Stary kierowca to bezpieczny kierowca!

​Krakowski sąd skazał pewnego pilota na 1,5 roku pozbawienia wolności (w zawieszeniu na trzy lata) oraz 30 tys. zł grzywny za "umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu powietrznym i sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy (...) zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach". Skazany Alfred S. wystartował w Czechach wypożyczoną w miejscowym aeroklubie awionetką. Miał wylądować po kilkudziesięciu minutach, niedaleko miejsca startu, tymczasem przyleciał w... okolice Krakowa, gdzie jego samolot po nieudanej próbie bezpiecznego przyziemienia w przygodnym terenie zawisł na drzewie. Mężczyzna o własnych siłach wydostał się z maszyny, którą zdjęli z drzewa strażacy. Nikomu nic się nie stało, chociaż oczywiście mogło.

Zdjęcie

Czy starsi kierowcy naprawdę są niebezpieczni? /Value Stock Images /East News
Czy starsi kierowcy naprawdę są niebezpieczni?
/Value Stock Images /East News

Nie wchodząc w szczegóły sprawy można rzec, że pechowy lotnik został ukarany za lekkomyślność i brawurę. A teraz uwaga, najważniejsze: Alfred S. ma obecnie 89 lat, co znaczy, że 2011 r., gdy doszło do opisywanego wypadku, liczył sobie 86 wiosen! Przypomnijmy - w tym wieku siedział za sterami samolotu!

I co powiecie na to wy wszyscy, którzy twierdzicie, że kierowcy po pięćdziesiątce to zramolałe, leśne dziadki, które co kwartał należałoby poddawać obowiązkowym kontrolnym badania lekarskie, a przejście na emeryturę powinno automatycznie wiązać się z utratą prawa jazdy na zawsze?

Reklama

Europa się starzeje, co oznacza, że na drogach przybywa kierowców w podeszłym wieku. Gdyby przyjąć wspomniany wyżej sposób myślenia, powinna zatem rosnąć również liczba wypadków. Jest tymczasem odwrotnie, przy czym, jak pokazują statystyki, winnymi  większości nieszczęść są właśnie ci młodzi, sprawni, przekonani o własnej doskonałości. W 2012 r. (kompleksowych danych za rok ubiegły jeszcze nie opublikowano) w Polsce sprawcami ponad połowy (55 proc.) wszystkich wypadków spowodowanych przez kierowców były osoby między 18 a 39 rokiem życia.

Czytaj również: Nalepki dla starych kierowców

Cytat

Geriatrzy ostrzegają, że przeciętny senior choruje na cztery choroby i zażywa jednocześnie pięć leków, często nie pozostających bez wpływu na sprawność prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Ktoś powie - to dlatego, że ludzie w tym wieku są najaktywniejsi zawodowo i rodzinnie, więcej czasu spędzają za kierownicą, zatem bardziej też narażają się na niebezpieczeństwa związane z ruchem drogowym. Owszem, starsi być może jeżdżą mniej (choć niekoniecznie, bo zazwyczaj mają przecież więcej pieniędzy na paliwo niż osiemnastolatki), lecz również ostrożniej. Osłabienie wzroku, wydłużenie czasu reakcji, zaburzenia w orientacji przestrzennej nadrabiają doświadczeniem. Znając swoje ograniczenia, stają się przezorniejsi. Unikają jazdy nocą, w trudnych warunkach atmosferycznych, robią częstsze przerwy w podróży. Nie zależy im na biciu rekordów prędkości. Nie odczuwają potrzeby chełpienia się, jakimi to są kozakami, bo jednym susem, bez dłuższego odpoczynku, dojechali z Warszawy na narty we włoskie Dolomity...

Niestety, przezorność przezornością, doświadczenie doświadczeniem, jednak, choć optymiści twierdzą, że data urodzenia to jedynie przypadkowy zestaw cyfr, biologii nie da się oszukać. Geriatrzy ostrzegają, że przeciętny senior choruje na cztery choroby i zażywa jednocześnie pięć leków, często nie pozostających bez wpływu na sprawność prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na początku roku do szpitala w Krakowie trafił pewien osiemdziesięciolatek, który zasłabł za kierownicą i spowodował, niegroźną na szczęście, kolizję. Okazało się, że cierpiał na ciężką niewydolność krążenia i nerek.

Czytaj również: Ma 100 lat i jeździ!

Jest jeszcze jedna zła dla seniorów wiadomość. Powodują oni co prawda mniej wypadków, lecz gdy już do takiego zdarzenia dojdzie, skutki są opłakane. Według badań przeprowadzonych na zlecenie Komisji Europejskiej, śmiertelność uczestniczących w wypadkach kierowców w wieku powyżej 75 lat jest pięciokrotnie wyższa od średniej dla ogółu kierujących. Dwukrotnie większe jest także ryzyko odniesienia obrażeń.

Czytaj również: 74-latek gnał 150 km/h autostradą pod prąd

- Kiedyś zastanawiałem się, w jaki sposób chciałbym zakończyć życie - opowiada jeden ze znajomych. - Wymyśliłem, że byłoby fajnie zginąć w wieku 85 lat, siedząc za kierownicą nowiutkiego BMW, obok atrakcyjnej, młodej blondynki. Z biegiem lat doszedłem jednak do wniosku, że to kiepski pomysł. Szkoda samochodu, szkoda dziewczyny. A poza tym... 85 lat to za młodo, żeby umierać... 

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Stary kierowca to bezpieczny kierowca!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 168,

przeczytane przez: 252 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony