Śmieją się z Polaków!

W dzisiejszych czasach zareklamowanie nowego produktu, w tym samochodu, nie jest rzeczą łatwą. Nie wystarczy już piękna kobieta za kierownicą i emisja w TV w porze najlepszej oglądalności.

Zdjęcie

Kliknij
/
Producenci to rozumieją i starają się przyciągnąć uwagę widzów czymś innym - np. Citroen reklamuje C5 śmiałą kampanią, która co wrażliwszym, starszym oraz bardziej wyedukowanym przywodzi na myśl czasy faszyzmu.

Inną drogą poszedł brytyjski oddział Nissana, który postanowił skupić się na reklamie internetowej. Ale nie na prostych banerach w często oglądanych serwisach, ale na reklamie wirusowej. Wirus, jak to wirus, nie jest może mądry, ale potrafi się rozprzestrzeniać. Podobnie z reklamą - musi być tak śmieszna, ciekawa lub głupia, że osoba oglądająca sama zdecyduje się przesłać linka swoim przyjaciołom. I nie musi przy tym wcale wiedzieć, że oglądała reklamę...

Reklama

Co więc wymyślił Nissan, a raczej wynajęta przez niego profesjonalna agencja reklamowa? Rywalizację czterech zespołów, które naśladować mają wyczyny profesjonalnych kaskaderów. Oczywiście wyczyny owe związane są z samochodami, a ściślej rzecz biorąc: nissanem qashqai.

Kto stanął do rywalizacji? Zespół z Tajlandii, do którego należy m.in. potrafiący kierować samochodem pies, zespół z Afryki pod przewodnictwem ubranego w skórę tygrysa Matonge'a, zespół z Francji, którego szef odnosi wiele obrażeń, ale nie daje się zabić i... zespół z Polski, którego gwiazdą jest Joe Zakopane, chudzielec i siłacz, były artysta, prawdopodobnie cyrkowy.

Na blogu akcji nazwanej "Spanner League" będą sukcesywnie ukazywane filmy dokumentujące szalone wyczyny wszystkich, dodajmy od razu, niezbyt rozgarniętych, uczestników gry.

Joe Zakopne to artysta, który potrafi np. podnieść beczkę piwa, utrzymać na głowie krzesło stojące na nodze, czy wyjechać qashqaiem pod niemal pionową skarpę, przypięty przy tym łańcuchami do kierownicy... Zdarza mu się przy tym, podobnie jak jego ekipie, paradować z w biało-czerwonym stroju, z wielkim godłem Polski na piersi. Polski zespół również mówi po polsku, ale... zupełnie co innego, niż sugerują angielskie napisy na filmach.

To już druga tego typu akcja Nissana. W zeszłym roku filmy zostały wyświetlone 16 milionów razy, a ponieważ bez problemu można je ściągnąć pojawiły się na 10 tysiącach stron. Nissan liczy, że druga edycja przedsięwzięcia okaże się jeszcze większych sukcesem.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Śmieją się z Polaków!

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony