Niemieccy policjanci zatrzymywali pojazdy na ulicy 11 Listopada

"Niemieccy policjanci zatrzymywali pojazdy na ulicy 11 Listopada! Kierowcy w szoku!". Z tytułu informacji, zamieszczonej przez serwis internetowy iswinoujscie.pl, powiało grozą... Dlaczego? To jasne.

Zdjęcie

. /Fot. Sławomir Ryfczyński (iswinoujscie.pl) /
.
/Fot. Sławomir Ryfczyński (iswinoujscie.pl) /

"Niemieccy policjanci" w Świnoujściu, do tego, o ironio losu, na ul. 11 Listopada, upamiętniającej datę odzyskania przez Polskę niepodległości po trwającym ponad 100 lat okresie niewoli... Tym, którzy choć trochę orientują się w historii, musiały w tym momencie stanąć przed oczami skomplikowane, przeważnie bardzo bolesne dzieje trudnego sąsiedztwa obu narodów.

Ci, którzy jako tako znają historyczną geografię, wiedzą zapewne, że prastare, piastowskie Świnoujście długo pozostawało, jako Swinemunde, nazywane niekiedy "wanną kąpielową Berlina", pod administracją niemiecką. "Niemieccy policjanci zatrzymywali"... Tym, którzy choć trochę orientują się w ojczystej kinematografii, pamięć i wyobraźnia  podsuwają przerażające obrazy z licznych filmów. "Halt, Polizei! Ausweis bitte. Schneller, schneller!". "Zatrzymywali pojazdy"...

Reklama

Dla tych, którzy choć trochę znają się na motoryzacji, nie jest tajemnicą, że te pojazdy w dużej części muszą należeć do kategorii "Niemiec płakał, gdy sprzedawał". Kto wie, czy nie były przed 15 laty zatrzymywane przez tych samych funkcjonariuszy w Hamburgu, Kolonii czy Lubece. Teraz spotykają je na ulicach Świnoujścia, jako "niebite prawie nówki, stan igła". Co za upokorzenie! Nic dziwnego, że kierowcy są w szoku.

No dobrze, ale o co chodzi? Oto, co na temat wydarzenia, które tak zszokowało kierowców pisze iswinoujscie.pl...

"Niemałe zdziwienie przeżyli kierowcy jadący w środę ulicą 11 Listopada, gdy dostrzegli na drodze funkcjonariusza niemieckiej policji zatrzymującego samochody. Zdziwienie pogłębiało się, gdy zatrzymani dostrzegali stojącego w zatoczce policyjnego mercedesa naszych zachodnich sąsiadów i policjantkę ruchu drogowego w mundurze polskiej policji. Jak się okazało, takie patrole organizowane są nawet kilka razy w miesiącu!

(...) Funkcjonariuszka ruchu drogowego ze Świnoujścia, wraz z niemieckimi policjantami, sprawdzała zatrzymanych kierowców pod kątem trzeźwości oraz posiadanych uprawnień do kierowania."

Zdjęcie

. /Fot. Sławomir Ryfczyński (iswinoujscie.pl) /
.
/Fot. Sławomir Ryfczyński (iswinoujscie.pl) /

Co sprowadziło niemiecką drogówkę na ulice Świnoujścia? Dziennikarze iswinoujscie.pl zwrócili się z prośbą o wyjaśnienia do miejscowej policji.           

Cytat

Nie ma też czego zazdrościć niemieckim policjantom wysłanym do roboty do Polski. Jak się dogadają z naszymi kierowcami? Czy, nawet znając język na poziomie szkolnym, zrozumieją te wszystkie niuansiki, aluzyjki i znaczące niedomówienia, które tak często występują w polsko-polskich rozmówkach między drogówką a rodzimymi sprawcami wykroczeń?

"W związku z Umową zawartą między Rządem Rzeczpospolitej Polskiej a Rządem Republiki Federalnej Niemiec o współpracy służb policyjnych, granicznych i celnych z dnia 15 maja 2014 roku oraz porozumieniem Prezydenta Policji PP Neubrandenburg Wilfriedem Kapischke i Komendantem Wojewódzkim Policji w Szczecinie insp. Jarosławem Sawickim Policjanci z KMP w Świnoujściu pełnią wspólne patrole z funkcjonariuszami Policji niemieckiej. Patrole pełnione są zarówno po polskiej, jak i po niemieckiej stronie granicy. Funkcjonariusze w trakcie pełnienia patrolu poruszają się radiowozami niemieckimi lub polskimi. W dniu 9 marca od godz. 14.00 Funkcjonariusz Ogniwa Ruchu Drogowego KMP w Świnoujściu pełnił służbę z funkcjonariuszem Rewiru PR Heringsdorf pojazdem należącym do policji niemieckiej. Wspólne służby polsko- niemieckie prowadzą działania, których celem jest poprawa bezpieczeństwa publicznego w obszarze przygranicznym" - odpowiedziała mł. asp. Magdalena Figarska-Śnieć, rzeczniczka policji. 

Zdjęcie

. /Fot. Sławomir Ryfczyński (iswinoujscie.pl) /
.
/Fot. Sławomir Ryfczyński (iswinoujscie.pl) /

Mieszkańcy miasta wiedzą jednak swoje, czemu dają wyraz w internetowych komentarzach...

"No nie, miarka się przebrała - co jak co, ale na polskiej ziemi prawo do kontrolowania obywateli mają mieć tylko polskie służby a nie państwa, które przez tyle lat nas upadlało, grabiło i mordowało i grosza zadośćuczynienia nie wypłaciło. Tacy z nich przyjaciele teraz, myślał by kto - Niemcy nie robią tego bezinteresownie. Prędzej czy później będą chcieli odzyskać majątki na ziemiach odzyskanych, bo nie mają one uregulowanych aktów notarialnych. Podziękujmy za to władzy ludowej, a sprzedajnej władzy liberalnej PO podziękujmy za ustawę 1066, która umożliwia obcym służbom wkraczanie na terytorium RP w celu "przywrócenia porządku"."

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Co sądzisz o kontrolach niemieckiej policji na polskich drogach?

  • 18%
  • 69%
  • 12%
  • 1%
głosów: 7090

"Osz kurde, tak to tu nie będzie. Nie będzie Niemiec polskich samochodów w Polsce zatrzymywać! (...) To żadna strefa buforowa a terytorium RP na litość boską!!"

"Nawet by mi noga nie drgnęła z gazu jak bym zobaczył niemieckiego policjanta w polsce ktury pruboje mnie zatrzymać" (pisownia oryginalna - przyp. red.).

"To nie może być prawda. Kto podpisał taką umowę uwłaczającą godności Polaka. Czy nie rozumie, że my im nigdy nie wybaczymy milionów zamordowanych Polaków. Nigdy. Tego domagają się pomordowani".

"W porozumieniu jest mowa o współpracy i wymianie informacji, ale nie ma ani słowa o tym, że niemiecki policjant ma prawo zatrzymywać na terytorium polskim, polskich obywateli. Dobrze, że na mnie nie trafiło, bo byłby niezły dym..."

"A ja pytam, czy to jest zgodne z ustawą zasadniczą? Co to ma znaczyć, w Polsce jest Polska i prawo do kontrolowania mają tylko polskie służby. I nie chodzi tu o nienawiść, tylko o prawo i suwerenność Państwa i Narodu."

"Toż to już jest otwarte przejęcie Polski. Już nie będę przykładał ucha do szyn, czy już maszerują. Oni już tu są." 

Zdjęcie

/Fot. Sławomir Ryfczyński (iswinoujscie.pl) /
/Fot. Sławomir Ryfczyński (iswinoujscie.pl)
/

Właśnie. Wielu komentujących uderza w ton, który nazwalibyśmy "lamentem patriotycznym", choć zdarzają się też głosy, nawołujące do rozsądku...

"Tyle złości, przecież te wspólne patrole odbywają się od około 10 lat regularnie. A maja się bać złodzieje, których przy granicy przybyło. I raczej nie są to Niemcy!".

"To jest normalne i prawne, mieszkam pod holenderską granicą i podobne kontrole policji holenderskiej również [działają] na terenie Niemiec, tak więc nic dziwnego, policja niemiecka może wtargnąć 130 km w głąb Holandii, jak również holenderska policja może to samo zrobić jeżeli jest taka potrzeba, jesteśmy w UE i to się odbywa w ramach podpisanej umowy".

No, to jest akurat słaby argument, bo Holender, Niemiec, jeden czort, nawet szwargocą prawie tak samo, ale co innego Polak, dumny Słowianin, przedstawiciel suwerennego narodu!

Z drugiej strony nie ma też czego zazdrościć niemieckim policjantom wysłanym do roboty do Polski. Jak się dogadają z naszymi kierowcami? Czy, nawet znając język na poziomie szkolnym, zrozumieją te wszystkie niuansiki, aluzyjki i znaczące niedomówienia, które tak często występują w polsko-polskich rozmówkach między drogówką a rodzimymi sprawcami wykroczeń? Pewnie dlatego, jak informuje iswinoujscie.pl, umundurowanym gościom zza zachodniej granicy dodano asystentkę w postaci miejscowej funkcjonariuszki. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Niemieccy policjanci zatrzymywali pojazdy na ulicy 11 Listopada

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 2004,

przeczytane przez: 65 366 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony