Straszne pytanie: "Tato, pożyczysz mi dzisiaj auto?"

Jest taki stary, brzydki dowcip o teściowej, nowym samochodzie jej zięcia oraz przepaści. Ma on ilustrować pojęcie tzw. mieszanych uczuć. Absolutnie nie zamierzamy przytaczać tu owej historyjki, tym bardziej, że "mieszane uczucia" można równie trafnie zdefiniować w inny sposób.

Zdjęcie

Co robią młodzi ludzie z samochodami rodziców? /
Co robią młodzi ludzie z samochodami rodziców?
/

Oto wasz syn lub córka zdali egzamin i otrzymali prawo jazdy. Jesteście dumni z sukcesu potomka, lecz dobry humor psuje wam wizja nieodległej przyszłości. Wiecie bowiem, że lada chwila usłyszycie prośbę: "Tato, pożyczysz mi dzisiaj wieczorem swoje auto, umówiłem się z dziewczyną (chłopakiem, kolegami itp.)?"

Oczywiście możesz mieć pełne zaufanie do umiejętności świeżo upieczonego kierowcy, ale trudno uwierzyć, że nawet wtedy nie odczuwasz pewnego wewnętrznego niepokoju. Co robić?

Reklama

Nie brakuje mądrych poradników, sugerujących postępowanie w takich sytuacjach.Co istotne, są one adresowane do obu stron, zarówno dawców, jak i biorców kluczyków.

"Staraj się zrozumieć emocje rodziców. Przekonaj ich, że ciągłe pouczanie wcale nie robi z ciebie lepszego kierowcy, a tylko zniechęca do wspólnej jazdy. Rozmawiaj z nimi o bezpieczeństwie na drodze i zagrożeniach, które są najczęstszymi przyczynami wypadków z udziałem młodych ludzi - radzi żółtodziobom firma oponiarska Goodyear. - Zbyt szybka jazda, jazda nocą i w trudnych warunkach, korzystanie z telefonu podczas jazdy, alkohol, narkotyki, jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa - daj im do zrozumienia, że rozumiesz zagrożenia, jakie niosą i pokaż, że jesteś ponad to."

Cytat

Apka odcina użytkownika od serwisów społecznościowych i uniemożliwia mu wysyłanie podczas jazdy wiadomości tekstowych

Młodzi powinni namawiać rodziców na wspólne przejażdżki samochodem,  oczywiście przydzielając im rolę pasażerów. Spokojne, rzeczowe komentowanie sytuacji na drodze, zachowania innych kierowców, omawianie mijanych znaków drogowych, pozwoli udowodnić znajomość przepisów ruchu. Wyjeżdżając, należy grzecznie informować "starych" o dotarciu do celu i terminie planowanego powrotu do domu, jednocześnie z sugestią, aby rodzice nie dzwonili wtedy, gdy młody właśnie prowadzi wóz. Bo to przecież dla niego niebezpieczne.

Goodyear przytacza badania, z których wynika, że młodzi kierowcy mają większe skłonności do brawury na drodze, gdy podróżują w towarzystwie rówieśników (wiadomo: w grupie dostają tzw. "małpiego rozumu"). Dlatego warto obiecać rodzicom, że nie będzie się "wesołą taksówką" dla znajomych...

Rodzice, z innego poradnika, dowiadują się, że powinni jak najczęściej towarzyszyć początkującemu kierowcy jako pasażerowie, nigdy przy tym na niego nie krzycząc, unikając stwierdzeń typu: "Bo ty zawsze... Bo ty nigdy..." (tak, tak - dobrze wiemy, jakie to trudne). Zamiast połajanek należy przekazywać konstruktywne uwagi na temat stylu jazdy młodego, spokojnie omawiając popełniane przez niego błędy, absolutnie się z nich nie wyśmiewając. Przeciwnie - trzeba wspierać latorośl, mówiąc, że zdarzają się one najlepszym. Ucząc młodego kierowcę poszanowania przepisów, odpowiedzialności na drodze, nieprzeceniania swoich umiejętności, bądź zawsze partnerem dla dziecka.

Dla osób, które z braku czasu, cierpliwości, nie potrafią wdrożyć w życie owych zasad, z pomocą spieszy Toyota oraz londyński oddział agencji reklamowej Saatchi&Saatchi. Otóż przygotowały one specjalną aplikację, którą należy  zainstalować w smartfonie młodego kierowcy i uruchomić w chwili wręczenia mu kluczyków do rodzicielskiego auta. Apka Safe & Sound przede wszystkim odcina użytkownika od serwisów społecznościowych i uniemożliwia mu wysyłanie podczas jazdy wiadomości tekstowych. Co gorsza, w momencie przekroczenia dopuszczalnej prędkości zmienia odtwarzaną w samochodzie muzykę - na wyjątkowo nielubianą przez potomka i grożącą obciachem w oczach towarzyszy podróży.

To podobno działa, lecz my mimo wszystko mamy wątpliwości. Co będzie, gdy młodziak wyłączy smartfon, skorzysta z telefonu koleżanki lub kolegi, albo po pewnym czasie, podobnie jak rodzice, stanie się miłośnikiem operowych arii i piosenek Krzysztofa Krawczyka?

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Straszne pytanie: "Tato, pożyczysz mi dzisiaj auto?"

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 55,

przeczytane przez: 2510 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony