"Rudy" polatał bokiem. Za 100 tys. zł...

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów". By przekonać się, że w słynnych słowach Stanisława Lema nie ma ani krzty przesady, wystarczy włączyć pierwszy lepszy serwis społecznościowy.

Zdjęcie

Rudy narobił sobie kłopotów... /
Rudy narobił sobie kłopotów...
/

Od kiedy każdy ma pod ręką zamontowaną w telefonie kamerę, świat nie jest już taki sam. Skok technologiczny, dzięki któremu krótkie filmiki kręcić dziś można "pomidorem, talerzem lub widelcem", na dobre zmienił sposób patrzenia na otaczającą nas rzeczywistość.

Na cale szczęście, teoria ewolucji Darwina, również w obecnych czasach, ma się dobrze. Chociaż z dnia na dzień przybywa idiotów dzielących się z internetową gawiedzią swoimi kretyńskimi - zarejestrowanymi przez komórki - popisami, zamieszczane w sieci nagrania to broń obosieczna. W trudny do przecenienia sposób ułatwiają one pracę policjantów, sędziów czy prokuratorów...

Reklama

Ostatnimi czasy karierę w Internecie robi filmik, w którym niejaki "Rudy", na ulicach Gorzowa Wielkopolskiego, szlifuje swoje rajdowe talenty przy pomocy dostawczego Citroena Jumpy. Z nagrania wynika, że "Rudy" nie należy do intelektualnej elity naszego kraju i - podobnie, jak jego imiennik z "Czterech pancernych i psa" - nie rusza w drogę bez "lufy". Jak donoszą lokalne media, w czasie drogowych popisów "Rudego" napędzała niezwykle wybuchowa mieszanka wrodzonej głupoty i wysokoprocentowego alkoholu w stężeniu 1,4 promila. Biorąc powyższe pod uwagę nie dziwi fakt, że próba "polatania bokiem" skończyła się przy akompaniamencie giętego metalu. Wiekowy Jupmy zatrzymał się na pachnącym nowością Mercedesie klasy E przestawiając przy okazji zaparkowanego przed nim busa.

"Rudemu" należą się podziękowania - swoją pomysłowością nie tylko wzbogacił zasoby Internetu , ale też przyczynił się do poprawy humoru tysięcy rodaków. Zrobił to dla nas nie szczędząc środków! Chociaż za naprawę nowego Mercedesa i drugiego - uszkodzonego przez osobówkę - busa zapłaci ubezpieczyciel, bohater filmiku może być pewny, że - m.in. dzięki nagraniu - firma zwróci się do niego o tzw. regres. Oznacza to, że "Rudy" będzie musiał pokryć koszty przywrócenia pojazdów do stanu sprzed szkody, co - lekko licząc - wynieść może około 100 tys. zł. Oprócz tego "Rudego" czekają też standardowe - orzekane przez sąd - konsekwencje prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. To się dopiero nazywa zabawa na 102!

Wstydzę się za takich Polaków /poboczem.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: "Rudy" polatał bokiem. Za 100 tys. zł...

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 377,

przeczytane przez: 41 486 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony