Władza (też) płaci mandaty

Jakiś czas temu do naszej galerii na "poboczem" czytelnik przysyłał zdjęcie z Zakopanego z dość intrygującym znakiem drogowym.

Zdjęcie

/
Postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś na jego temat korzystając z uprzejmości zaprzyjaźnionego z serwisem Motoryzacja Tygodnika Podhalańskiego. Oto czego się dowiedzieliśmy.

Otóż tabliczka pod znakiem zakazu wjazdu pojawiła się blisko domu burmistrza Janusza Majchra.

Burmistrz przyznaje, że dwa razy skrócił sobie drogę do domu, łamiąc zakaz. - Zwykle jeżdżę zgodnie z przepisami, okrężną drogą. Zakaz złamałem późno w nocy, najwyżej dwa razy. Zresztą za drugim razem na moim podwórku zaraz zjawili się policjanci i zapłaciłem mandat - twierdzi burmistrz Majcher. I zapewnia, że teraz stosuje się już do drogowych przepisów.

Reklama

Jeżeli i Ty masz ciekawą "motoryzacyjną" fotkę (tylko swojego autorstwa!) przyślij ją nam. Wystarczy kliknąć TUTAJ.

A TUTAJ zobaczysz wszystkie zdjęcia z pobocza!

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Władza (też) płaci mandaty

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony