Rowerzysto! Możesz jechać tylko z prędkością do 10 km/godz!

​Ulice wyremontowane, gładkie jak mowa polityka, całe miasto odpicowane na glanc, nowy system odbioru śmieci hula, więc nareszcie można zabrać się za rowerzystów.

Zdjęcie

Włodarzom miasta chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na problem zbytniej brawury rowerzystów /poboczem.pl
Włodarzom miasta chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na problem zbytniej brawury rowerzystów
/poboczem.pl

 Z takiego założenia wyszły najwidoczniej władze Sopotu, ustawiając na prowadzącej wzdłuż plaży ścieżce rowerowej znaki ograniczające prędkość do 10 km/godz. Jak tłumaczą, uczyniły to w trosce o bezpieczeństwo pieszych, spacerujących pobliskim deptakiem. Cykliści oczywiście protestują, ale kto by się nimi przejmował... Podobnie jak wątpliwościami, które przy okazji się pojawiły.

Cytat

Z cyklistami władze jakoś zapewne sobie poradzą, ale co z rolkarzami, którzy zwykle też korzystają ze ścieżek rowerowych i często jeżdżą szybciej niż 10 km/godz.?

Czy takie oznakowywanie drogi rowerowej jest zgodne z przepisami? "Naszym zdaniem tak" - stwierdził Wojciech Ogint, zastępca dyrektora sopockiego Zarządu Dróg i Zieleni. Zresztą, jak wyjaśnił prezydent Sopotu Jacek Karnowski, włodarzom miasta chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na problem zbytniej brawury rowerzystów, a nie o ich karanie. Zatem: wprowadzamy nowe przepisy, z góry zakładając, że nie będziemy egzekwować ich przestrzegania? Zaiste, ciekawa koncepcja...

Reklama

Zresztą jakoś trudno uwierzyć w te zapewnienia. Zdarzy się jedna czy druga kolizja i miejscowa straż miejska zainstaluje w jakiejś dziupli albo koszu na śmieci fotoradar albo w krzakach zasadzi się drogówka z "suszarką" i posypią się mandaty. Skąd rowerzysta ma wiedzieć, że jedzie nie 9, lecz, powiedzmy 12 km/godz.? Wszak prawo nie nakazuje montowania w rowerach liczników  prędkości. To jednak żaden problem dla wymiaru sprawiedliwości. Pamiętacie historię osiemnastolatka z Kościerzyny, przyłapanego na jeździe rowerem z prędkością 46 km/godz. w miejscu, gdzie obowiązywał limit 30 km/godz. Odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 50 zł, sprawa trafiła do sądu rejonowego, a następnie okręgowego. Chłopak ostatecznie został uznany za winnego, choć sąd wspaniałomyślnie odstąpił od wymierzenia mu kary. Tak czy inaczej precedens już jest.

"Mój niepokój budzi zachowanie ubranych w kolarskie kolorowe spodenki z lycry, podstarzałych pseudo-zawodowych kolarzy w moim wieku. Pragną oni śmignąć ten odcinek z szybkością godną Tour de France" - stwierdził  prezydent Karnowski w wypowiedzi cytowanej przez trójmiejski serwis internetowy.

Faktycznie, faceci zamiast, jak nakazuje polska tradycja, spędzać czas przed telewizorem z piwem i paczką chipsów, nakładają "kolorowe spodenki z lycry" (fe!) i     idą na rower. Ba, żeby chociaż jeździli z prędkością odpowiednią do swojego wieku. Nie, oni muszą udawać prawdziwych kolarzy. A potem są wypadki, wylewy, zawały i NFZ nie wyrabia z kasą.    

Z cyklistami władze Sopotu jakoś zapewne sobie poradzą, ale co z rolkarzami, którzy zwykle też korzystają ze ścieżek rowerowych i często jeżdżą szybciej niż 10 km/godz.? Jak ich dyscyplinować? Słychać, że jest też problem z rikszami.

​Polska. Kraj rasistów, antysemitów i gnębicieli rowerzystów

Wypił piwo, a może pół. Zgłodniał, więc zjadł kebaba, popijanego piwem, jednym, a może dwoma. Wsiadł na rower i pojechał. Wtedy go złapali, "rower mu zabrali"... czytaj więcej

A odrzucając ironię... Nadbrzeżną drogą w Sopocie rzeczywiście spacerują tłumy. Ze statystyk miejscowego pogotowia ratunkowego wynika, że rokrocznie dochodzi do licznych wypadków z udziałem przechodniów i jednośladów. Aby zmniejszyć zagrożenie, na kolidującej ze wspomnianym szlakiem ścieżce rowerowej wystarczyłoby umieścić tablice ze stosownym napisem, na przykład: "Uwaga, piesi. Zwolnij!". Nie znalazłoby to jednak zapewne żadnego oddźwięku w mediach. Ustawienie znaków ograniczających prędkość, nawet jeżeli miałyby pełnić one "funkcję informacyjną", czyli tzw. picu na wodę, jest zdecydowanie bardziej spektakularne i nośne medialnie. Jeżeli władzom Sopotu chodziło o rozgłos, to osiągnęły swój cel. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Rowerzysto! Możesz jechać tylko z prędkością do 10 km/godz!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 412,

przeczytane przez: 618 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony