Rosjanin urywał lusterka. A gdyby tak organizować demolowanie samochodów?

Policja zatrzymała mężczyznę, który w biały dzień uszkodził 37 zaparkowanych samochodów. Kopał i urywał lusterka, wgniatał karoserię, rozbijał szyby, co skrzętnie zarejestrowała kamera monitoringu.

Zdjęcie

. /INTERIA.PL
.
/INTERIA.PL

Wandalem okazał się Rosjanin, legalnie pracujący w Polsce informatyk. Dlaczego zrobił to, co zrobił? Nie wiadomo. Tak jak nie wiadomo, dlaczego rowerzysta z Poznania znienacka i zupełnie bez powodu zaatakował i pobił dwie napotkane na swej drodze starsze osoby. Powstaje pytanie, czy można jakoś zapobiec podobnym incydentem...

"Kiedy w końcu zrozumiecie ludzie, że w normalnym kraju każdy obywatel powinien mieć prawo do posiadania i używania broni? Idzie taki typ po ulicy i niszczy czyjąś własność, to inny normalny obywatel wyciąga pistolet, strzela i idzie dalej, a policja zbiera zwłoki i nie ma tematu" - proponuje "Mark".

Reklama

"Przetrącić kręgosłup, uczynić ''roślinkę'' i już nigdy nikomu krzywdy nie wyrządzi" - wtóruje mu "###".

"Złapać i połamać mu łapy, to się nauczy" - pisze "Ehhh".

"Prawo w takich przypadkach musi być bezwzględne i bardzo surowe. Jakby jeden z drugim wiedział, że grozi mu 25 lat, konfiskata mienia na poczet wypłat odszkodowań, to nawet po pijaku i na haju by się miarkował" - twierdzi "Mika".

"Trzeba łapać hipsterów-brodaczy i golić na ulicy, publicznie na taboreciku w centrum miasta" - wzywa "Franek".

Zastrzelić, przetrącić, połamać, ogolić, zamknąć na ćwierć wieku do więzienia.. Zgoda, jest to jakiś pomysł, ale zastanówmy się nad innym, bardziej humanitarnym rozwiązaniem.

Cytat

A gdyby pójść tym śladem i organizować dla wszystkich chętnych, solo i w grupach, demolowanie samochodów? Zamiast marnieć na szrotach, przeznaczone na złom auta pomagałyby rozładować ludziom napięcie i nagromadzoną agresję. Cennik byłby zróżnicowany i zależałby od marki, modelu, gabarytów, wyjściowego stanu poddawanego obróbce pojazdu

Dlaczego młodzi ludzie, nie zważając na ryzyko i grożące im kary, uczestniczą w nielegalnych ulicznych wyścigach samochodowych? Ano ponoć dlatego, że nie mają innych miejsc, w których mogliby realizować swoje pasje. Problem nocnych imprez rzekomo zniknąłby, gdyby w każdym mieście zbudowano, wzorem orlików, ogólnodostępny tor wyścigowy. Żyjemy w nerwowych czasach.

Człowiek musi się jakoś wyżyć. Ważne jednak, żeby czynił to w sposób cywilizowany, nie wyrządzając krzywdy bliźnim i ich mieniu. W Krakowie powstała firma, która oferuje możliwość zdemolowania mieszkania i umieszczonych w nim sprzętów. "Skumulowana w człowieku złość może okazać się niebezpieczna, gdy dojdzie do jej wybuchu (...) W specjalnie przygotowanych pokojach, dzięki dostępnym na miejscu narzędziom można zdemolować wszystko, co w danym pomieszczeniu się znajduje. Mogą to być meble, ale także sprzęt AGD czy narzędzia biurowe" - czytamy na jej stronie.

Trwająca 45 minut demolka w wykonaniu jednej osoby kosztuje 140 zł. W składzie dwuosobowym - 200 zł. "Dla uczestników przygotowano maski oraz stroje. Cała zabawa nagrywana jest za pomocą kamer CCTV oraz sportowych, gdzie obraz jest widoczny z perspektywy pierwszej osoby."

Hm... A gdyby pójść tym śladem i organizować dla wszystkich chętnych, solo i  w grupach, demolowanie samochodów? Zamiast marnieć na szrotach, przeznaczone na złom auta pomagałyby rozładować ludziom napięcie i nagromadzoną agresję. Cennik byłby zróżnicowany i zależałby od marki, modelu, gabarytów, wyjściowego stanu poddawanego obróbce pojazdu, a także użytych do tego celu narzędzi, zakresu dopuszczalnych zniszczeń oraz czasu trwania akcji.

Na przykład przerysowanie własnym gwoździem boków peugeota 206 - 30 zł. Skopanie karoserii skody fabii - 50 zł. Pocięcie nożem  przyniesionym przez klienta tapicerki w renault megane - 80 zł. W mercedesie klasy C - 160 zł. Wybicie szyb w dowolnym minivanie za pomocą  siekiery użyczonej przez firmę - 150 zł. Skakanie przez 10 minut po dachu SUV-a - 200 zł (usługa dostępna tylko dla osób, które przedstawią aktualne zaświadczenie o dopuszczeniu do pracy na wysokości). Oferta specjalna, całkowita destrukcja kompletnego egzemplarza bmw 3 serii E36 - 3 000 zł.

Poszczególne pozycje cennika można byłoby łączyć w pakiety, oferować zniżki dla stałych klientów, wprowadzać okresowe promocje ("dziś i tylko dziś - wyrwanie   wycieraczek gratis"). Oczywiście wszystko po to, dać upust ludzkim złym emocjom i frustracjom, przy okazji ochraniając auta stojące na parkingach i ulicach.

Poza tym pomyślcie: co to za sztuka i przyjemność rozwalić kredens czy telewizor? A bezkarnie przywalić bejsbolem w samochód nielubianej marki - sama rozkosz...                    

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Rosjanin urywał lusterka. A gdyby tak organizować demolowanie samochodów?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 9,

przeczytane przez: 480 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony