System opłat, za kilka lat zostanie rozszerzony na wszystkie drogi?

Jakiś ekspert z Banku Światowego powiedział w radiu, że powinniśmy zacząć oswajać się z myślą, iż system opłat, obowiązujący obecnie na autostradach, za kilka lat zostanie rozszerzony na wszystkie drogi.

Zdjęcie

Czy będziemy płacić za jazdę po wszystkich drogach? /Wojciech Stróżyk /Reporter
Czy będziemy płacić za jazdę po wszystkich drogach?
/Wojciech Stróżyk /Reporter

Innymi słowy będziemy musieli płacić za przejazd dowolną drogą i to niezależnie od tego, czy poruszamy się wielotonową ciężarówką czy piętnastoletnim Fiatem Cinquecento. Nie ma bowiem żadnego powodu, ciągnął ów mądrala, którego nazwiska nie zapamiętałem, by kierowcy nie mieli wziąć na swoje barki kosztów utrzymywania infrastruktury drogowej, tak jak pasażerowie pociągów utrzymują już infrastrukturę kolejową.

Postanowiłem nie zwlekać i natychmiast rozpocząć proces zalecanego oswajania się z myślą. W tym celu zjechałem na błotniste pobocze, zatrzymując samochód między przekrzywionym słupkiem a stertą wyrzuconego przez nieznanego sprawcę gruzu.  Niestety, oswajanie się nie przebiegało gładko. Zacząłem się na przykład zastanawiać nad zgrabną skądinąd paralelą między drogownictwem a kolejnictwem, dostrzegając, mimo jasnych sugestii wspomnianego na wstępie ekonomisty, między nimi pewne różnice.

Reklama

Cytat

Bywalcy parków winni płacić za korzystanie z ławeczek, matki małych dzieci odprowadzać podatek piaskownicowy i huśtawkowy...

Otóż ktoś, kto kupuje bilet kolejowy, nie tylko pokrywa cząstkę kosztów utrzymania torów, ale nabywa usługę kompleksową: nie musi sam prowadzić lokomotywy, płacić za jej przeglądy, naprawy i ubezpieczenie, dbać o doprowadzenie prądu do elektrowozu i, jak to się ładnie w żargonie kolejarzy określa, "zawodowanie" składu, sprzątać wagonów itp. W porównaniu z pasażerem pociągu właściciel samochodu ma  znacznie więcej obowiązków i wydatków. Zresztą, idąc tokiem rozumowania zaprezentowanego przez specjalistę z BŚ, równie dobrze pieszych należałoby obciążyć kosztami utrzymania chodników, choćby przez zmuszanie ich do wykupowania winiet, naklejanych następnie na czoło. Bywalcy parków winni płacić za korzystanie z ławeczek, matki małych dzieci odprowadzać podatek piaskownicowy i huśtawkowy...

Potem przypomniałem sobie o przeczytanym niedawno w jednej z gazet artykule, którego autor wyliczał dochody, jakie w ubiegłym roku przynieśli państwu zmotoryzowani obywatele. Z akcyzy od paliw silnikowych - 27,5 mld zł. Z akcyzy od autogazu - 1,1 mld zł, z akcyzy od ceny aut rejestrowanych po raz pierwszy w Polsce - 1,3 mld zł. Z podatku od czynności cywilno-prawnych przy sprzedaży samochodu na rynku wtórnym - kilkaset milionów zł. Do tego dochodzą grube miliardy z podatku VAT, związanego z zakupami czynionymi przez właścicieli pojazdów mechanicznych (paliwa, środki smarne, ogumienie, akumulatory, myjnie, usługi w warsztatach samochodowych itp.). W sumie daje to co najmniej jedną piątą dochodów budżetu państwa!

Niewykluczone, że zasygnalizowane wprowadzenie powszechnych opłat za użytkowanie dróg wiąże się z planami rządu, który chce zawiesić przepisy ustawy o finansowaniu infrastruktury transportu drogowego. Ustawa ta zobowiązuje do przeznaczania na utrzymanie dróg i linii kolejowych przynajmniej 18 proc. wpływów z podatku akcyzowego od paliw silnikowych. Jej zawieszenie oznacza, że albo wydatki na utrzymanie dróg trzeba będzie radykalnie ograniczyć, albo jeszcze głębiej sięgnąć do kieszeni kierowców. Pieniądze z paliwowej akcyzy są bowiem, jak widać, potrzebne na inne, ważniejsze zadania. 

Mocno niedooswojony ponownie włączyłem się do ruchu i ostrożnie lawirując między dziurami w jezdni (co tydzień pojawiają się nowe, nie sposób się tu nudzić) dotarłem do celu podróży. Spóźniony i z głową pełną zoologicznych skojarzeń. Władza, awizując poprzez "niezależnych ekspertów", konieczność wprowadzenia nowych haraczy, najwyraźniej szuka jelenia. Tymczasem zmotoryzowani, choć przyzwyczaili się, że są traktowani jak dojne krowy i kury znoszące złote jajka, nie lubią, gdy ktoś bezczelnie próbuje robić ich w konia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: System opłat, za kilka lat zostanie rozszerzony na wszystkie drogi?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 472,

przeczytane przez: 708 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony