Pechowy przejazd motocyklem przez most kolejowy

Dwaj motocykliści i jedna, pozornie prosta przeprawa nieużywanym mostem. Co mogło pójść nie tak?

Zdjęcie

Dobrze, że motocykl wpadł w dziurę na samym początku mostu /
Dobrze, że motocykl wpadł w dziurę na samym początku mostu
/

Wyprawy motocyklem po torach kolejowych nie należą do szczególnie dobrych pomysłów. Mimo tego dwaj motocykliści postanowili przeprawić się mostem kolejowym.

Teoretycznie nie ryzykowali oni wiele, ponieważ ten odcinek torów był wyłączony z użytku, więc nie musieli się bać, że nagle nadjedzie pociąg. Niestety, powodem zamknięcia ruchu były uszkodzenia spowodowane przez powódź, a to nie wróżyło niczego dobrego.

Reklama

Kiedy pierwszy motocyklista zaczął wjeżdżać na most, jedna z belek odpadła, a motocykl wpadł tylnym kołem i omal nie spadł z mostu. Mężczyźnie udało się jednak utrzymać motor, a jego kolega przywiązał go za przednie koło do torów.

Cała przygoda skończyła się na szczęście dobrze - ponieważ wypadek miał miejsce na samym początku mostu, po zdemontowaniu kierownicy dało się bezpiecznie spuścić motocykl na dół i mężczyźni mogli kontynuować podróż.

Pechowy przejazd motocyklem przez most kolejowy

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Pechowy przejazd motocyklem przez most kolejowy

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 106,

przeczytane przez: 9121 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony