Pracuje nocą, ma subtelny dotyk

Wiemy, że w Polsce w 10 minut można odmłodzić samochód o 200 tys. km, ale czy można naprawić auto w ogóle go nie widząc?

Zdjęcie

/
Okazuje się że tak, i nie trzeba mieć wcale zdolności telepatycznych Kaszpirowskiego. Col Collewijn przez trzydzieści lat pracował w pewnym warsztacie samochodowym w Nuis w Holandii.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w wieku ośmiu lat zupełnie stracił wzrok.

Reklama

Tak długo, jak moje narzędzia są na swoich miejscach a śruby nie spadną na ziemię, sam świetnie daje sobie radę. To dzięki mojemu wyczuciu oraz wyczulonemu zmysłowi słuchu - twierdzi Col.

Łatwiej z samochodem, niż z kobietą

Chociaż żaden facet nie powie tego głośno przy żonie, wielu z nas twierdzi, że zdecydowanie łatwiej jest dogadać się z samochodem, niż z kobietą. Dlaczego? czytaj więcej

Wyczuwam wibrację, słyszę co je powoduje. Niektórzy mechanicy rozbierają auto na części pierwsze, żeby ustalić, co się zepsuło. Dzięki wyczulonym zmysłom od razu identyfikuję usterkę i mogę się zabrać za naprawę.

Niewidomemu mechanikowi nie sposób odmówić jeszcze jednej zalety. Jak sam z uśmiechem podkreśla, jest jedynym mechanikiem, który nie widzi przeszkód... by pracować w nocy!

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Pracuje nocą, ma subtelny dotyk

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony