VT Jaro. To już ósma generacja tego znakomitego polskiego kompaktu...

Rozpoczął się kolejny rok szkolny, minęła kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej. Uczymy dzieci, że to my ją wygraliśmy, a przegrali - Niemcy. Tak się jednak składa, że to oni są dzisiaj jednym z najbogatszych i najpotężniejszych gospodarczo państw świata. My lokujemy się jakby ciut dalej.

Zdjęcie

. /
.
/

Cytat

Marzeniem przeciętnego Niemca jest kupno wozu po polskim emerycie. Niestety, szerzy się plaga zaniżania przebiegu sprowadzanych znad Wisły aut

To oni mają Mercedesa, Volkswagena, Porsche, Audi, Opla, Boscha, Siemensa, MAN-a. My możemy pochwalić się parunastoma znaczącymi fabrykami z motobranży, pracującymi dla obcych właścicieli, pod obcymi szyldami i według cudzych technologii. Naszym głównym atutem jest tania, pracowita, wykwalifikowana siła robocza.  

Zamknijmy teraz oczy i spróbujmy sobie wyobrazić - wiemy, jak to trudne - iż historia potoczyła się inaczej, nastąpiła zmiana miejsc, wydawałoby się logiczna, bo zgodna z wynikiem wojny, i to polski przemysł motoryzacyjny rozpycha się na globalnym rynku samochodowym...

Reklama

Jest rok 2016. Trwają ostatnie przygotowania do jesiennego salonu Warsaw Car Exhibition, najważniejszej motoryzacyjnej imprezy wystawienniczej w Europie. Ze szczególnym zainteresowaniem oczekuje się premiery nowego VT Jaro. To już ósma generacja tego znakomitego kompaktu, będącego od wielu lat najlepiej sprzedającym się na naszym kontynencie modelem samochodu osobowego.

Producent Jaro (nazwa tego pojazdu pochodzi od popularnego od pewnego czasu w Polsce imienia męskiego), koncern Vistulan SA, boryka się od pewnego czasu z kłopotami. Został bowiem oskarżony o fałszowanie danych, dotyczących składu gazu w poduszkach powietrznych. Premier Beata Szydło i Mateusz Morawiecki na zwołanej natychmiast  konferencji prasowej oświadczyli, że za oszczerczą kampanią wobec Vistulanu  kryją się wrogie Polsce ośrodki, inspirowane przez wewnętrzną opozycję polityczną, która wciąż nie może pogodzić się z wynikami ostatnich wyborów parlamentarnych. Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zapowiedział powołanie specjalnej rządowej podpodkomisji dla wyjaśnienia tej sprawy.

Mimo to w Vistulanie dokonano głębokiej restrukturyzacji oraz daleko idących zmian personalnych w kierownictwie. Chodziło o uspokojenie opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych. Przejściowy spadek sprzedaży vistulanów w USA jest na szczęście z nadwyżką rekompensowany sukcesami w Chinach, które stały się drugim po Europie największym rynkiem zbytu dla pojazdów z logo VT na masce.

Zdjęcie

. /
.
/

Warto dodać, że drugim, obok nowego Jaro, przebojem salonu WCE w Warszawie będzie concept car, zwiastujący następną generację Syreny. Syrena w sportowej wersji WRC robi furorę w rajdowych mistrzostwach świata. Do fabrycznego zespołu VT FSO Żerań Rally Team od dawna aplikują m.in. Francuz Sebastien Ogier i Fin Jari-Matti Latvala. Jak dotychczas bezskutecznie, bowiem Vistulan zdecydowanie stawia na rodzimych kierowców - Kajetana Kajetanowicza i Roberta Kubicę.

Vistulan rozwija również swoje marki zagraniczne - przede wszystkim czeską Skodę i hiszpańskiego Seata. Sporo inwestuje w Niemczech. Już wkrótce w Wolfsburgu zostanie otwarta fabryka, w której będzie produkowany samochód dostawczy VT Krakers. Kanclerz Angela Merkel mówiła na forum Bundestagu, że pozyskanie tej inwestycji jest dowodem uznania kręgów przemysłowych i politycznych w Polsce dla niemieckiej gospodarki. Poinformowała także, że trwają starania o zlokalizowanie w Niemczech, konkretnie w Hanowerze, zakładów, w których miałby być montowany miejski model Vistulana - VT Łap!

Przypomnijmy, że w Monachium od dłuższego czasu funkcjonuje fabryka, produkująca samochody innej polskiej marki - Star. Kompakt Star Gwiazda jest jednym z głównych konkurentów VT Jaro.

A jeżeli mówimy już o Niemczech... Tamtejsze media donoszą o rosnącym imporcie używanych aut z Polski. Komisy, nie tylko te na terenach przygranicznych, ale również  w najdalszych zakątkach kraju, są regularnie penetrowane przez kupców z Berlina, Frankfurtu, Hamburga i wielu innych zachodnioeuropejskich miast. Marzeniem przeciętnego Niemca jest kupno wozu po polskim emerycie. Niestety, szerzy się plaga zaniżania przebiegu sprowadzanych znad Wisły aut. Nad Renem działa też coraz więcej warsztatów, naprawiających pojazdy po poważnych wypadkach. Samochody te sprzedawane są następnie przez sprytnych niemieckich handlarzy jako "ganz unfallfrei", czyli "absolutnie bezwypadkowe".

No dobrze, wystarczy... Jeżeli kogoś zdenerwowaliśmy, to absolutnie przypadkowo. Przepraszamy.  

Klemens Buzichłopek

  

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: VT Jaro. To już ósma generacja tego znakomitego polskiego kompaktu...

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 218,

przeczytane przez: 11 340 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony