Uderzenie w młodych kierowców

Rząd uderza w młodych kierowców, łagodzi zaś sankcje wobec doświadczonych. O projekcie nowych regulacji dla kierujących przeczytałam tutaj. Czy proponowane zmiany w przepisach idą w dobrym kierunku?

Zdjęcie

  Odbieranie prawa jazdy w przypadku kilkukrotnego poważnego naruszenia przepisów ruchu drogowego nie byłoby niczym nadzwyczajnym
W części odnoszącej się do początkujących kierowców wydają się sensowne. Wprowadzenie dla nich okresu próbnego i odbieranie prawa jazdy w przypadku kilkukrotnego poważnego naruszenia przepisów ruchu drogowego nie byłoby zresztą niczym nadzwyczajnym. W wielu krajach postępuje się tak już od dawna.

Pewne wątpliwości można mieć co do zakazu prowadzenia ciężkich, szybkich motocykli do chwili ukończenia 24. roku życia. Czy dwudziestopięciolatek zawsze jest rozsądniejszy od osiemnastolatka? Tu ważniejsze od wieku jest doświadczenie. 30-letni nowicjusz będzie stwarzał większe zagrożenie na drodze niż motocyklista o 10 lat młodszy, lecz mający już wprawę w prowadzeniu jednośladów. Lepiej zatem byłoby uzależnić prawo do prowadzenia motocykli o coraz większych parametrach i osiągach od stażu kierowcy, a nie od jego wieku. Rozwiązanie również znane i stosowane za granicą.

Reklama

Zielony listek... To już przerabialiśmy. U niektórych współużytkowników oznakowanie, wskazujące, ze za kierownicą zasiada żółtodziób, wywoływało zniecierpliwienie, u innych wręcz agresję. Najtrudniej było o wyrozumiałość. Z czasem zielony liść ulegał dewaluacji. Samochody zmieniały właścicieli, kierowcy dojrzewali, a naklejka, choć mocno wyblakła, nadal tkwiła na szybie. Także dlatego, ze trudno ją było stamtąd usunąć. Czy warto teraz do tego pomysłu wracać? Poza tym nie jest do końca jasne, czy zielony liść obowiązywałby tylko młodocianych czy wszystkich początkujących kierowców.

Wreszcie sprawa budząca największe kontrowersje, czyli zapowiedź podwojenia dopuszczalnego limitu punktów karnych i rezygnacji z odbierania prawa jazdy za jego przekroczenie, która to sankcja dotykałaby tylko recydywistów.

Wiadomo, że to nie sam mandat, lecz właśnie groźba utraty "prawka" i wizja ponownego zdawania egzaminu dyscyplinują kandydatów na piratów drogowych, bowiem budzą obawy przed mitręgą i niebezpieczeństwem... kompromitacji. Przecież taki egzamin zawsze jest dużym wyzwaniem i przeżyciem. Nawet dla kierowcy doświadczonego, który jednak od lat nie miał do czynienia z literą Kodeksu drogowego i placem manewrowym. Teraz ten podstawowy straszak miałby zniknąć? Przecież żaden kurs reedukacyjny go nie zastąpi.

Chyba, że jest to wstęp do drastycznej podwyżki stawek mandatów... Ale to już inna sprawa.

Przeczytaj także:

Głupszy niż ustawa przewiduje?

Za co zabierają prawo jazdy?

Chamstwo na drodze

Planujesz samobójstwo? Przeczytaj to...

Poniżej film pokazujący skutki brawury młodego kierowcy

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Uderzenie w młodych kierowców

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 42,

przeczytane przez: 63 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony