Samochodowy Mundial. Polacy nie wystartowaliby nawet w eliminacjach

Zdjęcie

Wielu zawodników ma także Meksyk i Brazylia, lecz są to praktycznie wyłącznie imigranci z Europy i USA /AFP
Wielu zawodników ma także Meksyk i Brazylia, lecz są to praktycznie wyłącznie imigranci z Europy i USA
/AFP

W Brazylii  powoli kończy się piłkarski mundial. A gdyby tak zorganizować podobną imprezę, w której startowałyby narodowe marki samochodów?

Przede wszystkim bardzo trudno byłoby obsadzić turniej podobną liczbą zespołów. To wina globalizacji i koncentracji. Wiele znanych i uznanych marek zniknęło w mrokach historii, a nowe jakoś nie powstają.

Reklama

No dobrze, ale zacznijmy nasz przegląd autodrużyn...

Najliczniej reprezentowana byłaby Europa

Włochy. Zawodnicy przystojni, eleganccy, ale, niestety, podatni na kontuzje. Piłkarska Squadra Azzurra słynie ze znakomitej obrony. Samochodowa miałaby z tym kłopoty. Z tyłu powinny grać przecież pojazdy o solidnych gabarytach. Postawne, mocne, najlepiej z napędem na obie osie.

Kogo mogliby wystawić na tych pozycjach Włosi? Przecież nie Pandę 4x4. Postawny Fiat Freemont jest z kolei zawodnikiem naturalizowanym i nie wiadomo czy zostałby zaakceptowany przez tifosich, czyli fanatycznych włoskich kibiców. Jeep? Ten wybrałby niewątpliwie barwy USA. Generalnie - z obroną cienko.

Zdjęcie

"Czterolistna Koniczynka". Nienagannie dopasowany strój, stylowe getry, dizajnerskie buty /INTERIA.PL
"Czterolistna Koniczynka". Nienagannie dopasowany strój, stylowe getry, dizajnerskie buty
/INTERIA.PL

A co dalej? W roli defensywnego pomocnika widzielibyśmy Fiata 500 L. Solidny gracz, jeszcze nie wyeksploatowany, z turbodoładowaniem. Na skrzydłach Alfa Romeo Giulietta Quadrifoglio Verde, czyli "Czterolistna Koniczynka". Nienagannie dopasowany strój, stylowe getry, dizajnerskie buty. Taki zawodnik ściąga na stadiony kobiety. Po drugiej stronie Fiat Bravo. Nieco już podstarzały, nadrabiający braki kondycyjne doświadczeniem.

Cytat

Czy zgadzacie się z opinią, że z samochodami jest jak z piłką nożną - gra wielu, a na końcu i tak zawsze wygrywają Niemcy?

W ataku bogactwo wyboru: Ferrari, Maserati... A może  Lamborghini? (Tak, wiemy, że niektórzy z tych graczy zostali przetransferowani do klubów zagranicznych). Trener reprezentacji Włoch, którym zostałby niewątpliwie Sergio Marchionne, prezes koncernu Fiat Chrysler Automobiles, miałby nie lada problem z selekcją.

Teraz Francja. Tamtejsza liga wyraźnie podupadła i musi ratować się kapitałem z Chin. Jednak drużyna narodowa prezentowałaby się nie najgorzej, aczkolwiek grający w niej zawodnicy uchodzą za zbyt delikatnych. Wystarczy byle kępka trawy a już zwijają się z bólu, a później kuśtykają do szatni.

Skład: w obronie na stoperze świetnie wyszkolony technicznie Citroen Grand C4 Picasso i doświadczony Renault Espace; z boku wszechstronne kombivany - Citroen Berlingo i Peugeot Partner Tepee. W pomocy kompakty: sprawdzeni zawodnicy Citroen C4 i Renault Megane  oraz nowa gwiazda, czyli Peugeot 308. Plus Peugeot 508, słynący z kocich ruchów, ewentualnie Renault Laguna, niedoceniana przez przeciwników, zapewniająca zatem element zaskoczenia.

Zdjęcie

Peugeot RCZ R /
Peugeot RCZ R
/

Kłopot byłby z atakiem, zwłaszcza w konfrontacji z rywalem włoskim. Może Peugeot RCZ R z silnikiem 1.6 THP o mocy 270 KM? A do pomocy model elektryczny ZOE? Nie, to chyba nienajlepszy pomysł. Istnieje obawa, że po piętnastu minutach zupełnie opadłby z sił...

Anglia. Wielkie tradycje, gorsza teraźniejszość. Większość zawodników została sprzedana do klubów zagranicznych, przeważnie niemieckich lub hinduskich.

 Jeżeli zgodziliby się ponownie wystąpić w drużynie narodowej, to mogliby zagrać w następującym zestawieniu: w obronie Range i Land Rovery, w pomocy Mini Cooper, a dla dodania szyku coś z półki luksusowej: Beckham, przepraszam - oczywiście Bentley i sir Rolls Royce. W ataku Aston Martin i Jaguar. Nieźle, prawda?

Zdjęcie

BMW M3 /
BMW M3
/

Takich kłopotów nie mieliby Niemcy, którzy mogliby wystawić kilka równorzędnych zespołów. W obronie Volkswageny Touareg, Multivan i Tiguan oraz Mercedes Viano. W pomocy VW Golf, Opel Astra, Mercedes A klasa i Audi A3. W ataku BMW M3 i Porsche 911. To tylko jeden z wariantów składu.

Swoje drużyny mogliby sklecić również Czesi (Skoda), Szwedzi (Volvo) i Hiszpanie (Seat). Nie zapominajmy też o Rosjanach. Technicznie słabych, ale wytrwałych. A Polacy? Cóż, nie wystartowaliby nawet w eliminacjach, bo i z czym...  No chyba że z "Żukiem" na bramce ;) 

Zdjęcie

. /Fot. Andrzej Stawiński /Reporter
.
/Fot. Andrzej Stawiński /Reporter

Przenieśmy się teraz do Azji

Tu uwaga skupia się oczywiście na Japończykach. Honda CRV, Suzuki Grand Vitara, Nissan Pathfinder, Toyota Land Cruiser (obrona). Nissan Qashqai, Suzuki SX4 S-Cross, nowa Mazda 3 (pomoc). Nowa Mazda 6, Toyota GT86, Nissan GT-R (atak). Każdy przyzna, że to mocny skład.

Japończykom coraz bardziej depczą po piętach Koreańczycy, wciąż jednak mający luki na niektórych pozycjach, zwłaszcza w ataku. Z tyłu na razie pozostają reprezentujący poziom trzecioligowy Chińczycy i trzymające się archaicznego stylu gry Indie, które narodowy team oparły na rodzimym klubie Tata.

Zdjęcie

Ford Mustang /
Ford Mustang
/

Ameryka to przede wszystkim Stany Zjednoczone, których trener może przebierać wśród setek zawodników, z których większość ze względu na gabaryty nadaje się jednak głównie na obronę. Ale są i perełki, w rodzaju Forda Mustanga czy Chevroleta Camaro, z którymi muszą liczyć się najlepsi.

Zdjęcie

Volkswagen Gol /
Volkswagen Gol
/

Wielu zawodników ma także Meksyk i Brazylia, lecz są to praktycznie wyłącznie imigranci z Europy i USA, jak na przykład miejscowy gwiazdor Volkswagen Gol. Co gorsza, niektórych z nich, zwłaszcza Brazylijczyków,  napędza alkoholowe paliwo  produkowane z trzciny cukrowej. A to mogłoby zostać uznane za niedozwolony doping.

Jak widać, w powyższych składach brakuje bramkarzy. Obsadźcie te pozycje już sami, w przerwach mundialowych zmagań. No i spróbujcie zestawić własną samochodową jedenastkę marzeń...

Aha, i jeszcze jedno... Czy zgadzacie się z opinią, że z samochodami jest jak z piłką nożną - gra wielu, a na końcu i tak zawsze wygrywają Niemcy?           

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Samochodowy Mundial. Polacy nie wystartowaliby nawet w eliminacjach

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 177,

przeczytane przez: 265 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony