Uwaga - jest afera!

Jak niektórzy z was pewnie zauważyli rozpoczęły się wakacje, a to oznacza, że w mediach nastał właśnie sezon ogórkowy. Przez ostatni tydzień nie wyleciało w powietrze żadne metro, prezydent z premierem nie wydłubali sobie oczu, ba - nawet bałtyckie sinice, na które zawsze można było liczyć - zrobiły sobie w tym roku wolne.

Zdjęcie

/poboczem.pl
Z punktu widzenia dziennikarza - dramat. To samo dotyczy również motoryzacji. Gdy na całym świecie sprzedaż samochodów leci na łeb na szyję, w Polsce wszystko wydaje się być w najlepszym porządku. Kiedy GM zwalnia tysiące ludzi w Stanach, polskie fabryki Fiata pracują na trzy zmiany by sprostać zamówieniom. Co gorsza, nawet paliwa, których rosnącymi na wakacje cenami zawsze można było postraszyć czytelników w tym roku - o zgrozo - tanieją. Efekt jest więc taki, że kompletnie nie ma o czym pisać, dziennikarze z wzrokiem tępo wlepionym w odbiorniki depesz agencji prasowych, łapią depresję.

Zdjęcie

Jak dwie krople wody...
/poboczem.pl
Wchodząc dziś do redakcji byliśmy pewni, że kolejny dzień zleci nam na uganianiu się za muchami i wsłuchiwaniu w psychodeliczny, usypiający szum konającego wiatraka, ale - o dziwo - nie. Tym razem - ku naszej nieskrywanej uciesze - jest afera.

Reklama

Ok, narazie to raczej aferka lub aferunia, ale to już coś. Okazuje się, że nie wszyscy dziennikarze w sezonie ogórkowym się nudzą. Są też osobniki nad wyraz kreatywne...

Koszmarny wypadek (zdaniem TV)

Na drogach wciąż niebezpiecznie. Kilka dni temu pusta cysterna wjechała w dom. czytaj więcej

Na jednym z poważnych zachodnich portali internetowych pojawiło się właśnie bardzo ciekawe zestawienie. Porównując zdjęcia najnowszego opla astry i alfy romeo milano stwierdzono, że oba samochody są do siebie bardzo podobne i chociaż nikt nie odważył się oskarżyć nikogo o plagiat zasugerowano, że styliści musieli mieć wspólnego mistrza.

Zdjęcie

Jak dwie krople wody...
/poboczem.pl
Z nudów postanowiliśmy pójść tym tropem i po dokładnym przeanalizowaniu fotografii musimy przyznać rację. Samochody są do siebie bardzo podobne. Oba mają nadwozia typu hatchback, pięć drzwi i cztery koła. Co więcej, z naszych informacji wynika, że wnętrza pojazdów pomieścić mogą do pięciu pasażerów i uwaga - podajemy tę informację jako pierwsi - wyposażone są w kierownicę.

Zdjęcie

Opel astra
/
Niestety, dostrzegliśmy też kilka różnic. Po pierwsze wielkie, nawiązujące do mito, reflektory alfy nijak mają się do nowego opla z Gliwic, a po drugie zestawienie "wychuchanych" oplowskich zdjęć astry z robionymi komórką gdzieś w fabryce fotkami przedprodukcyjnego milano nie wydaje nam się zbyt dobrym pomysłem. Tak czy inaczej wkrótce spodziewać się możemy zapewne oficjalnych komunikatów rzeczników prasowych Opla i koncernu Fiata, którzy po dziesiątkach namolnych telefonów zmuszeni będą wytłumaczyć się z tego sensacyjnego podobieństwa.

Zdjęcie

Alfa romeo milano
/
Z naszej strony obiecujemy, że będziemy trzymać rękę na pulsie i informować na bieżąco o dalszym rozwoju sytuacji. Wprawdzie zdajemy sobie sprawę, że większości z was ta ogórkowa sprawa wisi dorodnym kalafiorem, prosimy jednak o odrobinę empatii. Nie chcemy, po prostu, by naczelny zarzucał nam, że obijamy się w robocie... Tak czy inaczej, wytrwałym czytelnikom serdecznie dziękujemy za zapoznanie się z tekstem.

Pozdrawiamy, redakcja Poboczem.pl.

***

Redakcja serwisu Poboczem.pl nie ponosi odpowiedzialności za wyrażane w komentarzach słowa (a także czyny) osobników, których IQ i poczucie humoru nie pozwoliło na przyswojenie treści artykułu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Uwaga - jest afera!

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony