Obciąć ręce czy ukamienować?

Kupno samochodu dla wielu oznacza spore wyrzeczenia, kredyty, lata o chlebie i wodzie. Znalezienie bezwypadkowego auta na rynku wtórnym graniczy z cudem. Często dopiero po miesiącach żmudnych poszukiwań, przejechaniu kilku tysięcy kilometrów i straceniu kilku dni urlopu udaje nam się upolować godny zakupu pojazd.

Zdjęcie

/
Jeździmy, cieszymy się, spłacamy kredyt... aż tu nagle w czasie rutynowej kontroli drogowej policjant z drogówki wpada na pomysł zweryfikowania legalności samochodu. Przy pomocy specjalnego urządzenia dokonuje odczytu pól na tabliczkach znamionowych i okazuje się, że wdepnęliśmy w coś naprawdę śmierdzącego.

Wtedy zaczynają się prawdziwe kłopoty. Auto trafia na policyjny parking celem ustalenia prawowitego właściciela, my - w najlepszym przypadku - zostajemy bez kasy. W gorszym, możemy nawet usłyszeć prokuratorskie zarzuty o paserstwo.

Reklama

Zdjęcie

/
Dlatego właśnie proponujemy, by trudniących się tzw. "przeszczepami", czyli przebijaniem numerów, karać zgodnie z prawem szariatu. Początkującym można by obcinać ręce, zaawansowanych ukamienować... Ponieważ jednak żyjemy w cywilizowanej Europie złodzieje i oszuści śmieją się w twarz wymiarowi sprawiedliwości. Na szczęście, co widać na zdjęciach, także i na to są sposoby. Rzecz jasna - niezgodne z prawem. Za zniszczenie mienia można przecież trafić za kratki. Pod warunkiem, że zaskarży nas prawowity właściciel.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Obciąć ręce czy ukamienować?

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony