Polak potrafi!

Na naszych ulicach coraz trudniej spotkać dziś popularnego do niedawna "dużego fiata".

Zdjęcie

Kliknij
/
Po otwarciu granic na prywatny import samochodów używanych większość "kanciaków" wyeksmitowana została z przyblokowych parkingów na złomowiska, gdzie integrują się z rudordzawym krajobrazem.

Zdjęcie

Kliknij
/
Fakt ten sprawia, że setki zdemobilizowanych pojazdów są najtańszym źródłem części i podzespołów dla wszystkich manualnie uzdolnionych zapaleńców, którzy w kilka dni, w przydomowej szopie potrafią stworzyć coś z niczego. Podobny rodowód ma zapewne twór, którego zdjęcia przysłał nam jeden z czytelników.

Reklama

Zdjęcie

Kliknij
/
Bazą dla tego wehikułu był fiat 125p - sądząc po zegarach i pedałach - jeden z nowszych. Jak widać konstruktor tego pojazdu wyposażył go w solidną ramę, modyfikacjom uległo tylne zawieszenie (właściwie go nie ma), skrócono też rozstaw osi, a co za tym idzie również wał napędowy. Co ciekawe, osiągi tego wehikułu mogą być zdumiewająco dobre. Standardowy PF 125p z silnikiem 1,5 l. AB o mocy 82 KM przyspiesza do setki w czasie ok 17 sekund. Biorąc pod uwagę zdecydowanie niższą masę (mimo że silnik zasilany jest LPG) można przypuszczać, że sprint spod świateł (o ile oczywiście ktoś odważyłby się wyjechać tym na drogę publiczną) nie zająłby zbyt wiele czasu.

Zdjęcie

Kliknij
/
Żyjemy w Polsce więc to, że zamiast tylnego zderzaka jest butla z gazem, wóz nie posiada żadnej klatki bezpieczeństwa ani pasów, a akumulator wrzucony jest "luzem" wcale nas nie dziwi. Nie możemy jedynie pojąć, dlaczego konstruktor zdecydował się pozostawić fabryczne maty wygłuszające na skrzyni biegów?

Czyżby odgłos jej pracy zagłuszał szum wiatru?

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Polak potrafi!

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony