Otworzył drzwi, przewracając motocyklistę. Potem było gorzej

Są na świecie ludzie, którzy po prostu mają pecha. Zrobią coś głupiego i niebezpiecznego, a potem, chcąc jakoś naprawić szkodę, "wykażą się" czymś jeszcze bardziej "popisowym".

Zdjęcie

"Nokaut" drzwiami, to dopiero początek problemów motocyklisty /
"Nokaut" drzwiami, to dopiero początek problemów motocyklisty
/

Jazda motocyklem to nie tylko spora frajda, ale i świetny sposób na zakorkowane miasta. Niestety, tak jak szybsza jazda jednośladem może być niebezpieczna, podobnie ryzykowne jest przeciskanie się między samochodami.


Reklama

Z drugiej jednak strony, jak duże może to być ryzyko? Samochody stoją, między nimi jest sporo miejsca, wystarczy niespiesznie między nimi przejechać, prawda?

Niestety, zawsze może się trafić ktoś, kto z jakiegoś powodu zapragnie nagle wysiąść z samochodu, nie patrząc wcześniej w lusterko. Tak jak pewien dżentelmen, który otworzył drzwi tuż przed nosem mężczyzny jadącego skuterem.

Na szczęście tamten jechał z niedużą prędkością, więc, choć się przewrócił, nić poważnego się nie stało. Niestety, sprawca całego zdarzenia postanowił pomóc swojej ofierze. I to był jeszcze większy błąd.

Otworzył drzwi przed nosem motocyklisty

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Otworzył drzwi, przewracając motocyklistę. Potem było gorzej

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 92,

przeczytane przez: 6111 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony