Wkrótce zginiesz. Przez Niemców...

Niebawem zginiemy tragiczną śmiercią. Imperium zła obrało już sobie za cel nasze głowy. Kto będzie sprawcą apokalipsy? Jak zwykle, Niemcy.

Zdjęcie

   
   
Nie, póki co, nie grozi nam jeszcze III Wojna Światowa. Stanęliśmy jednak w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Jeśli szybko nie przyłączymy się do rebelii, czeka nas koszmarna przyszłość - słońce wypali nam oczy, kwaśne deszcze wyjałowią glebę, a płuca eksplodują od toksycznych oparów.

Z pomocą nie przyjdzie ratujący świat Superman, Barman ani nawet seksowna Lara Croft. Katem ludzkości okaże się podstępny koncern Volkswagen, którego prawdziwym celem jest całkowite unicestwienie planety...

Reklama

To nie żart. Mniej więcej, w taki właśnie sposób, postrzegają naszą przyszłość działacze jednego z najbardziej ortodoksyjnych proekologicznych ruchów - Greenpeace.

By nie dopuścić do takiego scenariusza miłośnicy kretów, chwastów i ryjówek postanowili stanąć do walki i wytoczyć przeciwko producentom samochodów najcięższe działa. Główny oręż w tej potyczce stanowić mają telewizyjne reklamy, a dokładnie ich zmodyfikowane przez ekologów parodie.

Na pierwszy ogień poszedł spot przygotowany przez Volkswagena na niedawny finał rozgrywek amerykańskich Super Bowl. Mimo, że niemiecki koncern inwestuje ogromne fundusze w opracowanie technologii hybrydowych i elektrycznych, firmie oberwało się z powodu lobowania przeciwko nowym, ograniczającym emisję CO2 przepisom. Przedstawiciele Greenpeace zarzucają też Volkswagenowi, że ekologiczna technologia BlueMotion nie jest wyposażeniem standardowym wszystkich modeli niemieckiej firmy, przez co samochody z tego typu "zielonym" wyposażeniem stanowią zaledwie 6 proc. sprzedaży.

Chociaż ekologom trudno zarzucić złe intencje, ich działania zasługują na miano "irytujących". Opracowanie nowych, "ekologicznych" technologii wymaga przecież inwestycji. Trudno więc wymagać, by wprowadzenie rozwiązań BlueMotion nie odbiło się na cenie pojazdów.

Nie sposób również winić Volkswagena o niską sprzedaż "zielonych samochodów". Pamiętajmy, że popyt kształtuje rynek, a co do sensowności ograniczania emisji CO2 na polu motoryzacji, wielu klientów ma poważne wątpliwości. Kupującym nie ma się jednak co dziwić, zwłaszcza, że w świetle najnowszych badań prądów morskich naukowcy doszli ostatnio do wniosku, że zamiast efektu cieplarnianego, grozi nam bardziej kolejna epoka lodowcowa...

Oczywiście, prawdą jest, że jeśli szybko nie znajdziemy alternatywnych źródeł pozyskiwania energii czeka nas prawdziwy horror. Ten nie będzie jednak wynikiem degradacji środowiska, ale faktu, że wyczerpanie złóż ropy naftowej cofnie ludzkość w rozwoju o dwieście lat. Na przestrzeni wieków, chociażby po erupcjach wulkanów, nasza planeta doskonale radziła sobie ze zdecydowanie większym stężeniem gazów cieplarnianych niż obecnie. Jeśli ekologom faktycznie zależy na ograniczeniu ich emisji, nieporównanie lepszy efekt przyniosłaby chociażby promocja wegetarianizmu. Pamiętajmy bowiem, że procentowo, najwięcej CO2 produkuje zupełnie naturalna trzoda chlewna! (PR)

Najdroższe reklamy samochodów

Zobacz reklamę Volkswagena...:

... i odpowiedź Greenpeace

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wkrótce zginiesz. Przez Niemców...

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 7,

przeczytane przez: 10 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony