Po Tusku. Drogie paliwo, las fotoradarów, korki. Teraz będzie lepiej?

Jak kraj długi i szeroki rozlega się głośne westchnienie ulgi. Donald Tusk przestał być premierem, nareszcie! To jego przecież obciążano odpowiedzialnością za wszelkie błędy, niepowodzenia, uciążliwości dotykające Polaków, również tych zmotoryzowanych.

Zdjęcie

Drożyzna na stacjach paliw? Wina Tuska. Ale 6 złotych (na razie) nie ma /
Drożyzna na stacjach paliw? Wina Tuska. Ale 6 złotych (na razie) nie ma
/

Wciąż nie możemy doczekać się pełnej, zapowiadanej od ćwierćwiecza sieci autostrad? Wina Tuska. W nawierzchni nowo zbudowanych dróg już po pierwszej zimie wypadają dziury? Wina Tuska. Przed punktami poboru opłat na istniejących odcinkach autostrad tworzą się gigantyczne kolejki? Wina Tuska. Drożyzna na stacjach paliw? Wina Tuska. Przeciętnego rodaka nie stać na samochód prosto z fabryki i musi zadowolić się sprowadzanym z zagranicy rzęchem? Wina Tuska. Wzdłuż dróg wyrósł las fotoradarów, służących do wyciągania pieniędzy z kieszeni kierowców? Wina Tuska. Policja zamiast ścigać prawdziwych piratów drogowych pompuje swoje statystyki organizując bzdurne akcje typu "Trzeźwe poranki", "Bezpieczne wakacje" itd.? Wina Tuska.

Lista zarzutów wobec byłego szefa rządu jest długa. Jego odejście z pewnością wiele osób przyjęło z radością, aczkolwiek bez większych nadziei na radykalną poprawę sytuacji. Nie tylko dlatego, że, jak głosi teoria spiskowa, nadal będzie zakulisowo sterował polską polityką i poczynaniami swojej następczyni.

Reklama

Przyczyną sceptycyzmu jest także brak wiedzy na temat stanowiska przyszłej pani premier w sprawach żywo interesujących zmotoryzowanych.

Jako marszałek Sejmu a wcześniej minister zdrowia korzystała zapewne z samochodu służbowego z kierowcą, więc oderwała się nieco od realiów. Prywatny wóz też jednak posiada. Raczej skromny. Z oświadczenia majątkowego posłanki Ewy Kopacz wynika, że jest to Toyota Yaris, rocznik 2007. Na początku kadencji parlamentu, czyli w październiku 2011 r. wyceniana przez właścicielkę na 25 tys. zł. W najnowszym, tegorocznym oświadczeniu już tylko na około 18,5 tys. zł (dodajmy, że miłośnikiem tej japońskiej marki jest też Donald Tusk, deklarując w swoim oświadczeniu majątkowym własność modelu Auris, z tego samego rocznika co Yaris pani marszałek Sejmu). 

Jako osoba piastująca jedno z najwyższych stanowisk w państwie Ewa Kopacz niewątpliwie mogłaby sobie pozwolić na kupno okazalszego wozu. Z drugiej strony, poza 43-metrowym mieszkaniem nie posiada żadnego majątku, jednocześnie mając na głowie spłatę około 0,5 mln zł kredytów!

Cytat

Nie łudźmy się jednak: jeszcze długo, cokolwiek się złego w Polsce stanie lub dobrego nie stanie, będzie zawsze winą Tuska...

No dobrze, dajmy sobie spokój z zaglądaniem do cudzych kieszeni i garaży. Zauważmy lepiej, że razem z Donaldem Tuskiem do Brukseli odchodzi wicepremier    Elżbieta Bieńkowska, co akurat nikogo ze zmotoryzowanych cieszyć nie powinno. Obecna szefowa Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju miała bowiem opinię prawdziwego państwowca, świetnej urzędniczki energicznie i bardzo sprawnie zarządzającej wydawaniem pieniędzy płynących do Polski z Unii Europejskiej. Pod koniec ubiegłego roku zastąpiła ministra Sławomira Nowaka, który odszedł w wyniku "afery zegarkowej", ale miał też na koncie wiele innych, poważniejszych, związanych ze swoją pracą wpadek. Opóźnienia na budowie dróg, źle organizowane i prowadzone przetargi, skutkujące konfliktami z wykonawcami i spektakularnymi bankructwami licznych firm budowlanych...

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Czy twoim zdaniem odejście Tuska i Bieńkowskiej zmieni coś w motoryzacji?

  • 58%
  • 4%
  • 34%
  • 4%
głosów: 2228

Elżbieta Bieńkowska stanęła na czele superresortu, utworzonego specjalnie dla niej z połączenia Ministerstwa Rozwoju Regionalnego oraz Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Liczono, że, uzbrojona dodatkowo w tekę wicepremiera, skończy z patologiami i da nowy impuls programom drogowym. I co? Dlaczego lekką ręką pozbywamy się tak znakomitej zawodniczki, obłudnie rozgłaszając, że objęcie przez nią funkcji jednego z komisarzy Komisji Europejskiej jest wielkim sukcesem Polski? To zupełnie tak, jakby Real Madryt zgodził się na darmowy transfer Cristiano Ronaldo i jeszcze próbował wmawiać wszystkim, że jest to powód do dumy. Nonsens.

Odejście Elżbiety Bieńkowskiej zwiększa skalę niepewności co do przyszłości rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w naszym kraju. Co z dokończeniem budowy sieci dróg szybkiego ruchu? Co z zapowiadaną zmianą systemu poboru opłat za korzystanie z autostrad? Nie wiadomo. Jedynym w miarę konkretnym sygnałem była niedawna radiowa wypowiedź wicemarszałka Sejmu Eugeniusza Grzeszczaka z PSL, który zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie postulowało zwiększenie wydatków na remonty dróg lokalnych. Zgodnie z propozycją, którą już wcześniej zgłosił "kolega Łopata Janek". 

Pożyjemy, zobaczymy. Zresztą nie łudźmy się: jeszcze długo, cokolwiek się  złego w Polsce stanie lub dobrego nie stanie, będzie zawsze "winą Tuska"...        

   

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Po Tusku. Drogie paliwo, las fotoradarów, korki. Teraz będzie lepiej?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 598,

przeczytane przez: 897 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony