W piontek zabrali mi samohud

Wszystkich, którzy wytykają nam nasze gafy, literówki czy orgie popełnianych bez ładu i składu przecinków pragniemy serdecznie przeprosić. Cóż, jesteśmy tylko ludźmi, a jak wiadomo - nie myli się tylko ten, kto nic nie robi.


Zdjęcie

Kliknij
/

Na swoją obronę mamy jedynie fakt, że każdy dzień naszej pracy rozpoczynamy od żmudnego przeczesywania nadesłanej do nas poczty z nadzieją, że być może, uda nam się rozwiązać kilka z waszych problemów.

Reklama

Z dziennikarskiego obowiązku czytamy wszystko - pytania dotyczące eksploatacji i usterek w waszych pojazdach, przepełnione jadem maile od urażonych czytelników, a nawet korespondencje od niejakiego Waltera, który nienaganną angielszczyzną, trzy razy w tygodniu oferuje nam cudowny środek na powiększenie penisa.

Często jednak trafiają do nas maile, po przeczytaniu których musimy zrobić sobie dłuższą przerwę. Zamiast zagłębiać się w palący czytelnika problem, zastanawiamy się czy to aby przypadkiem nie sabotaż ze strony konkurencji, która tylko czeka, aż palniemy jakąś gafę.

Rozumiemy pośpiech, zaaferowanie i złość. Tych, którzy z bliżej nie znanych nam przyczyn traktują język ojczysty jako przeszkodę w wyrażaniu swobodnie generowanych myśli prosimy jedynie o korzystanie z jakiegokolwiek edytora z wbudowanym słownikiem języka polskiego. Szczerze, bez złośliwości.

Oto jeden z listów, na których deszyfrację codziennie tracimy sporo czasu (pisownia oryginalna):

Mój brat lat22 w czwartek ub.tygodnia iadąc wraz ze swoią dziewczyną samohodem opel Astra rocznik92 drogą z Zielonej Góry do Lubska ok.15 km. od Zielonej Góry na zakręcie w czasie padającego deszczu nie dostosował prętkości do warunków iwyleciał z zakrentu w pole w wypadku najbardziej ucierpiała dziewczyna (wieloodłamkowe złamanie oboiczyka i skręcona kostka) lecz mimoto nie rości pretęsji do kierowcy .Policia zatrzymała bratu prawojazdy samochud odholowano na policyjny parking mimotego że brat niebył ani pijany (co potwierdzono badaniem) ani niebył pod wpływem narkotyków czegoto policja nie pokwapiła się sprawdzić!Najciekawsze jest to że od dnia zdażenia auto jest przetżymywane na parkingu policyjnym na pytanie dlaczego w piontek usłyszeliśmy że:dlategoże poszkodowana jest dla mojego brata obcą osobą i gdyby zechciała wnosić roszczenia oni muszą zabespieczyć pojazd . w Poniedziałek na moje uporczywe pytanie dlaczego nadal policja niehce wydać pojazdu policjant zbulwersowany naszą dociekliwością odpowiada że to dlatego że auto musi obejżeć biegły.Poprośiliśmy więc o pisemne uzasadnienie tyh działań naco policjant powjedział że nic niemusi uzasadniać .Czy jest to prawdą czy policjant prubuje nam wmuwić że może bez wyrażnyh przesłanek przetżymywać cudzą własność .Pytam poco angażować biegłego jeśli auto ma ważny przegląd tehniczny a w w.opisanej sytuacji ewidentną przyczyną utraty panowania nad pojazdem była żle dobrana prętkość i padający deszcz .Może to wszystko dlatego żeby przy okazji dobrze zarobił właściciel prkingu depozytowego i żeby młodego bezrobotnego człowieka naciągnąć na dodatkowe i to niemałe koszta.Zamiast cieszyć się że nikt nie zginoł  policiant zapomniał że jak się nie przewrucisz to się nienauczysz i jak świat światem  cojakiś czas zdażysię wypaść jakiemuś kierowcy z drogi.

Nie, to nie jest żadna prowokacja...

Tematem oczywiście się zajmiemy

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony