Skoda Fabia i sprzedawca-cyborg

Jak daleko posuniesz się, aby zintegrować się ze swoim samochodem? Dałbyś sobie wszczepić implant?

Zdjęcie

"Implant" w ramieniu pozwalający na "podłączenie się" do systemu multimedialnego przez USB /
"Implant" w ramieniu pozwalający na "podłączenie się" do systemu multimedialnego przez USB
/

Obecnie jednym z najważniejszych wyznaczników nowoczesności samochodu, jest ilość funkcji, jaką oferuje jego system multimedialny. Te zaś, po wielu latach pozostawania w tyle za najnowszymi trendami i możliwościami technologicznymi, zaczęły wreszcie doganiać pozostałe elektroniczne zabawki, z których korzystamy na co dzień.

Najczęściej używamy oczywiście smartfonów i właśnie integracja samochodowych multimediów z tymi urządzeniami rośnie ostatnio do rangi najbardziej pożądanej nowinki technicznej. Możliwość taką dają nawet niedrogie, popularne modele, jak Skoda Fabia. Australijskie przedstawicielstwo czeskiego producenta postanowiło zwrócić uwagę potencjalnych klientów na ten element wyposażenia, tworząc bardzo nietypowe wideo.

Reklama

Scenariusz był prosty - do salonu wchodzi klient, sprzedawca zaczyna opowiadać mu o Fabii i przechodzi do prezentacji "najfajniejszej rzeczy, jaką oferuje samochodowa technologia". Podłącza on kabel USB, ale nie do smartfona, ale do... swojego ramienia, w którym ma odpowiednią wtyczkę. Następnie wydaje kilka komend systemowi multimedialnemu i stara się przekonać zaskoczonych klientów, że zabieg wszczepienia odpowiedniego implantu, połączonego z ośrodkowym układem nerwowym jest bardzo prosty i on sam go może wykonać.

Trudno odmówić marketingowcom Skody pomysłowości i poczucia humoru. Mamy jednak wrażenie, że nie wszyscy klienci salonu dali się nabrać - łącze USB przyklejone do ramienia i obsługa systemu multimedialnego przy pomocy komend głosowych to trochę za mało, aby przekonać większość osób, że czeski producent stworzył proste i tanie implanty, pozwalające komunikować się z samochodem. Czyżby dlatego "sprzedawca-cyborg" na filmie rozmawiał tylko z kobietami, które zwykle nie śledzą nowinek technicznych, przez co łatwiej jest im wmówić, że coś takiego faktycznie istnieje? Ponadto wszystkie klientki sprawiają wrażenie nieco zagubionych - wyraźnie nie są na bieżąco z rozwiązaniami stosowanymi w nowych samochodach i polegają na sprzedawcy, aby wyjaśnił im możliwości auta. Na jednym z ujęć widać, że za kierownicą Fabii usiadł również mężczyzna, ale nie pojawia się w dalszej części filmu - czyżby nie dał się nabrać na "futurystyczny implant"?

Skoda Fabia i sprzedawca-cyborg /

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Skoda Fabia i sprzedawca-cyborg

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 21,

przeczytane przez: 627 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony