Tirowiec o osobówkach - polemika

Ze względu na zagorzałą dyskusję w komentarzach do mojego artykułu, postanowiłem odpowiedzieć na 2 najczęściej powtarzające się w nich zarzuty.

Zdjęcie

  Zaa kierownicy 40-tonowego kolosa świat wygląda inaczej
  Zaa kierownicy 40-tonowego kolosa świat wygląda inaczej

Po pierwsze - wyprzedzanie na autostradach. Wiadome, że jak się jedzie 130 km/h, to nieprzyjemnie jest hamować do tych 90 km/h, w końcu autostrada powstała z myślą o szybkiej podróży. Z góry mówię, że nie usprawiedliwiam zjeżdżania TIRa na lewy pas tuż przed maskę osobówki, ani jazdy z TAKĄ SAMĄ (a nie minimalną różnicą) prędkością obydwoma pasami i umyślnym blokowaniu pasa lewego, bo jest to idiotyczny pomysł na urozmaicenie sobie nudnej jazdy autostradą.

Ale spójrzmy na to z drugiej strony. Jeden TIR jedzie 89 km/h (najczęściej ustawiany tempomat), z tyłu dogania go inny z prędkością 92 km/h. Oczywiście, podejmuje manewr wyprzedzania. Was to irytuje. Ale pomnóżcie sobie te 3 km/h przez ilość kilometrów nabijanych w czasie jednej trasy i jaką to daje oszczędność godzin. Niech ktoś jedzie do Hiszpanii i z powrotem. Te 3 km więcej na każdej godzinie już go nieźle urządzają, jeśli ma przejechać 6-7 tys., prawda? Załóżmy, że manewr trwał 10 minut. Dla was jest to kwestią bardzo łatwą do nadrobienia, korona wam z głowy nie spadnie.

Reklama

Niestety, to jest właśnie polska mentalność - "co mnie obchodzi ten brudny tirowiec, jeśli ja, wielki pan w aucie za kupę kasy, muszę ściągnąć nogę z gazu?! Skandal!"

Tylko, że jeśli on dużo czasu straci na autostradzie, to później będzie chciał to nadrobić jadąc drogami krajowymi bądź przez Wasze miasteczka. Piszecie o niewyprzedzaniu się na Zachodzie - bzdura! Widocznie nigdy tam nie byliście, albo byliście za krótko. Tam wyprzedzanie to nic niezwykłego, różnicą jest jedynie większa kultura osobista i jazdy, zarówno z jednej jak i drugiej strony - TIRy starają się wyprzedzać dopiero wtedy, gdy osobówki z tyłu są dość daleko (co oczywiście nie zawsze jest możliwe).

Nie wspomnę o tym, że w większości autostrady są 3-pasmowe; ja wyprzedzam środkowym, a lewy dla osobówek jest wolny i wszyscy zadowoleni. Nota bene, samochody o DMC>3,5t mają zakaz jazdy skrajnie lewym pasem (jeśli są 3).

Piszecie o zakazie wyprzedzania przez ciężarowe na drogach "A" (autostradach) i "S" (ekspresowych). Moja opinia? Skrajny przejaw egoizmu, bezmyślności, braku wyobraźni i niedostrzegania niczego i nikogo więcej, niż tylko końca własnej maski. Dlaczego?

Wszystko jest fajnie, gdy prawym pasem sunie konwój TIRów 90 km/h, a lewy jest dla was wolny. Prędkość minimalna na "A" to 40 km/h (na równym i prostym odcinku). Wyobraźmy sobie, że wjeżdża jakiś stary pojazd, który rozpędzi się maksymalnie do 50-60 km/h. Wjeżdża, bo może. I teraz na całym prawym pasie robi się korek, kilometrami suną TIRy z tą prędkością - 60 km/h. Oczywiście was, egoistów, to nie obchodzi, bo śmigacie dalej lewym 130 km/h. Tylko że przy prędkości 60 km/h odstępy między ciężarówkami będą dużo mniejsze, niż przy normalnej jeździe.

Zobacz również:

  • Jestem zawodowym kierowcą tzw. TIRa z wieloletnim stażem. Piszę "tzw." bo 99,9% Polaków nie ma pojęcia co tak naprawdę kryje się za tymi trzema literkami. więcej

Bardzo dobry argument podał kierowca ciężarówki, znany w Internecie jako "borsuk6x9". Na obwodnicy Trójmiasta wprowadzono zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe. Efekt? Megapatologie! Zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby przyszło wam nagle wjechać na zjazd z autostrady? Jedziecie 130 km/h, obok was sznur TIRów 60 km/h (za tym złomem z przodu). Na zderzaku z tyłu siedzi wam gość w sportowym wozie, który tylko czeka żeby was wyprzedzić. Wciśniecie się przy prędkości 130 km/h w kilkunastometrowy odstęp między TIRami i tam dacie po hamulcach? Powodzenia - na pewno zgniecie was nie tylko TIR zaraz za wami, ale i kilku jego kolegów z tyłu. To może dać po hamulcach jeszcze na lewym pasie? Jeszcze lepiej. Zastanówcie się trochę, zanim tak będzie gorączkowo popierać durnowate pomysły i pamiętajcie, że kiedyś też musicie zjechać na prawy pas!

Po drugie - odnośnie zwężki (gdzie z dwóch pasów ruchu robi są jeden) przepisy są jednoznaczne. Kierowcy mają obowiązek jechać obydwoma pasami, natomiast pas który się kończy musi być używany aż do samej zwężki. To znaczy, że jedziemy nim do końca i dopiero tam stosujemy tzw. "zamek błyskawiczny" czy "zakładkę". Inaczej mandat za tamowanie ruchu.

W telewizji dużo się o tym mówi, podobnie jak o tym, że nie jest to przejaw cwaniactwa, jak niektórzy błędnie uważają. Cwaniactwem jest śmiganie pasem awaryjnym, gdy wszyscy stoją posłusznie w korku. Pas ruchu, nieważne gdzie się kończy, jest po to, żeby nim jechać. Szanujmy miejsce dane nam na jezdni, bo mamy go coraz mniej. Ograniczy to i korek, i stres.

Wiem, że blokowanie w takiej sytuacji kończącego się pasa przez tirowca jest na porządku dziennym. Dla mnie to przejaw chamstwa, braku kultury i znajomości przepisów. Ale również robią to osobówki. Ja osobiście zawsze strąbię takiego kierowcę (nieważne czym jedzie) do samej zwężki, albo dopóki się nie opamięta i nie zjedzie. Równie dobrze można zadzwonić na policję, oni mu już przepisy wytłumaczą.

Na resztę komentarzy nie odpowiem, bo zdarzały się osoby, które nie mają pojęcia o jeździe czymś większym niż seicento (a którym i tak potrafią zająć dwa miejsca parkingowe przed sklepem) i do których nie przemówią żadne argumenty. Dodam tylko, że w Polsce przydałby się taki strajk kierowców ciężarówek, jaki miał miejsce we Włoszech w grudniu 2007. Polecam zorientować się o co chodziło, a przede wszystkim jak wpłynął on na codzienne życie społeczeństwa. Pozdrawiam.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Tirowiec o osobówkach - polemika

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 1151,

przeczytane przez: 7909 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony