Samochód bywa niezawodnym afrodyzjakiem

Pewien lis zalecał się do lisicy. Wdzięczył się, stroił miny, prężył muskuły. Kiedy wreszcie partnerkę oczarował, posadził ją na swoją wspaniałą lisią kitę i powiódł do swojej nory. Scenę tę obserwował zza krzaka zając, który, zachwycony sukcesem lisa, postanowił pójść jego śladem. Niestety, zajęczy ogonek malutki, wątlutki. Zajęczyca nieustanie z niego spadała. W końcu, zniechęcona, uciekła w zagon kapusty. Morał: jeżeli marzysz o miłosnych podbojach, a masz za krótką kitę, musisz kupić sobie samochód.

Zdjęcie

Podobno istnieje ścisły związek między wielkością samochodów używanych w danym kraju, a przyrostem naturalnym /Archiwum
Podobno istnieje ścisły związek między wielkością samochodów używanych w danym kraju, a przyrostem naturalnym
/Archiwum
Auto to dla ciebie szpan?

Pewien ordynator oddziału położniczego dużego szpitala w mieście przez dłuższy czas wojewódzkim (z okresu, gdy Polska dzieliła się na 49 województw) ma z domu do swojego gabinetu dosłownie parę minut spacerem, jednak do pracy dojeżdża samochodem. czytaj więcej

Walentynki, dzień zakochanych, są także świętem motoryzacji. To oczywiste. Nie tylko z powodów wspomnianych w przytoczonej na wstępie bajeczce - przyznajemy, żenującej, bo typowo męsko szowinistycznej. Nie brakuje osób, które właśnie w samochodach lokują swoje najgorętsze i najszczersze uczucia, co przejawia się m.in. w wyjątkowej dbałości o obdarzany nimi obiekt. Ludzie, którzy od lat nie byli u lekarza, nigdy nie badali poziomu cholesterolu czy cukru we krwi, regularnie jeżdżą ze swoimi ukochanymi pojazdami na przeglądy techniczne, skrupulatnie przestrzegają terminów wymiany oleju w silniku. Pilnie wsłuchują się w pracę zawieszenia i w razie jakichkolwiek niepokojących odgłosów dochodzących z okolic podwozia, natychmiast meldują się u mechanika. Ci, którzy nie używają żadnych kremów do twarzy, odżywek do włosów, balsamów do ciała,  uważając je za produkty, nie pasujące do wizerunku prawdziwego faceta, namiętnie  kupują kosmetyki służące pielęgnacji samochodu i potrafią całymi godzinami woskować nadwozie, pucować specjalnym żelem felgi czy wcierać specjalne mazidła w uszczelki drzwi. Ci, którzy osobiście stronią, niestety, od dezodorantów, obwieszają wnętrza aut wymyślnymi choinkami zapachowymi.

Reklama

Agrotuning, muzyka, CB... Czy na pewno obciach?

Jest to odpowiedź na nie pierwszy już chyba artykuł z serii "co jest obciachem, a co nie". Po kolei... (*) czytaj więcej

Są tacy, którzy nadają swym samochodom pieszczotliwie zdrobniałe imiona, witają miłym słowem, na pożegnanie zawsze klepną dłonią w karoserię, podziękują za wspólną podróż. Podczas samotnych podróży potrafią z nimi długo rozmawiać, a właściwie wygłaszać utrzymane w serdecznym tonie monologi. Gdy przydarzy im się na drodze stłuczka, traktują jej sprawcę jak gbura, który naruszył cielesną cześć ich ukochanej. To pewnie stąd bierze się popularne w ogłoszeniach motoryzacyjnych określenie "nie bity" (tylko dlatego na końcu tego słowa widnieje litera "y", a nie "a", że nie wiedzieć czemu  w języku polskim "samochód" jest rzeczownikiem rodzaju męskiego). Dbasz, czule rozmawiasz, pieścisz, bronisz... Jak wytłumaczyć te zachowania inaczej, niż czystą, wielką, aczkolwiek często słabo odwzajemnioną miłością?

Nie od dziś  wiadomo, że samochód bywa niezawodnym afrodyzjakiem, świetnie oddziałującym  na kobiety również w warstwie ich podświadomej dążności do podtrzymania gatunku. "Gość ma superbrykę, więc pewnie i mocne geny; doskonale nada się  na ojca mojego potomstwa; będzie umiał zapewnić mu bezpieczeństwo."

Jeleń wabi samice rycząc na rykowisku, mężczyzna - odpalając silnik w swoim wozie. Samochód dodaje mu pewności siebie. Zdaniem złośliwców, stanowi przedłużenie głównego atrybutu jego płci.

Podobno istnieje ścisły związek między wielkością samochodów używanych w danym kraju, a przyrostem naturalnym. Niewykluczone, że w ramach polityki prorodzinnej państwo powinno, na przykład poprzez ulgi podatkowe, zachęcać obywateli do kupowania obszernych, wygodnych, a przez to sprzyjających prokreacji limuzyn. W końcu to właśnie na tylnych kanapach ogromnych amerykańskich krążowników szos zostały poczęte setki tysięcy, jeśli nie miliony mieszkańców USA.

A tak zupełnie na zakończenie: jeżeli nie możecie pochwalić się wspaniałą lisią kitą, ani wypasioną furą, nie martwcie się - prawdziwa miłość nie stawia żadnych warunków!      


Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl
Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Samochód bywa niezawodnym afrodyzjakiem

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 38,

przeczytane przez: 57 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony