Polak, czyli postawa wiecznego niezadowolenia

Tytuł wiadomości w jednym z portali internetowych: "Koniec paliwowego eldorado. Ceny ostro w górę!".

Zdjęcie

Paliwo owszem, staniało, ale na pewno znowu zdrożeje... /poboczem.pl
Paliwo owszem, staniało, ale na pewno znowu zdrożeje...
/poboczem.pl

No tak, tego można się było spodziewać. Chłop był bity, jest bity i będzie bity. Zwłaszcza ten zmotoryzowany. Trudno, taki los, inaczej karma.

Tytuł wiadomości u konkurencji: "W 2014 roku kierowców znów czeka cenowy szok". Eee... nawet się nie chce czytać. Ale zaraz... Ein moment, jak odpowiedziała wróżka, zapytana przez pewnego hitlerowskiego dygnitarza, jak długo jeszcze pożyje i drogo za tę chwilę zawahania zapłaciła. Treść tej drugiej informacji zaprzecza przesłaniu pierwszej - otóż szok ma polegać na tym, że paliwa stanieją i będą kosztować poniżej 5 złotych za litr.

Reklama

Słowem - znikąd ratunku. Chciałbyś się człowieku wyciszyć, zrelaksować, tymczasem tak czy inaczej czeka cię szok. Niezależnie od rozwoju sytuacji na rynku paliw.

Cytat

Dzisiaj wszyscy marudzą. Paliwo owszem, staniało, ale na pewno znowu zdrożeje. To auto "nie ma odejścia", tamto "słabo zbiera się od dołu", owamto jest brzydkie, a wszystkie są drogie i niepotrzebnie skomplikowane technicznie. Drogi? Szkoda gadać. Mimo wszystko widać postęp, zbudowano trochę kilometrów autostrad? Tak, ale za mało, źle no i ile przy tym rozkradli!

Pozostaje faktem, że benzyna jest obecnie relatywnie tania, a przynajmniej dużo tańsza niż przed rokiem. Pamiętacie, co się działo, gdy ostro drożała? Wieszanie psów na rządzie, interpelacje posłów, domagających się interwencji od ministra finansów, demonstracje taksówkarzy, blokady ulic... Ceny poszły zdecydowanie w dół, a więc owe postulaty zostały poniekąd spełnione. I co? I nic. Żadnych oznak radości, listów z podziękowaniami, korowodów zadowolonych taryfiarzy.

Może to efekt szoku, nieustannie, przy każdej okazji, zapowiadanego przez media, a może przejaw typowej dla współczesnych Polaków postawy wiecznego niezadowolenia.

Spójrzmy na samochody. Czy ktoś w przeszłości zastanawiał się nad osiągami takiej na przykład "Warszawy"? Pytał, w ile sekund rozpędza się od zera do setki? Liczyło się, że jest i jeździ. Czy ktoś wyróżniony talonem uprawniającym do zakupu po oficjalnej cenie Fiata 126p kręcił nosem, że maluch jest ciasny, wolny i hałaśliwy? Nie, rozpierało go poczucie niewysłowionego szczęścia. Czuł się wyróżniony przez Fortunę.

Dzisiaj wszyscy marudzą. Paliwo owszem, staniało, ale na pewno znowu zdrożeje. To auto "nie ma odejścia", tamto "słabo zbiera się od dołu", owamto jest brzydkie, a wszystkie są drogie i niepotrzebnie skomplikowane technicznie. Drogi? Szkoda gadać. Mimo wszystko widać postęp, zbudowano trochę kilometrów autostrad? Tak, ale za mało, źle no i ile przy tym rozkradli!

Zdjęcie

. /
.
/

Policja? Brr... Okropność! Straż miejska? Do rozwiązania! Itd. itp.

Wszyscy narzekają na brak miejsc postojowych w miastach. Każda jednak próba budowy nowego parkingu natychmiast wywołuje gorące protesty, również ze strony właścicieli samochodów. Parking? Rzecz jasna jest potrzebny. Budujcie, ale gdzie indziej.

Amerykanie ukuli nawet specjalne określenie takiej postawy. NIMBY, czyli Not In My Back Yard - byle nie ma moim podwórku. Oczywiście protestujący nie chcą zostać posądzeni o egoizm i starają się wskazać obiektywne powody swojego sprzeciwu. Najlepiej, jeśli uda się znaleźć w miejscu planowanej inwestycji rzadki gatunek rośliny, motyla czy siedlisko płazów.

Gdy metoda "na ekologię" zawiedzie, sięga się po inne, niekiedy irracjonalne argumenty. W Krakowie jedną z lokalizacji parkingu oprotestowano, twierdząc, że wzmożony ruch samochodowy zaszkodzi zdrowiu trenujących w pobliskiej hali sportowców. Gdyby iść takim tokiem rozumowania należałoby zamknąć ulice, przy których znajdują się ścieżki rowerowe, usunąć wszelkie pojazdy spalinowe z okolic placów zabaw dla dzieci, szpitali itp. Absurd.

Zszokowani malkontenci i wyznawcy idei NIMBY... A może by tak trochę wyluzować?     

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Polak, czyli postawa wiecznego niezadowolenia

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 333,

przeczytane przez: 499 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony