​Policja wykonuje ryzykowny manewr i... nagle hamuje

Jednym z najbardziej irytujących przejawów bezmyślności i braku kultury wśród zmotoryzowanych jest zajeżdżanie drogi. Takie zachowanie świadczy o bezczelności, arogancji, egoizmie, a co najgorsze - często stwarza poważne zagrożenie.

Zdjęcie

Poprosiliśmy Komendę Główną Policji o ustosunkowanie się do nagrania /
Poprosiliśmy Komendę Główną Policji o ustosunkowanie się do nagrania
/

Starasz się utrzymywać bezpieczną odległość od poprzedzającego cię pojazdu, nagle dostrzegasz w bocznym lusterku samochód, którego kierowca postanowił wypełnić powstałą w ten sposób lukę. Ale ponieważ jest ciasno, więc wpycha się wprost przed maskę twojego wozu... Sytuacja odwrotna: wyprzedzasz na autostradzie jakiegoś ślamazarę.

Okazuje się, że czyniąc to, boleśnie w jego ego. Ślamazara zatem ostro przyspiesza i po chwili wyprzedza ciebie. Wracając na prawy pas zajeżdża ci drogę i oczywiście natychmiast naciska pedał hamulca... Widząc z daleka czerwone światło na sygnalizatorze stopniowo zwalniasz. W ostatniej chwili zostajesz wyprzedzony przez inne auto, które zajeżdża ci drogę, byle tylko zająć odrobinę lepszą pozycję przed skrzyżowaniem... Cóż, życie... Co jednak myśleć, jeżeli w podobny sposób postępują funkcjonariusze służb powołanych do pilnowania porządku na drogach? Ludzie, którzy powinni stanowić wzór dla pozostałych zmotoryzowanych obywateli. 

Reklama

Szokujace zachowanie kierowcy policyjnego radiowozu /poboczem.pl

Oto krótki filmik, dokumentujący pewien incydent na drodze. Nie wiemy, co skłoniło załogę nieoznakowanego policyjnego radiowozu do tak, hm... niestandardowego zachowania. Czy chodziło tylko o rutynową kontrolę, czy też kierowca pojazdu, którego pokładowa kamerka zarejestrowała całe wydarzenie popełnił wcześniej wykroczenie, zmuszające do natychmiastowej interwencji? Na wszelki wypadek poprosiliśmy Komendę Główną Policji o ustosunkowanie się do nagrania, a przy okazji o przypomnienie, jak powinno przebiegać zatrzymanie pojazdu.

Zostaliśmy poinformowani, że kwestie te są regulowane przez rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 8 lipca 2008 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz. U. z 2008 r., Nr 132, poz. 841 ze zm.) oraz rozporządzenie ministrów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 170, poz. 1393 ze zm.). Wynika z nich, że policjant umundurowany w warunkach dostatecznej widoczności podaje sygnały tarczą do zatrzymywania pojazdów (czyli "lizakiem" - przyp. red.) lub ręką, a w warunkach niedostatecznej widoczności - latarką ze światłem czerwonym albo tarczą do zatrzymywania pojazdów ze światłem odblaskowym lub światłem czerwonym.  

Policjant nieumundurowany jest uprawniony do zatrzymania kierującego pojazdem wyłącznie na obszarze zabudowanym. Policjant jadący samochodem może podawać polecenia za pomocą urządzeń nagłaśniających, sygnalizacyjnych lub świetlnych, przez "krótkotrwałe włączenie niebieskiego światła błyskowego i sygnału dźwiękowego o zmiennym tonie."

Pojazd powinien być zatrzymany w miejscu, w którym nie zagraża to bezpieczeństwu ruchu. "W celu dojazdu do miejsca, o którym mowa wyżej, policjant może wydać kontrolowanemu uczestnikowi ruchu polecenie jazdy za pojazdem policyjnym".

Z pisma nadesłanego przez Marię Balcerzak z Zespołu Prasowego Komendy Głównej Policji dowiedzieliśmy się, że zachowanie policjantów zarejestrowane na filmie będzie wyjaśniane przez Biuro Kontroli KGP. Mamy nadzieję, że dowiemy się wówczas, dlaczego kierowca radiowozu zdecydował się na wyprzedzanie innego pojazdu na podwójnej linii ciągłej? Dlaczego nie zasygnalizował tego ryzykownego i niezgodnego z przepisami ruchu manewru, włączając kierunkowskaz dopiero w chwili zjeżdżania na pobocze? Dlaczego zajechał drogę innemu pojazdowi, na domiar złego od razu przed nim hamując? Dlaczego załoga Opla od razu nie poinformowała kierowcy tego pojazdu, "za pomocą urządzeń nagłaśniających, sygnalizacyjnych lub świetlnych", że ma do czynienia z policją? Dlaczego, jeżeli miała zamiar go zatrzymać, nie uczyniła tego w sposób zgodny z wyżej przytoczonymi aktami prawnymi?

Obiecujemy, że do sprawy z pewnością wrócimy, informując o jej finale.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: ​Policja wykonuje ryzykowny manewr i... nagle hamuje

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 669,

przeczytane przez: 1580 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony