Pies między nogi, dzieci do kufra

W Polsce jest wiele rzeczy, które mimo upływu lat, zdają się nie mieć końca. Należą do nich m.in. termin wybudowania autostrad oraz… ludzka głupota.

Zdjęcie

Bicie rekordu Guinnessa w Częstochowie /PAP
Bicie rekordu Guinnessa w Częstochowie
/PAP
Wczoraj, w czasie wolnym od pracy, policjant częstochowskiej drogówki zauważył poruszającą się ulicą Bohaterów Monte Cassino osobową mazdę. Uwagę funkcjonariusza zwrócił dość nietypowy sposób przewozu w samochodzie dzieci. Zamiast w fotelikach, właściciel auta transportował je w bagażniku. Gdy policjant wezwał patrol drogówki i zatrzymał samochód okazało się, że mazda ma zdecydowanie większe możliwości przewozowe, aniżeli wynikałoby to z wpisu w dowodzie rejestracyjnym.

Reklama

Poza trójką kilkuletnich dzieci w bagażniku, w kabinie samochodu podróżowało jeszcze sześć osób dorosłych. Jakby tego było mało, w aucie znalazło się również miejsce dla najlepszego przyjaciela. Z przodu, między nogami pasażera podróżował pies, którego imienia nie udało nam się, niestety, ustalić. Kierowca ukarany został mandatem karnym. Być może kierowca mazdy zainspirowany został rekordem Guinnessa, który mieszkańcy Częstochowy ustanowili zaledwie dzień wcześniej. W sobotę, do miejskiego ikarusa 260 zmieściło się aż 219 osób. Niestety, bez psa.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Pies między nogi, dzieci do kufra

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony