​Przerażające sceny na przejazdach kolejowych

W Internecie nie brakuje mrożących krew w żyłach filmów, które ukazują lekkomyślność, by nie rzec głupotę użytkowników dróg. Z pewnością do najbardziej wstrząsających należą te z zapisów monitoringu na przejazdach kolejowych.

Zdjęcie

Autobus wjechał między zapory. Zamiast je wyłamać - czekał. Uderzyło go pędzące Pendolino /
Autobus wjechał między zapory. Zamiast je wyłamać - czekał. Uderzyło go pędzące Pendolino
/

W internecie pojawił się film, na którym widać moment zderzenia pociągu Pendolino z autobusem dowożącym pasażerów na lotnisko w Modlinie. Doszło do tego we wtorek na przejeździe kolejowym w Nowym Dworze Mazowieckim. Na nagraniu widać m.in. kierowcę, który machając rękami próbuje zatrzymać pędzący... czytaj więcej

Nie jest wyjątkiem również najnowsze nagranie ze wspomnianego cyklu - z wypełnionym pasażerami autobusem Kolei Mazowieckich w roli głównej (kliknij w ramkę obok, znajdziesz tam film z tego groźnego zdarzenia). To tylko 41 sekund, a jaki ładunek emocji. Również wśród komentujących incydent internautów, którzy nie pozostawiają na kierowcy autobusu suchej nitki.

Nie będziemy przytaczać tutaj określeń i obrazowych porównań, opisujących jego postępowanie, kompetencje i stan umysłu. I bez tego chłop ma dosyć kłopotów. Zastanówmy się lepiej na przyczynami podobnych zachowań.

Reklama

Według Polskich Kolei Państwowych, które zainicjowały co najmniej kilka kampanii społecznych, ostrzegających przed niebezpieczeństwami czyhającymi na przejazdach kolejowych, winę ponoszą tu: ryzyko, brawura, rutyna i pośpiech.

Pośpiech? Tak, często zupełnie nieracjonalny. Ten sam, który każe lekceważyć czerwone światło na skrzyżowaniach, wyprzedzać na zakrętach, pędzić setką przez teren zabudowany itp. Po to, by ryzykując życiem zaoszczędzić parę minut. Mam czekać przed zamkniętym szlabanem? E tam, przecież zdążę przejechać...

Brawura, czyli odwaga na pokaz? Oj, tak. Stójcie sobie frajerzy, czekajcie. I patrzcie, co robią prawdziwi faceci...

No dobrze, tylko jak wytłumaczyć taką postawę w sytuacji, gdy samochód ryzykanta to jedyny pojazd na przejeździe i nie bardzo jest się przed kim popisywać?

Cytat

Zdrowy rozsądek nakazuje, by się zatrzymać, zaczekać, nie ryzykować. Ale impuls, często bliski paniki, powoduje, że zapominamy o zdrowym rozsądku

Rutyna? Niewątpliwie. Skoro już tyle razy przejeżdżałem bez szwanku pod opuszczającymi się szlabanami, to dlaczego teraz miałoby być inaczej? Takie myślenie prowadzi prostą drogą do tragedii.

Pośpiech, brawura, rutyna... Do powyższego zestawu przyczyn karygodnych zachowań kierowców należałoby dodać jeszcze jedną: działanie pod wpływem impulsu.

Ludzkie odruchy bywają zazwyczaj zgodne z instynktem samozachowawczym. Nie wkładamy palców między drzwi, bo wiemy, czym się to może skończyć. Jednak siedząc za kierownicą często postępujemy wbrew elementarnym zasadom bezpieczeństwa. Zamiast hamować - przyspieszamy, zamiast stanąć i się wycofać - jedziemy dalej, zamiast zrezygnować z wyprzedzania i poczekać na lepszą do tego okazję - dodajemy gazu, licząc, że jakoś to będzie. Zdążymy.

Podobnie postępują kierowcy na przejazdach kolejowych. Zdrowy rozsądek nakazuje, by się zatrzymać, zaczekać, nie ryzykować. Ale impuls, często bliski paniki, powoduje, że zapominamy o zdrowym rozsądku.

Film, którego wolałbyś nie zobaczyć

Idziemy o zakład, że wielu kierowców, zapytanych tuż po sforsowaniu szlabanów o motywy swojego zachowania, nie potrafiłoby go w żaden sensowny sposób wytłumaczyć.

Swoją rolę odgrywa również... postęp techniczny. Kiedyś bariery podnosili i opuszczali dróżnicy. Owszem, zdarzało się im zaspać czy upić. Zaniedbanie obowiązków doprowadziło do niejednej tragedii (tak przecież zginął kierowca rajdowy Janusz Kulig), ale generalnie obecność na rogatkach żywego, umundurowanego człowieka z chorągiewką i gwizdkiem temperowała kierowców. Zautomatyzowanie przejazdów kolejowych daje poczucie anonimowości i zachęca do łamania przepisów. Zwłaszcza tam, gdzie zostały zainstalowane tzw. półzapory. Owszem, ułatwiają one opuszczenie torowiska w razie zagrożenia, ale z drugiej strony skłaniają do uprawiania niebezpiecznego slalomu.   

Wspomnieliśmy o panice... Jej przejawy wyraźnie widać w zachowaniu nieszczęsnego kierowcy autobusu Kolei Mazowieckiej. Świadczy o tym zatrzymanie pojazdu przed szlabanem (trzeźwa ocena sytuacji nakazywałaby wyłamanie bariery), jak i późniejsze rozpaczliwe próby ostrzeżenia maszynisty nadjeżdżającego pociągu. No cóż, w ekstremalnych sytuacjach ludzie nie zawsze kierują się rozumem...

Zamieszczony przez nas filmik, dokumentujący zakończony w sumie dość szczęśliwie, bo bez ofiar incydent zainspirował internautów do często złośliwych komentarzy. Ktoś dochodzi na przykład do wniosku, że "skoro samochód musi się zatrzymywać przed przejściem dla pieszych, bo ktoś tam przechodzi, to i pociąg powinien stawać przed przejazdem i przepuszczać samochody, pieszych i zwłaszcza rowerzystów."

Żarty żartami, ale nie zapominajmy o tragediach, do których wciąż dochodzi na torach. Choćby o wypadku sprzed dwóch lat na przejeździe kolejowym w Czechach, gdzie polski kierowca TIR-a doprowadził do zderzenia z rozpędzonym pendolino. W wypadku tym śmierć poniosły trzy osoby, podróżujące pociągiem, a 17 zostało rannych.

A tak nawiasem mówiąc, kierowcy kierowcami, ale na nas największe wrażenie wywołał filmik, pokazujący, jak zamknięty przejazd kolejowy pokonuje śmiałek na wózku inwalidzkim. Przerażające...   

Niebezpieczne sytuacje na przejazdach

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: ​Przerażające sceny na przejazdach kolejowych

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 42,

przeczytane przez: 2615 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony