 268 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony