Trzy dni piłem, nic nie pamiętam!

Nie raz pisaliśmy już o nieuczciwych handlarzach, którzy jeśli raz w tygodniu nie zrobią jakiegoś przekrętu, najwyraźniej nie czują się zbyt dobrze.

Zdjęcie

  . /poboczem.pl
  .
/poboczem.pl
Niestety nie łatwo się przed nimi uchronić, to co na zdjęciu wygląda jak prawdziwa perełka w rzeczywistości okazuje się być zmontowanym w szopie wynalazkiem, do którego strach wsiadać. Żeby się jednak o tym przekonać, auto zawsze zobaczyć trzeba na własne oczy, a to wiąże się ze stratą czasu, pieniędzy i nerwów.

Niektórzy handlarze potrafią być naprawdę perfidni, o czym przekonał się niedawno jeden z naszych czytelników. Ponieważ zamarzył sobie BMW z silnikiem diesla stał się idealnym celem dla oszustów. Z ogłoszeniowych plew udało mu się jednak oddzielić kilka rokujących nadzieję ziaren, zaczęło się polowanie na perełkę... Jak to zwykle w życiu bywa, na telefon wszystko wydawało się być "ok". Pozostało jedynie załatwić sobie wolne i wyruszyć w 300 kilometrową trasę, by dokładniej przyjrzeć się autu.

Reklama

Zdjęcie

  . /poboczem.pl
  .
/poboczem.pl
Później wszystko potoczyło się już w typowy sposób. Na miejscu okazało się, że bezwypadkowy samochód był uderzony przodem i ma nowy lakier, a połowa wyposażenia takiego jak ABS, czy klimatyzacja nie działa.

To jednak nie wszystko. Naszego czytelnika zainteresowała jeszcze jedna kwestia. W ogłoszeniu, pałętającym się po serwisach aukcyjnych napisano, że auto jest w kraju od dwóch dni.

Babcia Helga i jej rasowe BMW

Życie w symbiozie ze społeczeństwem opiera się na wzajemnych relacjach. czytaj więcej

To wbrew pozorom bardzo ważne, bo zgodnie z obowiązującym prawem nowy właściciel ma 5 dni na zapłacenie podatku akcyzowego liczone od dnia przyjazdu auta do kraju. Ponieważ ogłoszenie miało co najmniej tydzień a zdjęcia ewidentnie robione były w Polsce nie wyglądało to zachęcająco.

Samochód kupujemy od Turka. A później kombinujemy

Kupno dobrego samochodu używanego w Polsce to zadanie z serii "mission impossible". czytaj więcej

Na odchodnym nasz czytelnik zapytał więc sprzedawcę dlaczego akcyza nie jest uregulowana, a stan opisywany w rozmowach telefonicznych, ma się nijak do tego faktycznego.

Odpowiedź była powalająca:

-Panie, trzy dni piłem, nic nie pamiętam!

***

Redakcja serwisu Poboczem.pl nie ponosi odpowiedzialności za wyrażane w komentarzach słowa (a także czyny) osobników, których IQ i poczucie humoru nie pozwoliło, na przyswojenie treści artykułu... Oceń swoje auto. Wystarczy wybrać markę... Kliknij TUTAJ.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Trzy dni piłem, nic nie pamiętam!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 14,

przeczytane przez: 21 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony