Nie zapłacił za paliwo. To tajna operacja CBA?

Były wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, obecnie kandydat Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu, zatankował na jednej z warszawskich stacji benzynowych prawie 50 litrów paliwa, po czym odjechał, nie uiściwszy rachunku.

Zdjęcie

    /Reporter
   
/Reporter
Zdarzenie zarejestrował system monitoringu, sprawcę kradzieży zatrzymała policja, teraz - jak informuje jeden z tabloidów - grozi mu kara pozbawienia wolności lub grzywna.

Cytat

Roztargnienie jest sprawą ludzką. Znamy przypadek kierowcy, który zatrzymał się na poboczu, poprosił syna, by wysiadł i przetarł tylną szybę w aucie, po czym odjechał, zostawiając chłopaka na drodze
Zmotoryzowani prominenci niczym nie różnią się od kierowców, nie piastujących żadnych ważnych stanowisk. Podobnie jak oni łamią przepisy ruchu drogowego, a zdarza się także, że wchodzą w kolizję z kodeksem karnym. Gdy ich czyn zostaje ujawniony, zachowują się rozmaicie. Przyłapani na przekroczeniu prędkości, starają się zachować fason. Dobrze wiedząc, że w Polsce jazda setką w terenie zabudowanym czy "zamykanie budzika" na pozamiejskiej dwupasmówce to żaden powód do wstydu, bez oporów przyznają się do wykroczenia.

Reklama

Chętnie występują w mediach, opowiadają o swoim wyczynie, co najwyżej tłumacząc się, że pędzili tak szybko, gdyż spieszyli się na spotkanie wagi państwowej. Ci chronieni przez immunitet parlamentarny, bez oporów z niego rezygnują, płacąc mandat, często dobrowolnie dorzucają nawiązkę na biedne sieroty czy nowe fotoradary.

Mniej honorowi są politycy, zatrzymani za jazdę pod wpływem alkoholu. Oni rzadko potrafią uderzyć się w piersi, przyznając się do winy. Przeciwnie, z reguły zarzekają się, że w ogóle nie pili, a wynik z alkomatu, to skutek zażycia lekarstw, zjedzenia przed podróżą pięciu kilogramów jabłek, cukierków nadziewanych spirytusem itp. Niektórzy podważają legalizację urządzeń pomiarowych, żądają dodatkowych badań krwi. Jeszcze inni od razu krzyczą, że to wszystko wroga prowokacja...

Zdjęcie z fotoradaru, parkowanie na zakazie, jazda po pijaku, niechby nawet kupno z podejrzanego źródła beemki "prawie nówki" za pół ceny... To wszystko jakoś można zrozumieć. Ale kradzież baku paliwa? Ejże! Niesławny sprawca tego czynu tłumaczy się, że nie jest złodziejem, tylko gapą. Zapłacił za papierosy, o tankowaniu po prostu zapomniał.

Zobacz również:

  • W małżeństwie, polityce i biznesie wielką, bardzo przydatną umiejętnością, jest łatwość wyszukiwania usprawiedliwień. Do prawdziwych mistrzów w tej dziedzinie należą analitycy, uzasadniający podwyżki cen benzyny. więcej

Prawdę mówiąc, możliwe, że tak było w istocie. Jakoś nie potrafimy uwierzyć, że ktoś zaryzykowałby swoją karierę i naraził dobre imię dla głupich dwustu kilkudziesięciu złotych. Roztargnienie jest sprawą ludzką. Znamy przypadek kierowcy, który zatrzymał się na poboczu, poprosił syna, by wysiadł i przetarł tylną szybę w aucie, po czym odjechał, zostawiając chłopaka na drodze.

W tym jednak przypadku mamy do czynienia z człowiekiem z wierchuszki służb specjalnych. Przy tego typu funkcji tak zaawansowane roztargnienie jest chyba cechą dyskwalifikującą, nieprawdaż? Należałoby zatem raczej podejrzewać, że nie zapłacenie rachunku za paliwo było częścią tajnej operacji CBA. Co prawda sprawca owego niezapłacenia nie jest obecnie czynnym funkcjonariuszem tej instytucji, ale nie da się przecież wykluczyć, że i jego dymisja była zwykłą zmyłką.

***

Zobacz również:

Redakcja serwisu Poboczem.pl nie ponosi odpowiedzialności za wyrażane w komentarzach słowa (a także czyny) osobników, których IQ i poczucie humoru nie pozwoliło na przyswojenie treści artykułu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Nie zapłacił za paliwo. To tajna operacja CBA?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 88,

przeczytane przez: 132 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony