Tajna rosyjska broń!

O rosyjskich samochodach terenowych od dawna mówiło się "gniotsa - nie łamiotsa".

Zdjęcie

Kliknij
/
Zarówno łada niva, jak i nieśmiertelny UAZ mają opinię aut bardzo dzielnych w terenie, które jednak są dość awaryjne i przez to kłopotliwe w eksploatacji.

To, że samochody te mogą dużo nie jest więc zaskoczeniem. Ale czy można przerobić nivę na łódź podwodną? To już przekraczało nasze wyobrażenia. Okazało się jednak, że takie zadanie nie przerosło Rosjan...

Reklama

Zdjęcie

Kliknij
/
Jak widać na zdjęciach samochód wiele nie różni się od seryjnego. Największą przeróbką był montaż na dachu dwóch długich "kominów". Jeden z nich doprowadza do silnika powietrze, czyli przy odrobinie wyobraźni można nazwać go snorkelem, zaś drugi odprowadza spaliny. Pozostałe przeróbki to już właściwie kosmetyka sprowadzająca się do uszczelnienia newralgicznych elementów silnika, czyli np. wlewu oleju.

Zdjęcie

Kliknij
/
Natomiast zupełnie nie zaprzątano sobie głowy wnętrzem, które z założenia miało być dostępne dla wody. Dlatego wyrzucono jedynie tapicerkę i wygłuszenia oraz wszystkie liczniki, które pod wodą i tak nie byłyby do niczego potrzebne. Kierowca musi więc posiadać aparat tlenowy... Ale przecież wygoda załogi nigdy nie była brana pod uwagę przy projektowaniu dowolnego sprzętu "made in USSR".

Zdjęcie

Kliknij
/
Tak przygotowana niva świetnie sobie radzi nawet w całkowitym zanurzeniu, a w przeciwieństwie do wielu radzieckich czy rosyjskich okrętów podwodnych udaje jej się nawet wynurzyć. Czyżby więc to miała być nowa, tajna rosyjska broń, którą Moskwa zamierza odpowiedzieć na budowę tarczy antyrakietowej? Niczego wykluczyć nie można...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Tajna rosyjska broń!

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony