Synek, na szczęście, był trzeźwy...

Chyba każdy z nas rozpoczynał swoją motoryzacyjną przygodę na długo przed tym, gdy odpowiedni wiek uprawniał do zrobienia (lub zdobycia, różnie to u nas bywa) upragnionego prawa jazdy.

Zdjęcie

Zmęczony po pracy...
/poboczem.pl
Nie dziwi więc fakt, że policjanci z Głogowa (woj. Dolnośląskie) zatrzymali dzisiaj samochód prowadzony przez... ośmiolatka.

Oczywiście dopuszczenie do tego, by dziecko samo prowadziło pojazd mechaniczny było by wysoce nieodpowiedzialne. Dlatego też chłopiec prowadził auto w towarzystwie ojca, któremu siedział na kolanach. Kochany i opiekuńczy tatuś miał jednak pewną wadę, dokładniej - 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Reklama

Na szczęście, cała historia skończyła się dla wszystkich happy end'em. No może za wyjątkiem właściciela posesji, w której betonowym ogrodzeniu zaparkował prowadzony przez rodzinną parę samochód.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Synek, na szczęście, był trzeźwy...

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony