Pilna potrzeba opieki psychologicznej nad strażnikami miejskimi

Górnicy, kolejarze, pielęgniarki... Ci wiedzą, jak zawalczyć o swoje. Zorganizują strajk, uliczną demonstrację, efektownie prezentującą się w telewizji głodówkę, skrzykną się w kilkadziesiąt autokarów, przyjadą do Warszawy, spalą parę opon przed Sejmem, kukłę premiera przed siedzibą rządu, rzucą trochę petard i załatwione. Każda władza ugnie się przed takimi argumentami.

Zdjęcie

. /Fot. Stanisław Kowalczuk /East News
.
/Fot. Stanisław Kowalczuk /East News

Istnieje jednak grupa zawodowa, którą w obliczu nadchodzących wydarzeń należałoby otoczyć specjalną troską, tymczasem najwyraźniej została pozostawiona sama sobie. Na jej niekorzyść działa zarówno słabe uzwiązkowienie, jak i niskie notowania w rankingach społecznych sympatii. To strażnicy miejscy i gminni, którym, jak wiadomo, nowe przepisy odbierają prawo do posługiwania się fotoradarami.

Cytat

Istnieje pilna konieczność zapewnienia pozbawionym fotoradarów strażnikom kompleksowej opieki psychologicznej i stworzenia wszechstronnego programu osłonowego

Strażnicy obsługujący fotoradary czuli się ważni, potrzebni, ba - wręcz niezbędni. Wiedzieli, że od ich zaangażowania, wyników pracy zależy istotna część budżetu gminy. Odpuścisz, zwolnisz, okażesz pobłażanie - nie będzie nowego chodnika albo dożynek. Dzięki bogatemu doświadczeniu i wrodzonym predyspozycjom wielu strażników stało się w swej dziedzinie wybitnymi specjalistami. I co teraz? Czy cały ten, gromadzony latami, dorobek miałby pójść na marne?

Reklama

Można rzec - trudno. Roboty w ich miejscowościach z pewnością nie brakuje. Niech się zajmą pilnowaniem porządku w parkach, na targowiskach, przystankach komunikacji publicznej. Ba, łatwo powiedzieć. Wytrawnemu myśliwemu, który obracał się w świecie dużej, ściąganej z kierowców kasy, komuś, do kogo przymilali się właściciele kosztownych limuzyn, trudno tak z dnia na dzień wejść w rolę ciecia, użerającego się z popijającymi napoje winopodobne menelami i pokątnymi sprzedawczyniami cebuli.      

Wyobraźcie sobie dziecko, któremu okrutni dorośli odbierają ukochaną konsolę do gier, każąc się bawić szmacianym misiem. Albo jeszcze lepiej mistrza Formuły 1, który wskutek splotu życiowych okoliczności zostaje kierowcą śmieciarki. Zero adrenaliny, nuda, rutyna, dojmujące poczucie straty, problemy rodzinne, depresja, brak sensu istnienia... A stąd już tylko krok do najgorszego.

Istnieje pilna konieczność zapewnienia pozbawionym fotoradarów strażnikom kompleksowej opieki psychologicznej i stworzenia wszechstronnego programu osłonowego. Czy przynajmniej niektórzy z nich, ci najlepsi z najlepszych, nie mogliby znaleźć zatrudnienia w Inspekcji Transportu Drogowego lub w policji? Bo to przecież te instytucje miałyby przejąć mierniki prędkości, używane dotychczas przez straże.

Zlikwidować straż miejską? Przecież to symbol przemian po 1989 r.

Taki cios w ideę samorządności, i to dosłownie na parę dni przed wyborami do władz lokalnych! Jak poinformował właśnie jeden z dzienników, "zielone światło" otrzymał przygotowany przez sejmową Komisję Infrastruktury projekt zmian w prawie drogowym, który przewiduje odebranie strażom... czytaj więcej

Niestety, okazuje się, że z tym również jest kłopot, bowiem gminnych fotoradarów nikt nie chce. Ponoć nie pasują do systemu CANARD, wykorzystywanego przez ITD. Drogówka z kolei stawia na nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami. Czy fotoradary trafią zatem do magazynów, gdzie szybko się zestarzeją? Nie wolno pozwolić na takie karygodne marnotrawstwo mienia publicznego! W zaistniałej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie nowej formacji, na przykład Służby Ochrony Ruchu Drogowego. Wart wiele milionów sprzęt nadal by się amortyzował, a byli strażnicy uniknęliby traumy, robiąc to, co umieją najlepiej i stając się ludźmi najlepszego SORD-u. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Pilna potrzeba opieki psychologicznej nad strażnikami miejskimi

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 129,

przeczytane przez: 2557 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony