Słynni policjanci zniknęli z Bytowa. Są teraz instruktorami technik obezwładniania przestępców?

Jak zaistnieć w Internecie i zdobyć wielomilionową publiczność? Sposobów jest wiele. Ten, o którym piszemy poniżej, może wydać się nieco skomplikowany, ale za to jest pewny, bo sprawdzony empirycznie...

Zdjęcie

Dzięki tej interwencji policjanci zostali gwiazdami. Jednak już nie pracują w policji... /
Dzięki tej interwencji policjanci zostali gwiazdami. Jednak już nie pracują w policji...
/

Zaczynamy od wstąpienia w szeregi policji. Następnie szukamy wśród nowo poznanych kolegów lub koleżanek osoby o podobnych do naszych ambicjach. Gdy już znajdziemy odpowiedniego partnera, wyjeżdżamy z nim radiowozem na wspólny patrol po okolicznych drogach. Będziemy zatrzymywać kierowców, nie stosujących się do przepisów ruchu.

Gdy na takiego delikwenta natrafimy, mamy do wyboru dwie możliwości.  Pierwsza z nich oznacza podjęcie interwencji w pełni profesjonalnej, sprawnej, zdecydowanej i szybkiej, po prostu wzorcowo perfekcyjnej lub, jak kto woli, perfekcyjnie wzorcowej.

Reklama

Alternatywą dla akcji w stylu "Porucznik Brudny Harry Borewicz 007 Zgłoś się Szklana Pułapka 17" jest działanie skrajnie nieudolne, na pograniczu parodii, niczym scena, jeżeli sięgamy po filmowe porównania, z  "Akademii Policyjnej".

Ta druga wersja scenariusza niewątpliwie naraża aktorów na  śmieszność w oczach nieprzygotowanych widzów, więc wymaga pewnego samozaparcia. Jednak w kraju, gdzie nawet marne kabarety mogą liczyć na popularność i niezłe pieniądze, a tysiące ludzi wciąż potrafią wyrecytować z pamięci listę dialogową dowolnej komedii Stanisława Barei, daje większe szanse na medialny sukces.

Gdy już wybierzemy sposób postępowania, pozostaje zadbać, by nasz występ został zarejestrowany i znalazł się w cyberprzestrzeni. Ale o to, w czasach, kiedy praktycznie każdy ma przy sobie telefon komórkowy z funkcją filmowania, naprawdę nie jest trudno.     

Twardziele czy kabareciarze... Tą drugą z wymienionych dróg do sławy podążył męsko-damski patrol policji z województwa pomorskiego. W okolicach Bytowa, pełniąc służbę w nieoznakowanym radiowozie z wideorejestratorem, postanowił zatrzymać kierowcę Audi, który przekroczył o 19 km/godz. dozwoloną w tym miejscu prędkość. Ten najpierw przystanął, ale po chwili zaczął uciekać (jak później zeznał, bał się, że ma do czynienia z przebierańcami). Po kilku kilometrach zjechał w boczną drogę. Tam młodzi funkcjonariusze "przystąpili do czynności obezwładniania" 48-letniego mężczyzny. Skakali na niego, szarpali za ręce, bezskutecznie próbowali położyć na ziemię, zakuć w kajdanki. W ferworze zapasów rozgorączkowana funkcjonariuszka przez pomyłkę dwukrotnie poczęstowała swego kolegę z patrolu gazem pieprzowym.

Bytowska policja w akcji /poboczem.pl

Brawurowy występ stróżów prawa i porządku nagrywał syn zatrzymywanego. Filmik trafił do Internetu, gdzie zrobił prawdziwą furorę. Został obejrzany przez kilka milionów osób. Sława, sława, sława...

Do incydentu, o którym mowa, doszło w październiku 2013 roku, lecz dopiero teraz znalazł on swój finał w sądzie. Prokuratura rejonowa w Bytowie oskarżyła kierowcę Audi o stawianie oporu podczas zatrzymania, próbę zmuszenia funkcjonariuszy do odstąpienia od czynności służbowej oraz znieważenie policjantów.

"Na ziemię k(...)"   czyli rażąca amatorszczyzna polskiej policji

W okolicach Bytowa patrol policji w nieoznakowanym radiowozie z wideorejestratorem postanowił zatrzymać kierowcę audi, który przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość o 19 km/godz. Ten najpierw przystanął, ale po chwili uznał, że ma do czynienia z... przebierańcami i zaczął uciekać. Po kilku... czytaj więcej

 Janusz S., wcześniej ukarany tysiączłotowym mandatem i grzywną w wysokości 5000 zł za wykroczenia drogowe, przyznał się do winy, przeprosił i zapewnił, że dzisiaj w podobnej sytuacji zachowałby się inaczej. Jednocześnie poprosił o warunkowe umorzenie postępowania na okres próbny dwóch lat. Sąd przychylił się do jego wniosku uznając, że zdarzenie sprzed prawie półtora roku "miało charakter incydentalny".

Przy okazji warto zwrócić uwagę na eufemistyczne określenia, którymi posłużyli się uczestnicy tej sprawy. Kierowca Audi przyznał, że "trochę go poniosło". Wydający wyrok sędzia mówił, że "dyskusyjnej skuteczności" policyjnej, która była "daleka od doskonałości". Wkrótce po samym zdarzeniu przedstawiciel Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku przed kamerami telewizji stwierdził: "Wydaje mi się, że tę interwencję można było przeprowadzić ciut szybciej i ciut bardziej zdecydowanie". Ech...

Dwoje funkcjonariuszy ze sławetnego patrolu ponoć nie pracuje już w Bytowie. Co robią? Przeszli do bardziej prestiżowej jednostki? Zostali konsultantami oddziału antyterrorystów? Są instruktorami technik obezwładniania przestępców? A może zdecydowali się na zawodową karierę aktorską? Wydaje się przecież niemożliwe, aby zmarnowali niebywałą szansę, jaką dała im internetowa popularność i po prostu odeszli ze służby...

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Jak oceniasz zatrzymanie przeprowadzone przez bytowską policję?

  • 14%
  • 10%
  • 76%
głosów: 15242

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Słynni policjanci zniknęli z Bytowa. Są teraz instruktorami technik obezwładniania przestępców?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 656,

przeczytane przez: 984 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony