Radiowóz wyprzedza na ciągłej i gwałtownie hamuje. Finał głośnej sprawy!

Jakiś czas temu opublikowaliśmy filmik dokumentujący bezmyślne zachowanie załogi nieoznakowanego policyjnego Opla Insignii, która - nieudolnie - próbowała zatrzymać do kontroli samochód ciężarowy.

Zdjęcie

. /
.
/
​Policja wykonuje ryzykowny manewr i... nagle hamuje

Jednym z najbardziej irytujących przejawów bezmyślności i braku kultury wśród zmotoryzowanych jest zajeżdżanie drogi. Takie zachowanie świadczy o bezczelności, arogancji, egoizmie, a co najgorsze - często stwarza poważne zagrożenie. czytaj więcej

Po naszej publikacji sprawa odbiła się szerokim echem po wielu internetowych forach - sporo, często niewybrednych, komentarzy wywołało zachowanie kierowcy radiowozu, który nie tylko postanowił wyprzedzić ciężarówkę mimo obowiązującej na danym odcinku jezdni podwójnej linii ciągłej, ale też - po zakończeniu manewru - mocno zahamował zmuszając kierowcę "gabarytu" do gwałtownej reakcji. Kierowca auta ciężarowego, na całe szczęście, ominął zjeżdżającego na pobocze Opla. Nie miał wówczas świadomości, że to radiowóz.

W tym miejscu warto przypomnieć, że policjant jadący samochodem może dawać polecenia do zatrzymania pojazdu za pomocą urządzeń nagłaśniających, sygnalizacyjnych lub świetlnych, przez "krótkotrwałe włączenie niebieskiego światła błyskowego i sygnału dźwiękowego o zmiennym tonie." Z zarejestrowanego filmiku wynika, że nic takiego nie miało miejsca.

Reklama

Już w marcu, z prośbą o wyjaśnienie sprawy, zwróciliśmy się  m.in do Komendy Głównej Policji. Poinformowano nas wówczas, że zachowanie policjantów wyjaśniane będzie przez Biuro Kontroli. Ponieważ przez kilka tygodni nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi - telefonicznie - skontaktowaliśmy się z badającą ten przypadek komendą w Olsztynie. Kilka dni temu  otrzymaliśmy w końcu oficjalną odpowiedź od sierż. szt. Rafała Prokopczyka z KMP Olsztyn.

Dlaczego kierujący radiowozem zachował się w tak nieodpowiedzialny i czy poniósł w związku z tym jakieś konsekwencje?

"Jak ustalono w trakcie wykonywania czynności wyjaśniających: policjant ruchu drogowego tego dnia pełnił służbę z strażnikiem granicznym. Wydał on polecenie dla strażnika aby ten włączył urządzenie wyświetlające napis STOP POLICJA jednak z uwagi na chwilowe zawieszenie się urządzenia tzw. belka nie podniosła się. Włączone natomiast były światła błyskowe przednie, które kierowca ciężarówki mógł zauważyć, niemniej jednak policjant poczuwa się do odpowiedzialności za popełnione wykroczenie za które wydział wykroczeń pouczył policjanta."

Szokujace zachowanie kierowcy policyjnego radiowozu /poboczem.pl

Cieszymy się, że policji - w końcu - udało się wyjaśnić sprawę, która od wielu tygodni nurtowała naszych czytelników. Kierowcę radiowozu faktycznie trudno winić za zaistniałą usterkę techniczną. Wypada jednak zauważyć, że gdyby załoga zdecydowała się na - przewidziane przepisami - "krótkotrwałe włączenie niebieskiego światła błyskowego i sygnału dźwiękowego o zmiennym tonie" manewr zatrzymania przebiegałby w zdecydowanie bezpieczniejszej atmosferze.

Trzeba też zdawać sobie sprawę, że zarejestrowany na filmie radiowóz nie był pojazdem uprzywilejowanym (taki wysyłać musi sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie). Jego kierowca, który - za wyprzedzanie na "podwójnej ciągłej" - otrzymał jedynie pouczenie, może więc mówić o dużym szczęściu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Radiowóz wyprzedza na ciągłej i gwałtownie hamuje. Finał głośnej sprawy!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 654,

przeczytane przez: 49 698 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony