To się dopiero nazywa absurd!

Do informacji datowanych na 1 kwietnia zawsze podchodzimy z dużą dozą tolerancji i humoru. Tak samo było i tym razem - do naszej redakcji trafiła wiadomość, że właśnie w Prima Aprilis ruszyła ogólnopolska kampania społeczna "Droga Wolna! od absurdów".

Zdjęcie

To się nazywa absurd!
/
Mimo że po przeczytaniu pierwszych dwóch zdań zalani łzami pokładaliśmy się ze śmiechu, data wysłania wiadomości - 3 kwietnia pozwala sądzić, że w tym przypadku nie mamy wcale do czynienia z primaaprilisowym żartem.

Zdjęcie

To się nazywa absurd!
/
Co do słuszności przeprowadzenia takiej kampanii nie mamy wątpliwości. Cel akcji jest szczytny i w dużej mierze pokrywa się z działalnością naszego portalu. Jak głosi komunikat, który otrzymaliśmy, kampania ma na celu "zwrócenie uwagi, że Polska nie jest krajem przyjaznym użytkownikom dróg, a na szosach stosuje się wiele absurdalnych przepisów". Śmiało można więc powiedzieć, że organizatorzy postanowili zająć się działką, którą z różnym skutkiem staramy się uprawiać od przeszło dwóch lat. Cieszy nas to ogromnie, bowiem przy wyrywaniu chwastów rozsiewanych w naszym kraju przez niekompetencję drogowców i urzędników przyda się każda para rąk. Najważniejsze jest to, by po Polsce w końcu jeździło się normalnie, bez obawy o to, że za zakrętem zaatakuje nas półmetrowa wyrwa w nawierzchni czy nieoznakowane zwężenie.

Reklama

W czym więc problem? Niekontrolowaną salwę śmiechu wywołała u nas informacja o patronach akcji. Otóż kampania o nazwie - przypominamy - "Droga Wolna! od absurdów" objęta jest patronatem... Ministerstwa Infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. To się dopiero nazywa absurd!

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony