Ogłoszeniowy "kwiatek"

Mamy ostatnio szczęście do ogłoszeń. Ile razy nie zagłębilibyśmy się w serwisy ogłoszeniowe, zawsze znajdziemy jakiś "kwiatek".

Zdjęcie

Kliknij
/
Korzystając z okazji chcielibyśmy również podziękować czytelnikom, którzy podrzucają nam co ciekawsze, znalezione w sieci anonse. Całkiem niedawno z szacunkiem pisaliśmy o szczerym handlarzu, który chciał sprzedać volkswagena, zamieściliśmy też ogłoszenie pewnego desperata, usiłującego sprzedać opla omegę.

Jak ja nienawidzę tego auta...

Pamiętacie, jak pisaliśmy w tekście pod tytułem Chwila szczerości handlarza o nietypowym ogłoszeniu? Znaleźliśmy kolejny "kwiatek" o tej tematyce. czytaj więcej

Tym razem jeden z czytelników przysłał nam anons, dotyczący sprzedaży pewnej skody. Sprzedający nie napisał jednak ani o tym ile przeszło jego auto, ani też o tym ile nerwów na nie stracił. Treść ogłoszenia jest całkiem standardowa.

Reklama

Zdjęcie

Kliknij
/
Samochód ma poduszki powietrzne, abs klimatyzację i centralny zamek. Obecny właściciel nie ukrywa też, że auto ma za sobą pewne przygody i wymaga opieki blacharskiej. Dla wielu dużą zaleta jest równiej jego pochodzenie - jak czytamy - z polskiego salonu.

Chwila szczerości handlarza

Jak brzmi treść standardowego ogłoszenia motoryzacyjnego? Przeważnie są one płatne, więc sprzedający stara się umieścić w tekście jak najwięcej (często sprzecznych, lub niezrozumiałych) informacji. czytaj więcej

I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie dopisek zamieszczony na końcu. Otóż proponowana cena jest ceną netto... tyle tylko, że w Niemczech. Oczywiście należy też do niej doliczyć transport i opłaty....

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Ogłoszeniowy "kwiatek"

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony