Szaleńcy, idioci i debile z tirów!
Szanowna redakcjo. Widziałem na naszych polskich drogach już wiele, mimo tego, że mam 20 lat. Śmierć, ludzkie tragedie, kolizje, które działy się na moich oczach. (*)
Zawsze następowało we mnie jakieś życiowe katharsis. Myślałem bowiem, nie pierwsze takie zdarzenie i nie ostatnie. Zawsze miałem jednak obawę, że skoro innych to dotyka to i mnie może to spotkać.
Mój ojciec jest zawodowym kierowcą. Jeździ już około 30 lat. Jednak tyle tego poetyckiego wstępu.
4 lutego, godzina około 14:25 - 14:30; jechałem z moim tatą naszą poczciwą Corsą. Krajowa droga nr 10 odcinek Piła -Jeziorki, jakiś kilometr od tej wsi w Wielkopolsce. Prędkość ok 90 km/h (czyli dozwolona). Za nami cysterna, podobna do tych które wożą mleko, bądź inne podobne substancje. Biała kabina, cysterna za kabiną i doczepiona przyczepa. Przed nami zbliża się spadek terenu, nie widać kto jedzie z naprzeciwka.
Kierowca ciężarówki, istny Kamikadze zaczął nas wyprzedzać, pomyślałem debil, kretyn, a może uciekinier z psychiatryka. Wyprzedza nas z naprzeciwka jedzie VW Golf V, trzydrzwiowy w srebrnym kolorze, prowadzony przez mężczyznę, do którego umiejętności mam wielki szacunek. Wybrał on bowiem najlepsze wyjście awaryjne, zjazd na ośnieżone pobocze, mój tata też tam uciekł.
Z naprzeciwka jechał drugi tir (za owym Golfem), na szczęście wyhamował. Cysterna, która nas wyprzedzała, dała po piskach, lecz kiedy kierujący tym pojazdem, zauważył, że wyjdzie z tej sytuacji cało. Uciekł...
Udało nam sie spisać numery jednak były nieco brudne. Są to: wwy0480p albo wy0480p. Jeżeli możecie to sprawdźcie to dokładniej. Był to numer przyczepy z zabudową cysterny zaczepionej do wściekle szybkiej ciężarówki.
Nie wiem jak tępić takie zachowania. Opis nie oddaje wszystkiego. Nerwów, nic mi nie zrekompensuje. Podejrzewam, że uciekający do rowu kierowca VW Golfa, także nie jest po tej sytuacji wesoły.
(*) - List od czytelnika (klakier1)
Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem
Masz ciekawy temat? Coś Cię drażni? Chcesz coś zmienić?
Napisz do nas






Wasze komentarze (21)
I CI kierowcy TYCH tirów muszą na nich wszystkich uważać. Oczywiście my (mam na myśli kierowców osobówek) też musimy na nich uważać ale wierz mi pęd 1,5 tonowej puszki to pryszcz do pędu 40 tonowego kolosa co oczywiście przenosi sie na droge i czas hamowania. Jako pasażer troche tirem jeździłem i wiem jak droga wygląda z szoferki. Jazda osobówką to relaks. Chodź sam nim nie jestem i chyba nie będę to kierowców tirów będę bronił!
czy to że robia miliony kilometrów i pół życia spędzaja za kierownićą upoważnia ich do wyprawainia takich rzeczy, zabijania ludzi przez własna głupotę ????????
Lusterka są poto żeby nie patrzeć co jakiś czs a w szczególności przed manewrem wyprzedzania. Pusta ciężarówka waży niecałe 20t.
Ty kolego klejisz co ja napisalem?
Chodzilo mi tylko i wylacznie o tytul.Nie interesuja mnie przezycia doswiadczonego 20latka opisywane pod wplywem emocji i nie wnikam kto w tej sytuacji zachowal sie zle lub dobrze.Strone ,ktora zamieszcza takie tytuly uwazam za denna,krytykowac bo takie mam o niej zdanie zdanie.Jezeli wetnie komus list i w chwili wzburzenia napisze on ze listonosze to chamy i zlodzieje to bedzie ok?A moze napisz :ksieza to geje i pedofile.Zobaczymy jaka bedzie reakcja.
Witam!
Też mam 20 lat, przejechałem już ok 50 tys. km i powiem tak: jak miesiąc po egzaminie poczułem się troche pewniej za kółkiem to wydawało mi się że już super jeżdżę i wogóle. A im więcej kilometrów mam na swoim koncie tym coraz więcej błedów i niedociągnięć zauważam w swojej technice jazdy. Jeżeli ktoś potrafi oceniać siebie obiektywnie to zrozumie o co mi chodzi. Rzecz jasna zawalidrogą nie jestem, ale piratem też nie.
Odnośnie tematu to zamiast "Szaleńcy, idioci i debile z tirów!" powinno być "Szaleńcy, idioci i debile z puszek!" Nie potrafie zrozumieć dlaczego ludzie z katamaranów najeżdżają na kierowców TIRów. Przecież to są ludzie którzy kręcą miliony kilometrów a za kółkiem przesiadują połowę życia (no może troche przesadziłem :D) Owszem są pojedyńcze przypadki kompletnej bezmyślności (zauważcie że to zazwyczj młodzi) ale bezmyślnych kierowców osobówek jest 10 razy więcej!
LUDZIE zamiast narzekać na TIRy spójrzcie z góry na swoje zachowanie na drodze!!!
Hej ;)
Piszesz o zawalidrogach i o blokowaniu tras tranzytowych opluwając ojca kolegi za to, że jechał zgodnie z przepisami...
W nosie mam że sie komuś śpieszy, trzeba było wyjechać wcześniej, a nie grzeje silnik na wariata, już kiedyś pisałam że "strąbił" mnie kierowca TIRa, który musiał sie ze mną wlec kilka kilometrów bo jechałam zgodnie z przepisami i mówiącym o prędkości znakami, ja zawsze jade zgodnie z przepisami bo od tego są, bo ZAWSZE jadą ze mną moje dzieci
Ostrożna jazda polega też na wyobraźni, że inni mają inne priorytety, i jak ja jadę od Wólki obok i mi się nie spieszy, to wcale nie znaczy, żeby tamować ruch tranzytowy, który w naszych warunkach najczęściej odbywa się po tej samej nitce....
:)