Polska drogowa paranoja. Wasze listy

Współtworzycie razem z nami pierwszy serwis internetowy dokumentujący polską drogową paranoję. Poniżej wasze listy…

Zdjęcie

Koniec z radosną twórczością dla pociotków prezydentów, starostów i wójtów z zakładów produkujących znaki drogowe /Fot. Marek Bazak /East News
Koniec z radosną twórczością dla pociotków prezydentów, starostów i wójtów z zakładów produkujących znaki drogowe
/Fot. Marek Bazak /East News

Po co te światła?

Stawianie świateł przy każdym markecie, może w mniejszych miejscowościach jest to nie nastręczające problemu, ale w miastach robi się paranoja bo czasem w na odcinku 100 metrów znajdują się 3 markety i przy każdym jest sygnalizacja świetlna. Pytam po co?

Na zachodzie się likwiduje sygnalizację na skrzyżowaniach, a u nas stawia przy wyjazdach z sklepów, typu Biedronka, Lidl, Netto, Aldi, na dodatek ów sygnalizacja nadal działa jak jest market zamknięty i zatrzymuje ruch na głównej arterii jak nic z pod marketu nie wyjedzie bo jest nieczynny.

Reklama

Nadesłał Saski.

Amerykanie robią gorzej

Wiadomo! Pierwsze samochody powstały w Polsce, a dopiero potem w USA. Dlatego Amerykanie robią wszystko co związane z autami gorzej od nas i mają gorsze przepisy o ruchu drogowym.

Przykładem są niezgodne z naszymi przepisami światła w ich samochodach. Jest pole dla naszych ekspertów i naszej policji. To nieważne, że ich statystyki dotyczące bezpieczeństwa na drogach nigdy nie będą przez Polskę osiągnięte. Ważne aby tego co mądre nie naśladować a tworzyć głupie przepisy homologacyjne. Ważne, że nasze.

Nadesłał Głuchowski

Za powoli na obwodnicach

Buduje się dwupasmowe lub trzypasmowe w obu kierunkach obwodnice miast. Ale się nie podnosi prędkości. Więc na poboczu ustawia się samochód ciężarowy, a za nim radiowóz. Dalej jest ITD.

 Wystarczy podnieść prędkość na takich drogach do 70 km/h lub do 100 km/h jak robią to Węgrzy na trasie Miszkolc - Koszyce i było by po problemie. A tak panowie w białych czapkach mają sztuczne zajęcie, i urzędnik ma pracę. Brawo.

Nadesłał Szpila

Za powoli na obwodnicach

Nasz kraj jest chory. Paliwo drogie - zawiera podatek drogowy, tak jak podatek drogowy płacą firmy transportowe - krajowe. Litwini i reszta Europy nie, a drogi buduje się w żółwim tempie.

Policja karze tylko za komórki, prędkość i ciągłą. A notoryczne na drogach jest: wymuszanie, jeżdżenie na zderzaku, wjazd na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia, przeskakiwanie bez sensu z pasa na pas, jazda lewym pasem, brak umiejętności pokonywania skrzyżowań z ruchem okrężnym, jak i jazdy na zakładkę... A szkoły nauki jazdy uczą zdać egzamin na prawo jazdy.

Pokonuje A2 Wartkowice - Warszawa Ursynów. Co tydzień. Jest dobrze na odcinku płatnym, gdzie jadą pojazdy i kierowcy, którzy widać, że mają pojęcie o jeździe. Czasami zdarzy się niedzielny kierowca. Ale im bliżej Warszawy, im lepsza bryczka, tym gorzej...

Facet jedzący babole w nowej S klasie w centrum Warszawy, nowe A6 TDI jadące po A2 12 km/h lewym pasem...  

Nadesłał macbudzisz
 

Przestać konstruować zagadki na drodze

Przepisy dla kierowców czy kierowcy dla przepisów? Jeżeli ponad 50 procet znaków umyka uwadze, należy administracyjnie zmniejszyć ilość znaków. Zwłaszcza małe tabliczki, typu "dotyczy..." mogą pozostać wyłącznie w ruchu lokalnym.

Koniec z radosną twórczością dla pociotków prezydentów, starostów i wójtów z zakładów produkujących znaki drogowe.

Przestać konstruować zagadki na drodze, np. ronda, na których nie wiadomo jak jechać (ani policja, ani biegli, ani Sąd po roku nie wiedzą. Kierowca musi wiedzieć w 2 sekundy...) Tyle na początek...

Nadesłał Awion

Na awaryjnych

Denerwują mnie kierowcy którzy zatrzymując się i parkując w miejscach niedozwolonych, włączają światła awaryjne i uważają że wszystko jest w porządku.

Nie zauważają że stwarzają zagrożenie dla innych użytkowników drogi.

Nadesłał Ecik


Niepotrzebne ograniczenie prędkości

Witam, Codziennie dojeżdżam do pracy ulica Igołomską. W tym miejscu  jest ograniczenie do 40km/h. Jest to martwe ograniczenie. Nikt się do niego nie stosuje. Obecnie huta zatrudnia 10% ludzi w porównaniu do swojej świetności, dlatego dziwne jest to ograniczenie. Lepszym rozwiązaniem byłaby sygnalizacja świetlna włączana przez pieszych (tym bardziej ze nie ma ich tak dużo), choć taniej jest postawić ograniczenie prędkości. Podsumowując. codziennie wszyscy kierowcy łamią przepisy bo ktoś wybrał tańsze rozwiązanie.
Nadesłał Krakus45

 

 

 


Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Polska drogowa paranoja. Wasze listy

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 14,

przeczytane przez: 21 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony