Najbardziej awaryjna marka to...

Niektóre marki mają opinię bardziej awaryjnych, inne mniej. Na internetowych forach aż roi się od uprzedzeń i stereotypów, chociaż większość z nich swój początek bierze raczej w kompleksach, niż w rzeczywistości.

Zdjęcie

Marka auta na lawecie całkowicie przypadkowa :)
Marka auta na lawecie całkowicie przypadkowa :)
Do pewnych pojazdów przylgnęły łatki "królów lawet", o innych mówi się, że potrzebują jedynie wymiany płynów eksploatacyjnych. Trzeba jednak pamiętać, że chociaż organizacje zajmujące się pomocą drogową odnotowują w swych raportach każdą usterkę, nie każda z nich pozwala mówić o tym, że dany pojazd naprawdę jest awaryjny.

Dla przykładu w 2006 roku ADAC, które zajmuje się pomocą drogową w Niemczech interweniowało prawie 2,5 miliona razy. Aż 38,6% wszystkich usterek dotyczyło awarii "ogólnej elektryki pojazdu". Pod tym niezwykle szerokim pojęciem, oprócz awarii alternatora i rozrusznika , kryją się takie dolegliwości, jak: rozładowany akumulator, przepalony bezpiecznik, zerwany pasek klinowy, czy rozłączone przewody.

Reklama

13,6 % usterek dotyczyło układu zapłonowego. Często szwankował immobiliser i układ sterowania. Czasami przepalały się styki w rozdzielaczu. Do tej samej kategorii zaliczane są również takie, stosunkowo liczne przypadki, jak nadgryzione przez zwierzęta przewody, czy zawilgocone świece zapłonowe. Czy świadczą o awaryjności danego auta? Raczej nie, ale z całą pewnością można określić, w przewodach której firmy gustują kuny.

Co ciekawe, tylko niecałe 8% przypadków dotyczyło usterki silnika (zerwanie paska napędu rozrządu, usterki pomp olejowych), 6,6% układu wtryskowego. W tym przypadku dominowały głównie zepsute pompy wtryskowe, lub zerwane linki pedału gazu, co bez mrugnięcia okiem można zaliczyć do awaryjności danego samochodu. Często przyczyną awarii okazywał się jednak zabrudzony przepływomierz lub filtr powietrza świadczy raczej o serwisie, niż aucie.

6,7 % interwencji ADAC dotyczyło "awarii" kół i opon. Do tej kategorii wliczane są również piasty, ale uszkodzenia tych ostatnich są nieliczne. Czy można tutaj mówić o awaryjności samochodu? Raczej wątpliwe, ale być może okazałoby się, że kierowcy fiatów najczęściej wjeżdżają w dziury.

Usterki układu chłodzenia to 6% interwencji. Tutaj prym wiodą zatkane chłodnice, usterki wentylatorów, termostatów i sprężarki klimatyzacji. Na podstawie tych danych faktycznie można nieco się zorientować w usterkowości poszczególnych modeli (mimo że do kategorii wliczane są również przegryzione przez zwierzęta przewody), ale usterek układu chłodzenia na tle "elektryki" czy zapłonu jest niewiele. Do klarownego obrazu jest więc daleko.

5,9% dotyczyło układu paliwowego. Zatartych pomp paliwa, nieszczelnych przewodów paliwowych, zatkanego filtra, czy uszkodzonego (najczęściej mechanicznie) baku.

Ledwie 4,1 % to usterki skrzyni biegów i sprzęgła. Dotyczą głownie zakleszczenia się przekładni, ślizgającego się sprzęgła, zgrzytającej skrzyni i "uszkodzonej dźwigni skrzyni biegów". Trzeba jednak pamiętać, że żywotność sprzęgła i "dźwigni zmiany biegów" zależy głownie od kierowcy, a nie samochodu.

Jedynie ostatnia kategoria, o zagadkowej nazwie "pozostałe" pozwala na stworzenie dokładnego raportu awaryjności konkretnych modeli samochodów. Obejmuje ona bowiem usterki takich układów, jak kierowniczy, hamulcowy, czy zawieszenia.

Niestety - "pozostałe" to ledwie 8,5%, które nikną w zestawieniu z "ogólną elektryką pojazdu" czy "układem zapłonowym". I tym właśnie sposobem samochód z niesprawnym układem hamulcowym w końcowym rozrachunku może okazać się mniej awaryjny od auta, którego kierowca nie potrafi wymienić przebitej opony, lub bezpiecznika.

Wypada jeszcze dodać, że aż 84 % wszystkich "awarii" udało się usunąć na drodze. Zastanówmy się teraz jeszcze, ilu ludzi po wykryciu poważnej usterki zdecyduje się wezwać pomoc drogową, a ilu dojedzie do domu i umówi się na wizytę w warsztacie. Gdy odpowiemy sobie na to pytanie będziemy wiedzieć, ile warta jest statystyka i raporty awaryjności.

Która z marek jest więc najbardziej awaryjna? Po głębszym zastanowieniu, dochodzimy do wniosku, że... żadna. Wprawdzie można mówić o usterkowości poszczególnych aut, ale usterki dotykają przeważnie egzemplarzy, których użytkownicy mają największe braki z zakresu podstawowej wiedzy na temat funkcjonowania samochodu...

***

Zobacz na filmie, co potrafi nowe Poboczem.pl!

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Najbardziej awaryjna marka to...

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 994,

przeczytane przez: 41 200 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony