Policja, kij i marchewka

No i proszę, zostaliśmy prorokami! Pisaliśmy, że kij w połączeniu z marchewką działa bardziej wychowawczo niż bez niej? Pisaliśmy.

Zdjęcie

  Nie tylko karać, również nagradzać /INTERIA.PL
  Nie tylko karać, również nagradzać
/INTERIA.PL
Sugerowaliśmy, że policja powinna nie tylko karać kierowców za wykroczenia, lecz również nagradzać ich, gdy jeżdżą prawidłowo? Sugerowaliśmy. I stało się. Na razie wyłącznie w Trójmieście, na tamtejszej obwodnicy oraz odcinku autostrady A 1 i tylko w ramach specjalnej akcji, ale od czegoś trzeba przecież zacząć.

Na wspomnianych trasach ma pojawić się odpowiednio oznakowany radiowóz, którego załoga będzie obserwowała przejeżdżających kierowców i wychwytywała tych, zachowujących się szczególnie kulturalnie, skrupulatnie przestrzegających przepisów ruchu drogowego. Wytypowani mają być powiadamiani przez radio CB, informacje zamieszczane na związanej z akcją stronie internetowej lub, w razie możliwości, od razu zatrzymywani w celu wręczenia nagrody.

Reklama

Zobacz również:

  • Dzisiaj Dzień Kobiet. Drogówka w Radomiu wręcza prowadzącym samochody paniom zaproszenia do SPA. Gdzie indziej będą zapewne kwiaty, okolicznościowe laurki, może rajstopy albo czekolady. więcej

Właśnie, nagrody. Będą nimi bilety do teatru, opery, filharmonii. Tylko 300 sztuk, co świadczy o pewnym sceptycyzmie organizatorów przedsięwzięcia i braku wielkiej wiary w jego powodzenie. Nasze wątpliwości budzi jednak nie tyle liczba nagród, co ich charakter. Jaki sens ma dodatkowe ukulturalnianie już i tak kulturalnych kierowców? Czy nie lepiej wysłać ich na mecz, film akcji z dużym nasyceniem pościgami samochodowymi, albo na karuzelę do wesołego miasteczka. Niech przynajmniej tam się wyżyją.

Bilety do opery należy wręczać, wraz z mandatem, piratom drogowym. Najlepiej na czterogodzinny spektakl z długimi partiami śpiewanych sopranem arii. Przyjdą (obecność obowiązkowa), posiedzą, zobaczą, że w życiu nie zawsze trzeba się spieszyć...

Teatr też mógłby zadziałać resocjalizacyjnie. Pod warunkiem właściwego doboru repertuaru, serwowanego sprawcom wykroczeń. "Zbrodnia i kara" na motywach Dostojewskiego, dostosowana do realiów ruchu drogowego w Polsce. "Komu bije licznik punktów", czyli swobodna adaptacja powieści Ernesta Hemingwaya. "Lalka" - w roli głównej manekin, używany do prób zderzeniowych. "Pinokio" - o kierowcach, którym wydłużają się nosy, gdy ich właściciele zarzekają się, że to niemożliwe, by jechali tak szybko, jak pokazał fotoradar. "Tramwaj zwany pożądaniem"- dla tych, którym odebrano prawo jazdy.

I, jako bonus, barwne widowisko baletowe pt. "Alfa Romeo i Julia".

***

Redakcja serwisu Poboczem.pl nie ponosi odpowiedzialności za wyrażane w komentarzach słowa (a także czyny) osobników, których IQ i poczucie humoru nie pozwoliło na przyswojenie treści artykułu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Policja, kij i marchewka

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 52,

przeczytane przez: 78 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony