Szwajcar bentleyem, Polak golfem trójeczką

28-letni Szwajcar pędził swoim bentleyem continentalem po autostradzie z Genewy do Lozanny z prędkością 325 kilometrów na godzinę. Stracił prawo jazdy, gdyż policja, przeglądając zawartość jego telefonu komórkowego przy okazji śledztwa prowadzonego w innej sprawie, znalazła nagranie pokazujące owo wykroczenie.

Zdjęcie

  Bentley continental
  Bentley continental
Powstaje pytanie, po co szwajcarski kierowca uwieczniał swój wyczyn? Możliwości są dwie. Szwajcaria to kraj doskonałych dróg, po których miejscowi kierowcy jeżdżą przestrzegając wszystkich przepisów (choć, jak widać, zdarzają się wyjątki), a po przyjeździe do domu potrafią zatelefonować na policję z informacją, że przed posesją sąsiada leży kilka nieuprzątniętych, świeżo spadłych liści. Czynią tak nie tyle ze strachu przed wysokimi mandatami i złośliwej chęci zaszkodzenia bliźnim, ale z wrodzonego umiłowania praworządności i porządku. Niewykluczone zatem, że wspomniany na wstępie pirat drogowy postanowił zarejestrować swoje wykroczenie, aby na wypadek, gdyby ruszyło go sumienie, samemu złożyć na siebie dobrze udokumentowany donos. W końcu na fotoradary, zwłaszcza w nocy i przy 325 km/godz., nie zawsze można liczyć.

Bardziej prawdopodobne jest jednak inne wytłumaczenie. Otóż żaden z kumpli chojraka z Genewy bez dowodu w postaci zapisu wideo nie uwierzyłby w jego wynik.

Reklama

- Cześć! O... widzę, że kupiłeś sobie benka!

- Wiesz, mój stary merc AMG już mi się znudził, więc go opchnąłem jednemu Niemcowi spod Monachium. Trochę tanio poszedł, ale niech się Szwab cieszy.

- Ja mam na oku nowe lambo. Oglądałem je już w salonie. Ale wiesz co - ten bentley też wygląda fajnie.

- No, niezła fura. Nówka. Ostatnio wyciągnąłem nim 325 na godzinę.

- Gdzie? Bujasz!

- Na autostradzie między Genewą a Lozanną. Równo jak po stole. Nagrałem wszystko komórką. Popatrz na licznik...

- Fiuuuu.... Niezły gość z ciebie!

Czy do podobnego zdarzenia mogłoby dojść w Polsce? Pewnie tak, chociaż w nieco innych okolicznościach i przy zmienionych szczegółach.

Zdjęcie

  Volkswagen golf III
  Volkswagen golf III
- Cześć! O... widzę, że kupiłeś sobie golfa trójkę!

- Wiesz, mój stary passat już mi się znudził, więc go opchnąłem jednemu Ukraińcowi spod Lwowa. Trochę tanio poszedł, ale niech się rusek cieszy.

- Ja mam na oku beemkę. Oglądałem ją już na szrocie. Ale wiesz co - ten golf też wygląda fajnie.

- No, niezła fura. Prawie nóweczka. Ostatnio wyciągnąłem nim 160 na godzinę.

- Gdzie? Bujasz!

- Na tej drodze pod lasem. Tam jest taka długa prosta, prawie bez dziur. Nagrałem wszystko komórką. Popatrz na licznik...

- Fiuuuu.... Niezły kozak z ciebie.

Odmienny byłby zapewne również ciąg dalszy tej historii, bowiem co prawda w Internecie nie brakuje filmików, ilustrujących wyczyny rodzimych piratów drogowych, domorosłych rajdowców i innych mistrzów szybkości, to jednak nigdy nie słyszeliśmy, aby polska policja skorzystała z tych nagrań i na ich podstawie kogokolwiek ukarała. A stający przed naszymi sądami Szwajcar "325" z łatwością wyłgałby się ze swoich grzechów.

***

Redakcja serwisu Poboczem.pl nie ponosi odpowiedzialności za wyrażane w komentarzach słowa (a także czyny) osobników, których IQ i poczucie humoru nie pozwoliło na przyswojenie treści artykułu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Szwajcar bentleyem, Polak golfem trójeczką

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 94,

przeczytane przez: 141 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony