Straż miejska jak talibowie

Bardzo ważnym elementem szkolenia snajperów jest nauka maskowania. W czasach Układu Warszawskiego wojsko zatrudniało wielu doskonałych specjalistów z tej dziedziny.

Zdjęcie

Zdjęcie zrobione w miejscowości Żalno na drodze Chojnice - Tuchola
Zdjęcie zrobione w miejscowości Żalno na drodze Chojnice - Tuchola
Niestety, kolejne redukcje armii spowodowały, że musieli oni odejść do cywila. Szybko jednak znaleźli nową robotę - w jednostkach straży miejskiej, gdzie ich umiejętności okazały się nader przydatne. Przecież właściwie wszystko jedno, czy chcemy zataić przed wrogiem zaczajonego na drzewie strzelca wyborowego czy zamaskować przydrożny fotoradar. Cel i metody postępowania są takie same.

Zobacz również:

Oto zdjęcie, wykonane przez jednego z internautów w miejscowości Żalno na drodze Chojnice - Tuchola. Wyobraź sobie, że jesteś przejeżdżającym tamtędy kierowcą. Czy zdołasz dostrzec czyhający na ciebie miernik prędkości? Nie masz na to najmniejszych szans. I nic dziwnego, bowiem przy naszych fachowcach od maskowania fotoradarów talibowie, usiłujący ukryć instalowane na drogach Afganistanu ładunki wybuchowe, to zwykli amatorzy i partacze.

Reklama

Przekazanie straży miejskiej kompetencji, zastrzeżonych wcześniej dla policji drogowej, okazało się dla tych służb prawdziwym zrządzeniem niebios. Złotą żyłą dla gminnych kas, źródłem dochodu dla prywatnych właścicieli użyczanego strażom sprzętu, a pewnie i dodatkowych, mniej lub bardziej oficjalnych premii dla samych strażników. No bo jak inaczej wytłumaczyć ich wyjątkową gorliwość w egzekwowaniu przepisów ruchu drogowego...

Jak wykazała kontrola, przeprowadzona na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, po licznych skargach kierowców, w województwie śląskim, mandaty z tego tytułu stanowią lwią część wszystkich kar, wymierzanych przez tamtejsze straże. Dodajmy, że mandaty te są wystawiane często w sposób sprzeczny z prawem, za problematyczne wykroczenia.

Oczywiście w każdym indywidualnym przypadku straż miejska kategorycznie odrzuca oskarżenia o urządzanie polowań na kierowców. Twierdzi, że kieruje się wyłącznie troską o bezpieczeństwo użytkowników dróg, prowadząc działania prewencyjne. Cóż, ciekawe, co wspólnego z prewencją może mieć fotoradar schowany pod siatką maskującą...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Straż miejska jak talibowie

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 365,

przeczytane przez: 547 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony