Policja: "Kto? My? Czym? Rękami?!". Naczelnik tłumaczy

Pamiętacie nasz film o dwóch nieudacznikach w policyjnych mundurach, którzy nie potrafili poradzić sobie z samochodem, tarasującym tory tramwajowe na jednej z krakowskich ulic?

Zdjęcie

Ktoś proponuje:  "Wepchnijcie je z powrotem na chodnik".  Policjant: "Kto? My?". Przechodzień: "Tak, wy". Policjant: "Czym?". Przechodzień: "Rękami".  Policjant: "Rękami???" /poboczem.pl
Ktoś proponuje: "Wepchnijcie je z powrotem na chodnik". Policjant: "Kto? My?". Przechodzień: "Tak, wy". Policjant: "Czym?". Przechodzień: "Rękami". Policjant: "Rękami???"
/poboczem.pl

Właśnie dostaliśmy w tej sprawie wyjaśnienie z Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji. Jego konkluzję można by streścić następująco: funkcjonariusze zamiast kierować się zdrowym rozsądkiem, sztywno trzymali się litery prawa, w sumie są jednak usprawiedliwieni.   (Opis tego zdarzenia znajdziesz TUTAJ)

Przypomnijmy. Na chodniku przy ruchliwej ul. Zwierzynieckiej, w centrum Krakowa, ktoś pozostawił fiata seicento. Nie zaciągnął hamulca ręcznego, nie wrzucił biegu  i auto stoczyło się na jezdnię, blokując tory tramwajowe. Po pewnym czasie na miejscu zdarzenia zjawił się policyjny radiowóz. Niestety, jego załoga okazała całkowitą bezradność.

Reklama

Na propozycję wepchnięcia seicento z powrotem na chodnik funkcjonariusze zareagowali zdziwieniem i pytaniem: "Kto? My? Czym? Rękami?!".

Potem stwierdzili, że od tego jest pomoc drogowa, skryli się do radiowozu i zaczęli sporządzać jakieś notatki.

Zgromadzeni wokół gapie sami więc zabrali się do roboty, bez trudu przetoczyli fiata na chodnik i zlikwidowali w ten sposób korek.

Film z tego wydarzenia:

Czym mamy pchać? /

W piśmie, które otrzymaliśmy z KWP w Krakowie, czytamy, że "prowadzone czynności wyjaśniające nie potwierdziły naruszenia dyscypliny służbowej". Policjanci postępowali zgodnie z procedurą. Jednocześnie, co przyznaje Wydział Kontroli, zbyt sztywno trzymali się litery prawa i wykazali obawę "przed rozwiązaniem sytuacji w sposób logiczny, niesprzeczny z prawem, jednakże wprost w żadnym przepisie nieuregulowany. (...) mogli poprosić o pomoc inne osoby
i z pomocą (czy bez) tych osób wepchnąć przedmiotowy samochód na chodnik oraz zabezpieczyć przed powtórnym stoczeniem się na jezdnię poprzez podłożenie np. blokady pod koło."

Policja "nic nie robi"? Nieprawda.  Policja "wykonuje  czynności". Film

Kraków, ul. Zwierzyniecka. Ktoś pozostawia zaparkowanego na chodniku fiata seicento. Nie zaciąga hamulca ręcznego, zapomina też o wrzuceniu biegu, więc auto stacza się na jezdnię, blokując tory tramwajowe. czytaj więcej

Zdaniem KWP, policjantów interweniujących na ul. Zwierzynieckiej tłumaczy to, że na co dzień pracują w Komisariacie Wodnym. Czy to znaczy, że gdyby ulicę tamował nie samochód, lecz motorówka, poradziliby sobie lepiej? Dlaczego, jeżeli sami nie wpadli, co zrobić, nie podpowiedział im tego dyżurny z komendy, z którym się przecież kontaktowali? Czyżby był na to stanowisko czasowo oddelegowany na przykład z formacji konnej i dlatego również niekompetentny?

"W obowiązujących przepisach ustawodawcy nie przewidzieli takiej sytuacji jaką wówczas zastano na ul. Zwierzynieckiej" - czytamy w wyjaśnieniu KWP. Cóż, nie od dziś wiadomo, że życie przerasta wyobraźnię każdego twórcy przepisów. Przyznaje to zresztą i autor cytowanego pisma , zauważając, że policjanci "wykonywali czynności zgodnie z teorią podręcznikową, która często rozmija się z otaczającą nas rzeczywistością."

Załóżmy, że tory zablokowałby nie samochód, lecz dwudziestokilogramowy głaz, położony tam przez chuliganów. Czy w takim przypadku policjanci, zamiast zgodnie ze zdrowym rozsądkiem po prostu przenieść kamień w bezpieczne miejsce, też szukaliby odpowiednich paragrafów, zamawiali ekspertyzę geologiczną zawalidrogi, czekali na specjalistyczną ekipę z dźwigiem, ciężarówką itp.?   

 


Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Policja: "Kto? My? Czym? Rękami?!". Naczelnik tłumaczy

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 341,

przeczytane przez: 511 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony