Polacy kradli już auta ze zwłokami. Teraz przyszła kolej na Bentleye

Mieć czy być? Co jest ważniejsze: dobrobyt materialny czy ciekawe życie?

Zdjęcie

Jedna limuzyna stała w jakimś osiedlowym garażu w Toruniu... /Policja
Jedna limuzyna stała w jakimś osiedlowym garażu w Toruniu...
/Policja

Tacy na ten przykład Niemcy. Kasy im nie brakuje, za to tkwią pogrążeni po uszy w nudzie. Gospodarka się kręci, Angela Merkel wygrywa kolejne wybory, nikt nie wie, jakiej marki zegarek nosi minister transportu, nikt nie czci świąt narodowych wyrywaniem drzewek rosnących przy ulicach. Trochę ożywienia, barw, pieprzu i soli w  uporządkowaną do bólu egzystencję Niemców wnoszą jedynie ich wschodni sąsiedzi. 

Znowu mówią o nas w całej Europie. Źle mówią

Znowu mówią o nas w całej Europie. Źle mówią. A wszystko za sprawą złodziei, którzy w Niemczech ukradli trzy mercedesy. czytaj więcej

A to ktoś zwędzi i wywiezie z kraju dostawczaka z trumnami wypełnionymi nieboszczykami, a to miejscowa policja zatrzyma kierowcę ciężarówki na polskich blachach, pędzącego pod prąd autobanem, a to najwyższy szef tejże policji w ciągu pięciu minut straci służbowy wóz, którym nieopatrznie przyjechał na naradę do Warszawy.

Reklama

Teraz niemieckich emerytów z rozmyślań czy najbliższe lato lepiej spędzić na banalnej Majorce czy raczej w Tajlandii wyrwała informacja, że z salonu samochodowego w Berlinie skradziono pięć  Bentleyów wartych, bagatela, 250 tys. euro sztuka. Cztery  z nich odnaleziono po kilku dniach w Polsce. Nie wiemy, czy niemieccy emeryci w ogóle się na tym zastanawiają, nam jednak w związku z powyższą sprawą nasuwa się kilka wątpliwości...

Wydawałoby się, że salon, w którym przechowuje się tak luksusowe, kosztowne auta powinien być pilnowany przez ochroniarzy i wymyślny system alarmowy. Skoro został obrobiony, więc albo nie był albo kradzieży dokonali prawdziwi profesjonaliści.

Cytat

Ktoś nie zgłosił się po towar, ktoś nawalił, ktoś na czas nie zapłacił - i stąd cała wpadka

Z drugiej strony zawodowcy dopracowaliby plan akcji we wszystkich szczegółach, a przede wszystkim postaraliby się przerzucone przez granicę pojazdy ulokować w pewnym, bezpiecznym miejscu. Tymczasem jedną ze skradzionych limuzyn pozostawiono w lesie, gdzie natrafił na nią przypadkowy przechodzień. Druga stała w jakimś osiedlowym garażu w Toruniu, o trzeciej i czwartej  wiadomo jedynie, że zostały  znalezione "na terenie Inowrocławia" i "na terenie Włocławka". Słowem - amatorska prowizorka.

Nasuwa się też pytanie o cel działania sprawców kradzieży. Wymuszenie okupu od właścicieli berlińskiego salonu? Ryzykowne, a poza tym byli oni zapewne ubezpieczeni. Sprzedaż i zarejestrowanie Bentleyów w Polsce? Nierealne. Rozbiórka na części? A jaki jest popyt na części do tego typu aut, do tego pochodzące z trefnego źródła? Dalszy przerzut na wschód? Możliwy, ale w takim przypadku  samochody, dobrze ukryte, zostałyby szybko przetransportowane przez Polskę do  finalnego odbiorcy, bez etapowego postoju w lesie i garażach.

Polacy to złodzieje?

Kiedy będzie można uznać, że pod względem poziomu życia, rozwoju cywilizacyjnego, obyczajów, zrównaliśmy się z krajami tzw. starej Unii? czytaj więcej

Znając nasze pieskie szczęście trudno też oczywiście wykluczyć, że po prostu coś nie wyszło, ktoś nie zgłosił się po towar, ktoś nawalił, ktoś na czas nie zapłacił - i stąd cała wpadka.

A tak na marginesie: czekamy, aż kiedy pewnego  pięknego dnia szajka Niemców (Szwedów, Szwajcarów, Francuzów) okradnie salon samochodowy Ferrari (Bentleya, Lamborghini, Rolls Royce'a) w Warszawie i wywiezie łupy do swojego kraju.                

Dopiero wtedy uwierzymy, że naprawdę dołączyliśmy do bogatej Europy...


Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Polacy kradli już auta ze zwłokami. Teraz przyszła kolej na Bentleye

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 503,

przeczytane przez: 754 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony