Najdroższe piwo świata

Wszystkim, którzy twierdzą, że polski rząd nie robi nic prócz przejadania publicznych pieniędzy i ogołacania kraju z resztek szacunku, jakim cieszył się na arenie międzynarodowej, spieszymy wyjaśnić, że są w błędzie. W przerwie pomiędzy kolejnymi potyczkami wojny lustracyjo-aborcyjnej (toczącej się o to, który temat jest obecnie bardziej naglący) znaleziono nawet czas, by zająć się problematyką bezpieczeństwa drogowego.

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Na pierwszy ogień (i słusznie) poszli pijani kierowcy. Brakuje już tylko podpisu premiera, aby do sejmu trafił projekt nowelizacji kodeksu karnego.

Niestety, nasi rządzący byli ostatnio tak pochłonięci potyczkami z Trybunałem Konstytucyjnym, że czasu niezbędnego na przygotowanie dobrej ustawy najwyraźniej zabrakło.

Reklama

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Absolutną nowością i przysłowiowym batem na prowadzących na podwójnym gazie ma być konfiskata samochodu wszystkim, którzy usiądą za kierownicą mając więcej niż 0,5 promila alkoholu we krwi. To mniej więcej tyle, ile przeciętny człowiek ma w organizmie po wypiciu dwóch piw.

Sam pomysł nosi nawet pewne znamiona logiki i, być może, okazałby się strzałem w dziesiątkę. Niestety, nad tymi, które ostatnio wychodzą spod pióra naszych polityków ciąży chyba jakieś fatum (złośliwi nazywają je niekompetencją).

Nie mamy nawet pretensji o to, że w większości europejskich krajów, których obywatele znani są ze zdecydowanie mniejszej tolerancji na alkohol, niż Polacy dopuszczalna dawka alkoholu we krwi to 0,8 promila (badania wykazują, że człowiek zmęczony prowadzi dużo bardziej niepewnie, niż mający taki poziom alkoholu we krwi). Nasze wątpliwości budzą natomiast zasady, według których obywać się będzie owa konfiskata.

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Przepisy mówią o tym, że jeśli kierowca jest współwłaścicielem auta, będzie musiał zapłacić kwotę stanowiącą równowartość należącej do niego części wozu. W przypadku, gdyby prowadził samochód pożyczony, służbowy lub kupiony na kredyt, pojazd nie zostanie mu zabrany, ale będzie on musiał zapłacić karę w wysokości równej jego aktualnej ceny (biada podchmielonym kierowcom ciężarówek wartych po kilkaset tysięcy zł). W myśl nowych przepisów, pojazdy stracą też wszyscy ci, którzy uciekną z miejsca wypadku (nawet jeśli byli trzeźwi) ponieważ ucieczka traktowana będzie jako próba ukrycia nietrzeźwości. Skonfiskowane pojazdy mają być wystawiane na aukcjach, a pieniądze uzyskane w ten trafiać na konto Funduszu Pomocy Ofiarom Przestępstw (akurat, na tej samej zasadzie podatek drogowy przeznaczony miał być na remonty...).

Znając życie, większość obywateli wpadnie na pomysł, że wybierając się na huczną imprezę zamiast dzwonić po taksówkę, lepiej będzie zainwestować w rozlatującego się malucha... Za taryfę zapłacić trzeba, co najmniej 50 zł, a malucha w stanie wskazującym na zużycie (z ważnym OC i przeglądem) można dziś kupić już za mniej niż 200 zł... Jeśli przez pół roku uda się omijać policyjne patrole to można nawet mówić o wymiernych oszczędnościach...

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Ale, ale - to nie jedyna furtka, jaką pozostawiono amatorom mocnych trunków. Ponieważ należy promować zdrowy tryb życia, nowe przepisy nie będą obejmować rowerów. Z policyjnych statystyk jasno wynika jednak, że zdecydowana większość pijanych kierowców w chwili zatrzymania prowadziła właśnie rower. Przepisy nie będą też dotyczyć jachtów, więc imprezy na wodzie cieszyć się będą, zapewne, rosnącą popularnością.

Cóż, jeśli nowe prawo wejdzie w życie (a w tym kraju wszystko jest możliwe) to zanim wsiądziemy do testowego mercedesa profilaktycznie spuścimy z niego cały płyn do spryskiwaczy a piwo odstawimy, co najmniej, na tydzień wcześniej. Tak na wszelki wypadek. Nie chcielibyśmy, aby przez następne dwa pokolenia nasze dzieci i wnuki spłacały najdroższe piwo w życiu tatusia czy dziadka.

A tak na poważnie... Śmiemy przypuszczać, że gdy któryś z sądów, do jakich masowo odwoływać się będą uszczupleni o samochód podchmieleni kierowcy, zakwestionuje tę kolejną, mocno przemyślaną ustawę, jej twórcy obudzą się z potężnym kacem...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Najdroższe piwo świata

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony