Umiesz skręcać tylko w prawo? Dostaniesz prawko z adnotacją "BL"

Kierowca był człowiekiem o już lekko posiwiałych skroniach, poważnym, piastującym dość eksponowane stanowisko. Nie wyglądał bynajmniej na nowicjusza za kółkiem.

Prowadził samochód pewnie, choć trochę dziwiło, że znając doskonale miasto, jechał mocno okrężną trasą. Zapytany przez dociekliwego pasażera, dlaczego nie wybrał najkrótszej drogi, odpowiedział szczerze, aczkolwiek z widocznym zażenowaniem: "Widzisz, ja staram się skręcać tylko w prawo, więc wolę nadłożyć parę kilometrów, byle uniknąć lewoskrętów."

Zobacz również:

  • Nad umywalkami w toalecie jednej z modnych, krakowskich restauracji wisi napis: "Gościom z obecnej stolicy przypominamy o możliwości umycia rąk". Mało eleganckie, ale ludzie się śmieją, bo Polska pozastołeczna nie przepada za Warszawą i lubi zakpić z jej mieszkańców. Dotyczy to również zmotoryzowanych. więcej


Reklama

Śmieszne? Szokujące? Być może, ale z drugiej strony zachowanie bohatera powyższej, jak najbardziej autentycznej historyjki, prawdopodobnie nie jest niczym wyjątkowym, skoro jeden z czołowych producentów map do nawigacji samochodowych zaoferował właśnie nowy typ trasy o nazwie Trasa Łatwa. Wybierając ten wariant, unikniemy - o ile to możliwe - skrętów w lewo, przejazdów przez ronda, nawrotek. Oprogramowanie w wariancie Trasa Łatwa podpowie najlepsze, najłatwiejsze do pokonania drogi.

Tu rodzi się pomysł, aby różnorakie strachy, fobie, jak również zwyczajne braki w umiejętnościach kierowców znajdowały odzwierciedlenie w wydawanych im prawach jazdy. Od lat słychać narzekania, że ośrodki szkolenia w Polsce wypuszczają niedouczonych adeptów sztuki szoferskiej, co wpływa, niestety, na nasze tragiczne statystyki wypadków. Wszelkie wysiłki mające na celu podniesienie poziomu nauczania okazują się bezskuteczne. Należy zatem skorzystać ze starej sprawdzonej zasady, że jeśli czegoś ci niemiłego nie możesz się pozbyć, musisz to polubić, a przynajmniej usankcjonować i uporządkować. Umiesz skręcać wyłącznie w prawo? No to dostajesz prawko z adnotacją "BL", czyli "bez lewoskrętów", a w promocji zniżkę na nawigację z Trasą Łatwą.

Jesteś wiejskim nauczycielem i poruszasz się wyłącznie między szkołą, a domem na odludziu? Wpadasz w panikę, gdy przyjdzie ci pojechać do dużego miasta, z tramwajami, skomplikowanymi skrzyżowaniami, sygnalizacją świetlną? W twoim prawie jazdy zostają wpisane literki "twimm", oznaczające "tylko wieś i małe mieściny". Onieśmielają cię drogi szybkiego ruchu? "Baie" - "bez autostrad i ekspresówek". Ktoś nie cierpi jeździć nocą, bo w ciemnościach gorzej widzi i traci orientację - "td" ("tylko w dzień"). Ktoś nie daje sobie rady z osławionym wjazdem tyłem do garażu - zgłasza to na egzaminie, zostaje zwolniony ze sprawdzianu parkowania i dostaje prawo jazdy z informacją "jtp" ("jazda tylko w przód"). Ktoś deklaruje, że nigdy nie wyjeżdża samochodem poza rodzinną miejscowość - "jg" ("jedna gmina"). Itd. itp.

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Czy prawo jazdy z oganiczeniami to dobry pomysł?

  • 11%
  • 6%
  • 83%
głosów: 2482
Możliwości i ich kombinacji (może się przecież zdarzyć wiejski nauczyciel - z całym szacunkiem dla przedstawicieli tego zawodu - nie jeżdżący nocą, unikający autostrad i lewoskrętów) jest mnóstwo. Oczywiście każde ograniczenie w uprawnieniach, wiązałoby się z odpowiednimi ulgami podczas egzaminów na prawo jazdy. Dokument bez jakichkolwiek adnotacji otrzymywaliby wyłącznie najlepsi, wszechstronnie sprawdzeni we wszelkich warunkach, po specjalnych kursach doszkalających. Takie prawo jazdy byłoby trudniej uzyskać niż platynową kartę kredytową, bo przecież niemal każdy kierowca wie, a przynajmniej powinien wiedzieć, że istnieje gdzieś granica jego umiejętności.

Zobacz również:

Znajdą się zapewne malkontenci, twierdzący, że wprowadzenie proponowanego wielostronnego zróżnicowania typów prawa jazdy jest nierealne, ponieważ bardzo trudno byłoby je weryfikować i egzekwować. Skąd wiemy, czy skręcający w lewo kierowca nie ma w prawie jazdy adnotacji "bl"? Otóż nie wiemy, tak samo, jak obecnie nie mamy pojęcia, czy kierowca pędzącej z przeciwka wielkiej ciężarówki posiada uprawnienia do prowadzenia tak ciężkich pojazdów. To się okaże dopiero podczas kontroli. W razie wpadki - kosztowny mandat. Dyscyplinująco zadziałałyby zapewne również obawy przed utratą odszkodowań, nie wypłacanych przez firmy ubezpieczeniowe, gdyby sprawca wypadku doprowadził do niego w sytuacji, w której nie powinien w ogóle się znaleźć.

Przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej sprzedają różnego rodzaju bilety tramwajowe. Niektóre z nich ważne są tylko na jedną linię. Czy posługując się takim biletem możemy jeździć wszędzie, dokąd sobie zamarzymy? Tak, aż do wpadki podczas kontroli. I jakoś to działa. Podobnie byłoby i w przypadku praw jazdy.

***

Redakcja serwisu Poboczem.pl nie ponosi odpowiedzialności za wyrażane w komentarzach słowa (a także czyny) osobników, których IQ i poczucie humoru nie pozwoliło na przyswojenie treści artykułu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Umiesz skręcać tylko w prawo? Dostaniesz prawko z adnotacją "BL"

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 189,

przeczytane przez: 1043 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony