O samochodach i rosnącej temperaturze

Wzrost ilości dwutlenku węgla w atmosferze i rosnące temperatury były przyczyną zakończenia ostatniej epoki lodowcowej - ustalili naukowcy.

Zdjęcie

Lodowce się cofają. Nie pierwszy już raz /AFP
Lodowce się cofają. Nie pierwszy już raz
/AFP
Publikacja zmieszczona w prestiżowym piśmie naukowym Nature zgadza się z poglądami wielu ekspertów na temat obecnych zmian klimatycznych...

Większość naukowców sądzi, że obecne zmiany klimatyczne wywołane są wzrostem temperatur. Coraz cieplej jest dlatego, że coraz więcej w atmosferze jest dwutlenku węgla. W ciągu ostatnich stu lat ilość CO2 wzrosła drastycznie bo o jedną trzecią - stąd rekordowe temperatury w początkach XXI wieku.

Reklama

Najnowsze badania wskazują, że podobna sytuacja miała miejsce około dwunastu tysięcy lat temu, gdy kończyło się ostatnie zlodowacenie, wiązało się z ustąpieniem lodowców pokrywających niemal całe terytorium Polski. Wtedy też ilość CO2 gwałtownie wzrosła, temperatury poszły w górę i w ten sposób skończyła się epoka lodowcowa. Wskazują na to pomiary z całego świata - między innymi z lodów Grenlandii, osadów spod oceanicznego dna czy kontynentalnych jezior.

No i proszę, okazuje się, że już 12 tys. lat temu ówczesny przemysł, transport lotniczy i samochodowy miał wpływ na zmiany klimatyczne. No, ale czy można się dziwić, skoro normę emisji spalin Euro 1 wprowadzono dopiero w 1993 roku, czyli 12 tys. lat za późno?

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: O samochodach i rosnącej temperaturze

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 4,

przeczytane przez: 6 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony