Słup wyborczy. Marek nad Muchą, Mucha nad Mach. No i Kulka

Co odróżnia drogi w Polsce od, powiedzmy, słowackich? Odmienności jest wiele. Między innymi taka, że tam kierowcy mogą skupić się na prowadzeniu samochodu, a u nas jadą w gęstym szpalerze szyldów, reklam, jak również drogowskazów, kierujących do rozmaitych lokalnych atrakcji, w rodzaju siedziby rejonowego zakładu energetycznego czy wiejskiego solarium.

Zdjęcie

  W tym roku przeważają zdjęcia kandydujących do Sejmu i Senatu kobiet. Może to efekt wprowadzenia męsko-damskiego parytetu, a może...
/Fot. DCM /poboczem.pl
Zerkasz w lewo i widzisz wielką tablicę z wypisanym koślawymi literami zaproszeniem: "Gruz przyjmę". Kawałek dalej dostrzegasz billboard sieci hipermarketów. Zanim zdążysz zastanowić się, czy to możliwe, by zimowa kurtka męska kosztowała 19,90 zł, a kilogram karkówki 4,99 zł, natykasz się na wiszący pod wiaduktem baner z hasłem, informującym o zacnym jubileuszu miejscowej ochotniczej straży pożarnej. Potem twój wzrok atakuje jaskrawy obraz z ustawionej przy drodze tablicy świetlnej. Zanim ochłoniesz, dowiadujesz się, że gdzieś w tej okolicy działa producent parkietu. Mógłbyś zanotować numer jego telefonu komórkowego, ale zapamiętałeś tylko trzy pierwsze cyfry...

Jeszcze gorzej jest w okresie kampanii wyborczych, gdy chyba wszystkie przydrożne słupy, płoty i wiaty przystankowe obwieszone są plakatami z podobiznami osób, zabiegających o głosy elektoratu. Afisze są wykonane na ogół według zbliżonego schematu: zdjęcie pretendenta, jego imię i nazwisko, czasem zawód i wiek, numer na liście, logo partii.

Reklama

W tym roku przeważają zdjęcia kandydujących do Sejmu i Senatu kobiet. Może to efekt wprowadzenia męsko-damskiego parytetu, a może przekonania liderów, że skoro niewiasty na billboardach zachęcają do kupna żelazka czy kremu przeciwzmarszczkowego, to równie skutecznie zareklamują macierzyste ugrupowanie polityczne. Panie kandydatki są co prawda zapięte pod szyję, ale ładnie upozowane i wyretuszowane.

Jeżeli grupą docelową przydrożnej propagandy mają być zmotoryzowani, to jest to działanie kompletnie pozbawione sensu. Pokażcie choć jednego kierowcę czy pasażera samochodu, który podjął decyzję, na kogo będzie głosować, kierując się w ten sposób prezentowanymi informacjami. Jeżeli obok plakatu przejeżdża, to niewiele na nim zobaczy. Jeżeli przy nim musiał się zatrzymać, bo utknął w korku lub wpadł w dziurę w jezdni, to jego złość na władzę, którą obwinia za stan dróg w Polsce może skupić się właśnie na Bogu ducha winnym człowieku z wyborczego afisza, w danej chwili i miejscu reprezentującym całą klasę polityczną.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Słup wyborczy. Marek nad Muchą, Mucha nad Mach. No i Kulka

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 22,

przeczytane przez: 33 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony